Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Rośnie populacja bobrów, zwierzęta niszczą drzewa. Burmistrz pisze do Wód Polskich (zdjęcia)

Wobec konieczności podjęcia zdecydowanych i zgodnych z prawem działań na skutek aktywności chronionych gatunkowo bobrów na terenie rzeki Białka burmistrz Radzynia Podlaskiego skierował pismo do właściciela Białki - Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie – Zarządu Zlewni w Zamościu.

fot. UM Radzyń Podlaski

Burmistrz Radzynia Podlaskiego skierował do Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie pismo, w którym zwraca uwagę na rosnący problem związany z działalnością bobrów w rzece Białka oraz jej okolicach. Jak wynika z dokumentu, populacja bobrów w regionie znacznie wzrosła w ostatnich latach, co doprowadziło do licznych szkód środowiskowych oraz konfliktów z lokalnymi mieszkańcami.

Zniszczone drzewa i tamy

Bobry, znane z inżynierskiej działalności, budują tamy i żeremia, przekształcając środowisko naturalne według swoich potrzeb. W wyniku ich działań w rejonie rzeki Białka uszkodzone zostały liczne drzewa, a spiętrzenia na rzece osłabiły jej nurt. Jak podkreśla burmistrz, te zmiany prowadzą do pogorszenia parametrów wody, co wpływa zarówno na środowisko, jak i życie mieszkańców.

Ochrona gatunku kontra potrzeby ludzi

Bóbr europejski jest objęty częściową ochroną prawną, co oznacza, że wszelkie działania względem tego gatunku muszą być zgodne z przepisami prawa. Właściciele gruntów, na których doszło do szkód, mogą ubiegać się o odszkodowanie od Skarbu Państwa, jednak, jak zauważa burmistrz, obecne przepisy nie rozwiązują problemu systemowo.

– W obecnej sytuacji, gdy bóbr nie jest już gatunkiem zagrożonym wyginięciem, należy rozważyć zmianę jego statusu ochronnego. Populacja powinna być kontrolowana, szczególnie na obszarach, gdzie działalność tych zwierząt wchodzi w konflikt z potrzebami ludzi – napisał burmistrz.

Potrzeba systemowych rozwiązań

W piśmie do Wód Polskich burmistrz apeluje o podjęcie działań zmierzających do zmniejszenia lokalnej populacji bobrów. Wśród proponowanych rozwiązań wymienia odławianie zwierząt i ich przenoszenie do rezerwatów przyrody oraz opracowanie długofalowego programu gospodarowania populacją bobrów w Polsce.

Program ten powinien uwzględniać zarówno ochronę ekosystemów, jak i potrzeby lokalnych społeczności. Kluczowe jest, by w jego tworzeniu uczestniczyły wszystkie zainteresowane strony – od mieszkańców i właścicieli gruntów, przez ekspertów z zakresu ochrony przyrody, aż po Polski Związek Łowiecki.

Edukacja i monitoring

Zdaniem burmistrza, konieczne jest również prowadzenie działań edukacyjnych i informacyjnych, które zwiększą świadomość społeczeństwa na temat ekologii bobrów. Jednocześnie wskazuje na potrzebę powołania specjalistycznych służb zajmujących się monitoringiem i kontrolą populacji tych zwierząt.

– Unikalna biologia i ekologia bobrów wymagają fachowego podejścia i specjalistycznej wiedzy – zaznacza burmistrz.

Władze miasta apelują o pilne podjęcie działań w celu rozwiązania tego narastającego problemu. Bez odpowiednich rozwiązań systemowych konflikty na linii człowiek–bóbr mogą się nasilać, przynosząc coraz większe straty dla środowiska oraz lokalnej społeczności.

fot. UM Radzyń Podlaski
fot. UM Radzyń Podlaski
fot. UM Radzyń Podlaski

20 komentarzy

  1. Karol
    Odpowiedz

    Zlot ekodurni 3.2.1…a sory już są

  2. Dziadek Józek ze ''slamsowa" w Mieście Inspiracji (dawniej: Lublin)
    Odpowiedz

    Do Wód Polskich pisać, to tak jak listy do biblijnych Koryntian, którzy byli analfabetami.

  3. Paweł
    Odpowiedz

    Najczęściej komentują osoby które bobry to widziały w bajkach dla dzieci i nie mają wiedzy o ich populacji oraz „dokonaniach” w przyrodzie a obecnie nie ma rzeki, rzeczki czy cieku wodnego bez bobrów a ich ilości są olbrzymie w całym kraju i nie ma ich gdzie przenosić a żeby to zrozumieć trzeba myśleć ale nie wszyscy mają czym.

  4. Gebi
    Odpowiedz

    „bobry niszczą drzewa ”
    więcej niszczą inżyniery projektujące ulice czy ścieżki rowerowe w miastach

  5. Cudak
    Odpowiedz

    Bober zapewnia naturalną mała retencję. A gdzie robi za dużo tej retencji można mu zburzyć domek i już. Niech się odbudowuje. Albo jakieś wydry sprowadzić niech go żrą.

  6. buchchcha
    Odpowiedz

    Burmistrz niech napisze do ryżego, on nie lubi bobrów od czasu powodzi na Dolnym Śląsku przez te stworzonka w jego durnym rozumku.

  7. Gosc od quada
    Odpowiedz

    CHYBA będzie dużo powodzi w najbliższych czasach …, albo burmistrzowa zażyczyła sobie od męża futerko bo z norek się znudziło.

  8. Piotrek
    Odpowiedz

    A Pan Burmistrz to suszy nie widzi? Wara od bobrów. W tym kraju tylko one próbują zrobić coś aby cała woda nie spłynęła do Bałtyku. Zdjęcie z tamą doskonale pokazuje jak to powinno się robić.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy