Przejdź do treści
wtorek, 13 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Spór o festyn na górkach czechowskich. Aktywiści wskazują, że to nie jest miejsce na tego typu zabawy

Coraz większe kontrowersje budzi zaplanowany na najbliższą niedzielę Festyn Rodzinny na górkach czechowskich. Aktywiści tłumaczą, że impreza odbędzie się w miejscu, gdzie odbywały się masowe egzekucje. Organizatorzy zapewniają, że wychodzą naprzeciwko oczekiwaniom Lublinian.

Aktywiści, broniący górki czechowskie przed zabudową, wyrazili stanowczy sprzeciw wobec planom zorganizowania na tym terenie festynu. Impreza w ramach Lubelskiej Ligi Gier Miejskich została zaplanowana na niedzielę 8 sierpnia. Tym razem organizatorzy postanowili przygotować dla mieszkańców Festyn Rodzinny. Zadbali o szereg atrakcji, w tym m.in. dmuchańce, strefę animacji, występy artystyczne, tematyczne strefy warsztatowe, pokazy służb ratunkowych, konkurencje sportowe czy też konkursy z nagrodami.

Wzburzyło to lubelskich aktywistów. Jak wskazują, tego typu wydarzenia nie powinny się tam odbywać z dwóch względów. Przede wszystkim chodzi o ochronę zasobów przyrodniczych, ekosystemu oraz bioróżnorodności, która występuje na dawnym poligonie wojskowym. Po drugie górkom należy się ochrona, jako miejscu pamięci narodowej.

– Od 2016 roku notorycznie teren ten jest niszczony. Począwszy od budowy kanalizacji, potem było zasypywanie strzelnicy, następnie wycinka kilkuset drzew z jednej strony górek, potem wycinka 3 tys. drzew w lasku, czy też wycinka wielu drzew i krzewów od strony ulicy Poligonowej. Ostatnio przy budowie ścieżki zniszczono około 8 hektarów terenu, w zamian otrzymaliśmy jedynie kilka nasadzeń – mówi Magdalena Nosek z grupy Górki Czechowskie Wietrznie Zielone.

Jak wyjaśniają aktywiści, prosili organizatorów festynu o przeniesienie imprezy. Tłumaczą, że zaplanowanie jej w tym miejscu jest wysoce niestosowne. Wszystko dlatego, że w wąwozach na górkach czechowskich odbywały się masowe egzekucje. Magdalena Nosek dodaje, iż są dokumenty wskazujące na to, że tylko do 1942 roku zgładzono tam ok. 1,5 tys. osób, przy czym ofiar może być więcej, gdyż podobnych zbrodni dokonywano również w latach późniejszych.

– To są oficjalne dane i niezaprzeczalne fakty. Sugerowaliśmy, że są lepsze miejsca w postaci Zalewu Zemborzyckiego, Ogrodu Saskiego, parku przy ul. Zawilcowej czy też wąwozów na Czubach. Jednak pozostało to bez echa – dodaje Magdalena Nosek.

W podobnym tonie mówił Sebastian Trojak, członek zarządu województwa lubelskiego. Zaapelował do organizatorów oraz mieszkańców Czechowa i całego miasta, aby zreflektowali się, gdyż to nie jest miejsce na tego typu zabawy. Wskazał jednocześnie, że doskonałą lokalizacją na zorganizowanie festynu jest Park Ludowy, który jak podkreślił, jest dla niego „namiastką Poleskiego Parku Narodowego z wodą, jeziorkami i ptaszkami.”

– Na terenie górek czechowskich naukowcy zinwentaryzowali 94 gatunki chronione prawnie, czyli mniej więcej tyle, ile mają różne parki narodowe. Jeszcze wprowadza się tutaj osoby i jakieś festyny, na których sprzedawany ma być popcorn, wata cukrowa, grill czy nie wiadomo co jeszcze. Już wystarczająco szkodliwa jest ta ścieżka i to oświetlenie – dodała Urszula Chłopicka.

Tymczasem zarząd Lubelskiej Ligi Gier Miejskich wyjaśnia, że z ust przedstawicieli nieformalnej grupy Górki Czechowskie Wietrznie Zielone po raz kolejny padły fałszywe stwierdzenia co do organizacji festynu. Jak zaznaczono, organizowane przez Ligę działania odbywają się na terenie całego miasta. Jeżeli chodzi o lokalizację górek czechowskich, została ona wybrana z uwagi na brak podobnych imprez dla mieszkańców w tym rejonie miasta.

– Jako organizacja ciesząca się dużym odbiorem naszych działań, musimy wychodzić naprzeciwko oczekiwaniom wszystkim Lublinian we wszystkich rejonach miasta. Biorąc pod uwagę powyższe, nie ma żadnych przeciwwskazań, w tym prawnych, do organizacji Festynu Rodzinnego z Lubelską Ligą Gier Miejskich w dniu 8 sierpnia – tłumaczy prezes zarządu LGM Kamila Gad.

Lubelska Liga Gier Miejskich odniosła się również do padających zarzutów w sprawie finansowania festynu. Jak wyjaśniono, środki z gminy Lublin zostały pozyskane w drodze postępowania pozakonkursowego. Zapewniono również, że stwierdzanie, iż na organizację festynu został ogłoszony przetarg jest kłamstwem.

(fot. Górki Czechowskie Wietrznie Zielone)

35 komentarzy

  1. wiki
    Odpowiedz

    do aktywistów pytanie czy państwo aktywiści robią zakupy w plazie na ul lipowej? ps. Obóz pracy przy ulicy Lipowej w Lublinie – niemiecki nazistowski obóz pracy funkcjonujący od grudnia 1939 roku do lipca 1944 roku. pozdrawiam durnych aktywistów. udanych zakupow

    1. ajhwajh
      Odpowiedz

      Ot,ciekawa uwaga. Z tym tym że galerię Plaza wybudował nie byle kto. A Tobie wara od naszego Geszeftu.

    2. .
      Odpowiedz

      A na Zamek w Lublinie wszyscy chodzą, byli, są tam pokazy, imprezy dookoła i nikomu nie przeszkadza że było tam więzienie i mordownia.

    3. Rumpelstiltskin
      Odpowiedz

      Gdzie są „aktywiści” podczas impez na placu zamkowym i okolicznych błoniach? Nie wiedzą co działo się na zamku podczas II wojny światowej?

  2. Lubelak
    Odpowiedz

    Niech Ci aktywiści zajmą się swoim życiem bo w życiu społecznym są tylko pasożytami. Stadion na nie. Festyn na nie. ZAJMIJCE SIĘ SOBĄ „AKTYWIŚCI”

    1. LUB
      Odpowiedz

      Zajmują się sobą, bo Lublin należy do nich, a PR naganiacze róbcie sobie gdzieś.

    2. Tom
      Odpowiedz

      Czechów zasiedli ludzie z wiosek i nie kumają co się działo w mieście za czasów okupacji . Więc nie ma co się dziwić ich zachowaniu .

      1. Kirk
        Odpowiedz

        Guzik prawda, mieszkam na Czechowie dopiero 8 lat a lubelakiem jestem z dziada, pradziada!

      2. LU
        Odpowiedz

        90% osiedli zasiedli ludzie z okolicznych wiosek nie tylko Czechów. W Lublinie bardzo mało mieszka rodowitych lubelaków.

        1. Andrzej Filipowicz, Lublin
          Odpowiedz

          Chyba siebie masz na myśli, obecnego jeszcze prezydenta naszego miasta, czołowych planistów od zmiany SUiKZP oraz innych orędowników zabudowy obszaru, który od zawsze był zielony i naturalnie retencjonowany. Żaden rdzenny mieszkaniec Lublina nie wpadłby na pomysł, by Górki Czechowskie podłączać do kanalizacji deszczowej i to w erze opadów nawalnych i powodzi błyskawicznych, a do tego organizować tam festyny za środki za przeproszeniem publiczne.

          1. rdzenny lubelak

            Jako tak zwany rdzenny lubelak jestem za tą imprezą!

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy