We wtorek około godziny 17 w Krępcu koło Świdnika w płomieniach stanął samochód osobowy. Właściciela auta powiadomił o wszystkim straż pożarną. W międzyczasie sam starał się ugasić płomienie. Na miejscu interweniowały dwa zastępy strażaków z JRG w Świdniku.
– Po przyjeździe na miejsce naszych zastępów okazało się, że ogniem objęty jest samochód osobowy marki Renault Laguna, stojący na wjeździe do jednej z firm. Pożar został szybko ugaszony, płomienie uszkodziły również znajdującą się obok skrzynkę elektryczną – wyjaśniał nam st. kpt. Paweł Dańko z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Świdniku.
Z tego też względu na miejsce wezwano pogotowie energetyczne. Właściciel auta doznał niegroźnych poparzeń ręki, jemu pomocy udzielili ratownicy medyczni. Straty zostały oszacowane na ok. 7 tys. zł. Prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie w instalacji elektrycznej pojazdu.
2018-08-29 10:11:18
(fot. nadesłane Jakub)
10 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
kolejne reno się sfajczyło , trzeba trzymać średnią – jeden na miesiąc
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W autach francuskich najczęściej palą się niemieckie przewody.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
czyli francja aligancja? 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ktoś mi się kiedyś chwalił, że mu renia idzie jak rakieta. Może cumy nie puściły?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chyba nigdy nie kupię francuskiego samochodu, który to już kolejny się zapalił?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mariuszku, zdajesz sobie sprawę, że LPG to w większości produkt rafinacji ropy a nie ten gaz z sojuza?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolejne „zwarcie” w instalacji LPG. A w mediach cisza. Ruska mafia gazowa dalej blokuje rzetelne raporty o skutkach gazowania samochodów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Raczej kolejny Francuz „lepiony” u Janusza druciarza w garażu wliczając w to profesionalne montowanie chińskich ledów do jazdy dziennej i inne naprawy wykonywane zgodnie ze wszelkimi zasadami szeroko pojętej sztuki pt. mechanika pojazdowa. Także „gazowanie” samochodów nie ma tu nic do rzeczy, no chyba, że jak jeden „mądry” zdążył już przetestować wymontowujesz butlę przed przeglądem żeby przycebulić i zapłacić mniej to nie dziwię się, że masz pretensje do instalacji LPG, o którą de facto odpowiednio nie potrafisz zadbać ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To raczej geniusz francuskich rozwiązań. Przewody jak z chińskich zabawek i montaż przez Abdula byle się trzymało.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
oprócz przewodów w każdym aucie są bezpieczniki i to nie wina auta jak jakiś kowal pan Miecio podrutuje… tak zapali się każde auto… generalizowanie jest domeną ludzi o wąskich horyzontach umysłowych…