Silne mrozy stanowią zagrożenie dla osób bezdomnych, starszych, samotnych, nieporadnych życiowo czy też znajdujących się pod wpływem alkoholu. Potrafią jednak dać się we znaki również w nagłych sytuacjach losowych, takich jak np. awaria auta. Tego typu zdarzenie miało miejsce w poniedziałek, 19 stycznia, na wjeździe do Lublina od strony Bychawy.
Przed południem kierująca samochodem osobowym kobieta poruszała się w kierunku Lublina. Kiedy minęła Prawiedniki i wjechała na przebiegający przez Las Dąbrowa odcinek trasy, nagle jej auto odmówiło posłuszeństwa. Próby ponownego uruchomienia silnika w volkswagenie zakończyły się fiaskiem.
Choć pojazd stał na pasie jezdni, a w środku znajdowała się kobieta z dwójką małych dzieci, kierowcy omijali ją i jechali dalej. W pewnym momencie całą sytuację zauważyli zmierzający w kierunku Bychawy policjanci. Byli to przewodnicy psów tropiących z Oddziału Prewencji Policji. Od razu zawrócili i podjechali, by zapytać, co się stało. W międzyczasie kobieta o awarii powiadomiła swoich bliskich.
Widząc, co się dzieje, wzięli kobietę z chłopcami w wieku 2 i 6 lat do radiowozu, aby mogli się ogrzać. Po pewnym czasie na miejsce przyjechała babcia chłopców i zabrała dzieci, zaś mąż kobiety zajął się autem. Całe zdarzenie trwało około 40 minut.
33 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Redakcja chciała błysnąć artykułem a zrobiła tylko pośmiewisko z tej Pani
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie, nie, to niektórzy komentujący pokazują swój poziom empatii i „logiki”…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co ma empatia do głupoty tej kobiety?? Zero jakiekolwiek akcji z jej strony, zero trójkąta. Znając postępowanie na drodze niektórych „witaminek” większość kierowców może podejrzewać np. pisanie smska czy cokolwiek innego. Każdy się ma domyślać że księżniczka ma awarię jak nawet nie wyszła, zero trójkąta i tylko siedziała jak to ciele w samochodzie. Poziom waszej dyskusji z własnymi czytelnikami jak zwykle na dnie, nie dawajcie klikbajtowych tytułów to ludzie nie będą wam zwracać uwagi. Za tę wiecznie chamskie odzywki do czytelników życzę wam z całego serca bankructwa…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Miłego dnia, wszystkiego dobrego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Uwielbiam ich poziom, bo zawsze trzymają się logicznych argumentów 😉 nie bawią się obsługę klienta ze słodkim pierdzeniem, jest zawsze konkretnie i rzeczowo z ich strony.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szanowna redakcjo, oczywiście ,że w waszym tekście nie ma takiej frazy ,wynika to wprost oraz domyślnie z komentarzy ,które mają najwięcej polubień. Proszę nie schodzić do poziomu komentujących w ten deseń ,że ” oto niemądra kobieta,przy temperaturze oscylujacej ok -10 stopni Celsjusza siedzi w środku lasu z dwójką małych dzieci i nie potrafi wezwać pomocy „, bo do tego soriwadzają się głupawe komentarze.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Patologia ma ból zwieraczy bo wyszło jakie jest społeczeństwo. Lamentuje jak ćpun czy menel się wyloguje a kobiecie z dzieckiem nie potrafili pomóc. Na pewno komentujący tutaj też ją mijali i nic nie zrobili. Dlatego was trzeba gazem i białą lolą. Normalny człowiek z Policją nie ma problemów a patologia owszem. Najlepsza jest ta próba spłycania tematu że mogła wyjść na ulicę prosić o pomoc hahaha. Pokazaliście jacy jesteście jako społeczeństwo, płaczcie nad ćpunami co przekręcają się na interwencjach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie jestem jakimś tam specjalnym fanem policji,ale komentarze pt, że kobieta zadzwoniła po pomoc do męża i matki dopiero jak niebiescy się pojawili (doprawdy nie wiem skąd ta tajemna wiedzą) i lajki ,które pojawiły się przy tych głupawych komentarzach świadczą o kompletnym zidioceniu społeczeństwa.A co do policji no cóż fajnie, że zrobili to co zrobić powinni ,dzięki wielkie za to właśnie wam płacimi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szanowni Państwo.
W treści materiału nigdzie nie ma, iż „kobieta zadzwoniła po pomoc dopiero po przyjeździe policji”. Jest to określone słowami „w międzyczasie”. Słowa te nie oznaczają tego samego. Ogólnie jak policjanci zainteresowali się sprawą, od wystąpienia awarii i unieruchomienia pojazdu minęło kilkanaście minut. W tym czasie kobieta usiłowała uruchomić silnik, nie -przyniosło to jednak rezultatu. Zadzwoniła też do męża informując go o zdarzeniu. Wtedy też podjechali policjanci.
Pozdrawiamy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja też będę obwiniał kobietę,bo trzeba było wysiąść i machnąć ręką,tyle tylko, że ludzie są obcy,, między ludźmi panuje pogarda i nienawiść,strach gębę do kogoś otworzyć bo wezwie policję
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Siedziała sobie to każdy wychodził z założenia, że kogoś wezwała i może wezwała, nie wiadomo. Każdy ma telefon, a nawet jeśli nie to wyszłaby z samochodu i ktoś by pomógł, tylko trzebaI jeszcze drama „biedna kobieta z dziećmi, nikt nie chce pomóc” a może „kobieta naraziła dzieci bo nie wyszła po pomoc”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A wieśwageny i KAŁdi podobno się nie psują i prestiż pod remizą 🤣. Najważniejsze jednak że wszyscy zdrowi z tego wyszli
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pewnie paliwa zabrakło