Prairie Mining, australijski inwestor, który od kilku lat zapowiada budowę kopalni Jan Karski w powiecie chełmskim, pozwał Polskę w międzynarodowym arbitrażu. Jak informuje „Dziennik Gazeta Prawna”, powodem mają być utrudniania w realizacji zaplanowanych przez spółkę inwestycji w naszym kraju. Oprócz kopali węgla kamiennego w naszym regionie, chodzi również o podobną inwestycję, jaką Australijczycy zaplanowali na Śląsku.
Informacje o wystąpieniu z roszczeniami spółka w ubiegłym tygodniu przekazała premierowi, prezydentowi, ministrowi spraw zagranicznych i marszałkowi sejmu. Podstawą pozwu jest Bilateral Investment Treaties, czyli podpisana przez Polskę i Australię umowa o ochronie wzajemnych inwestycji. Na jej podstawie firmom z obydwu krajów przysługuje dochodzenie swoich praw w postaci arbitrażu. W tym przypadku żądania australijskiej firmy mają opiewać na nawet 8-10 mld zł. Jednak ma to być ostateczność, gdyż firma chce sprawę zakończyć polubownie.
Australijski inwestor już na początku kwietnia ub. roku informował o możliwości wkroczeniu na drogę sądową. Powodem było przekroczenie ustawowego terminu przez Ministerstwo Środowiska na rozpatrzenie złożonego wniosku o umowę użytkowania górniczego. Dokument ten był niezwykle ważny dla inwestora, gdyż wraz z decyzją środowiskową był podstawą do uzyskania koncesji wydobywczej. Bez niej nie ma szans na rozpoczęcie budowy. Co więcej Australijczycy obawiali się, że rząd zamierza przekazać koncesję innej firmie wydobywczej.
(fot. materiały inwestora)
26 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale to za Peło podpisali? I weź to teraz odkręć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
O to im chodziło od początku 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kuba, głupotę masz nabytą czy wrodzoną???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A ty instrukcje z Nowogrodzkiej w Warszawie, czy bezpośrednio z Łubianki w Moskwie?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bogdanka to nie może wydobywać tylko obcym dają
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niech się walą na ryj. Od poczatku dobrze wiedzieli że nie bedzie łatwo z tą inwestycja tym bardziej ze istnieje juz infrastruktura ktora tylko czeka na hasło i zaczyna wydobycie w tym rejonie bez jakich kolwiek przeszkód… Mowa tutaj oczywiscie o LW Bogdanka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie wydali, bo muszą swoich mocodawców z Kremla wspomagać importem węgla. Ponad 11 milionów ton w ubiegłym roku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Platforma budowała elektrownie a zapomniała o nowych ścianach w kopalniach, Pis dołożył ustawę o jakości i typach węgla dla pieców to teraz trzeba importować albo siedzieć po ciemku w chłodzie a że najtańszy jest z z domb.. Rosji, smog też przypadkiem od kilku lat jakby większy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakbyś doczytał to byś wiedział że węgiel nie jestnimportowany z Donbasu, wiedział byś też o tym, że jest tam węgel bardzo dobrej jakości.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak się konczą „interesy” z zydoglobalistami.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
100/100