Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Rowerzysta przewrócił się zjeżdżając z górki. Jego życia nie udało się uratować

Nie udało się uratować życia rowerzysty, który zjeżdżając ze wzniesienia stracił panowanie nad jednośladem i upadł na jezdnię uderzając głową o asfalt. Trwa teraz ustalanie przyczyn wypadku.

Do wypadku doszło w środę po godzinie 15 w miejscowości Cieleśnica w gminie Rokitno w powiecie bialskim. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane o nieprzytomnym mężczyźnie leżącym na drodze powiatowej. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalili policjanci, mężczyzna jechał rowerem. Zjeżdżając z górki w pewnym momencie upadł i uderzył głową o asfalt. Niestety życia 58-letniego mieszkańca gminy Janów Podlaski nie udało się uratować.

Policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia.

(fot. lublin112/zdjęcie ilustracyjne)

35 komentarzy

  1. megilub
    Odpowiedz

    a kask kosztuje kilkadziesiąt złotych…

    1. Hrabianka
      Odpowiedz

      Myślę że kask w tej sytuacji za wiele by mu nie pomógł.

    2. j@nek
      Odpowiedz

      Być może jeszcze by żył. Zależy od tego jaka była przyczyna zgonu.

    3. Franio
      Odpowiedz

      A znając życie, to sam jeździsz rowerem bez kasku, często po pijaku i bez świateł.
      A jadąc samochodem nie zapinasz pasów, bo szwagier szwagra mówił, że jego szwagier to…

      1. Braci Koala Para
        Odpowiedz

        Widzę Franiu że znasz to wszystko z własnego przykładu, tak dobrze rozeznajesz się w tym temacie.

    4. ITD
      Odpowiedz

      jego rower pewnie nie kosztował wcale więcej

    5. Chichot Losu
      Odpowiedz

      Tak, ale dla wielu, jeździć w kasku to kwas, kicha, kaszana, co najmniej 3w1, albo może i więcej.

      1. Franio
        Odpowiedz

        Jak ja lubię rady dawane innym.
        Chciałbym się dowiedzieć czy sam jeździsz rowerem w kasku. I jak z oświetleniem w tym rowerze?
        A drugie pytanie, czy idąc pieszo drogą (w tym chodnikiem, parkingiem) poruszasz się w kamizelce odblaskowej?
        A czy jadąc samochodem masz na sobie kamizelkę odblaskową, na wypadek potrzeby szybkiego opuszczenia pojazdu?

        1. pl
          Odpowiedz

          odezwał się ten co nikomu rady nigdy nie dał…

        2. megilub
          Odpowiedz

          Franiu… ja jeżdżę w kasku rowerowym…od paru ładnych lat a rower mam miejski, wiec ze światłem i odblaskami, skoro jeżdżę po ulicach, fakt, ze rzadko po zmroku…ale cały osprzęt jest…w samochodzie mam kamizelkę pod fotelem kierowcy…aha…mam parę opasek odblaskowych…choć przydają się najwyżej w weekendy majowe itp…bo nie spaceruję po zmroku poza miastem…

          1. Kaban

            Nie masz tylko wypożyczasz…

        3. Gienio
          Odpowiedz

          Podaj przepis który wymaga jeździć samochodem w założonej kamizelce chłopczyku.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy