Do zdarzenia doszło na początku sierpnia tego roku przy ulicy Motorowej w Lublinie. Z relacji pokrzywdzonego wynika, że został on zaczepiony w środku nocy przez nieznane osoby.
Wśród nich znalazł się mężczyzna, który był bardzo agresywny. Sprawca zaczął domagać się pieniędzy. Gdy spotkał się z odmową, zaczął bić 24-latka. Ostatecznie jego łupem padła saszetka z zawartością 1000 złotych.
Kryminalni ustalili podejrzewanego o ten czyn 18-latka. Mężczyzna w czwartek został doprowadzony przez policjantów z VI komisariatu do prokuratury. Tam usłyszał zarzuty rozboju. Mieszkaniec Lublina decyzją sądu trafił na 2 miesiące do tymczasowego aresztu. Za rozbój grozi do 12 lat więzienia.
(fot. lublin112.pl\ilustracyjne)
23 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Policja powinna mieć przyzwolenie na używanie ostrej amunicji czy do tortur jeżeli coś jeszcze oczywiście udowodnione i powstała czyjaś szkoda. Tak jak w tym przypadku gdzie faktem jest że ukradł tą kasę i pobił kogoś a nie domysły.. Powinni mu przestrzelić oba kolana i wypuścić, kara była by odopowiednia jak chwast jeden do końca życia nie mógłbym normalnie chodzić, biegać, uprawiać sportu itd.
Tak samo nie wiem czego pieski z szóstki się boją, codziennie pełno patologii na tatarach krzyczących różne hasła pod adresem vi komisariatu i nigdy nikt z tym porządku nie zrobi.. boicie się czy jak? Przecież to absurd co tu się wyprawia.