We wtorek po godzinie 9 na ul. Krzeszowskiej w Biłgoraju doszło do zdarzenia drogowego z udziałem rowerzysty.
Policjanci ustalili wstępnie, że 39-latek, który kierował samochodem osobowym marki Honda wyjeżdżał z terenu jednej ze znajdujących się tam firm. Podczas wykonywania maweru zderzył się z jadącym w stronę miejscowości Sól 41-letnim rowerzystą.
Kierowca hondy przewiózł poszkodowanego mężczyznę do szpitala. Z uwagi na odniesione obrażenia 41-latek przebywa w szpitalu. Obaj uczestnicy wypadku byli trzeźwi.
Obecnie policjancici wyjaśniają wszystkie okoliczności tego zdarzenia.
2018-04-11 10:39:41
(fot. Policja Biłgoraj)
8 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z tego co wygląda to rowerzysta poruszał się chodnikiem a nie jezdnią.
Kierowca zamiast po wypadku zostawić pojazd na miejscu (nie wolno przy rannych zmieniać położenia pojazdów po wypadku) zawiózł poszkodowanego do szpitala.
Jeden wart drugiego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W przypadku jazdy rowerem po chodniku jeszcze mandat mu się należy. O ile pogoda nie jest zła i szerokość drogi wystarczająca, powinien korzystać z drogi a nie z chodnika.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przy tej szutrówce dopatrzyłeś się chodnika?
Czy prędkość pojazdu przy wyjeżdżaniu z posesji była taka duża, że rowerzystę odrzuciło na 15 metrów?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Śmiem nawet twierdzić, że osoba robiąca zdjęcie miejsca zdarzenia stoi na chodniku, albo nie dalej niż metr od niego. „Szutrówka” zaś to dziki parking a nie droga.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
kogo to obchodzi?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No tak. Jeżeli sytuacje nie dotyczy pieszego przebiegającego na czerwonym, albo aŁdi jadącego 150 km/h przed wieś to nie wydarzenie warte uwagi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co ja się wczoraj otrąbiłem na pieszych przebiegających gdzie popadnie przez ruchliwe ulice Lublina. Dwoje nawet na ostrzejszym zakręcie z rowerami przebiegało. Popadało trochę, to już do przejścia nie można dojść, tylko wbiegać pod koła samochodu. Samobójcy nie piesi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najbardziej Ciebie. Pierwszy zabrałeś głos.