Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Rekordowe opady i liczne interwencje straży pożarnej w Zamościu (wideo)

Zamość zmagał się wczoraj z rekordowymi opadami deszczu, które przyniosły największe zanotowane natężenie opadów w historii miasta. W ciągu jednej doby spadło 147,2 mm deszczu, równowartość 147,2 litrów wody na metr kwadratowy. Ulewne deszcze doprowadziły do licznych interwencji straży pożarnej, a mieszkańcy nadal walczą z zalaniami i zniszczeniami.

fot. KM PSP Zamość

Ostatnia doba przyniosła wyjątkowo intensywne opady deszczu, które ustanowiły nowy rekord w historii miasta Zamość. W ciągu zaledwie 24 godzin spadło aż 147,2 mm deszczu, co niemal dwukrotnie przewyższa dotychczasowy rekord z 31 maja 1980 roku, wynoszący 89,9 mm. Oznacza to, że w ciągu jednego dnia spadło około 260% normy miesięcznej opadów.

Tak silne opady spowodowały również niezwykle wysokie natężenie chwilowe, które wyniosło 88,3 mm w ciągu jednej godziny. Jest to prawdopodobnie największe natężenie zanotowane w Polsce od początku pomiarów meteorologicznych prowadzonych przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW).

Nawałnica spowodowała liczne szkody i interwencje służb ratunkowych. Do godziny 21.47, straż pożarna otrzymała ponad 150 zgłoszeń dotyczących skutków burzy, z czego 100 dotyczyło samego Zamościa, a niespełna 40 interwencji miało miejsce na terenie gminy Zamość. Strażacy ponad 140 razy byli wzywani do wypompowywania wody z zalanych ulic, posesji i budynków. Doszło również do 8 interwencji związanych z usuwaniem połamanych drzew oraz jednej interwencji dotyczącej zerwanego dachu.

– W okolicach Zamościa, 21. sierpnia tuż przed godziną 17.00 utworzyła się komórka burzowa. Chmury frontu chłodnego pojawiły się trzy godziny później. Z małej chmury powstał potężny Cumulonimbus z piorunami, ulewnym deszczem i lokalnie z gradem. I to wszystko można było zaobserwować w bardzo krótkim czasie. Nad lotniskiem w Mokrem odbywały się loty w ramach 32 Mistrzostw Świata w Akrobatyce Samolotowej, bo nic nie wskazywało na gwałtowną zmianę warunków atmosferycznych. Burze miały pojawić się kilka godzin później. Zaraz po wylądowaniu samolotu wykonującego akrobacje pod niegroźną jak się wydawało chmurką, blisko lotniska uderzył piorun i niebo szybko zaczęło się ściemniać. Kilka minut później padał deszcz. Słychać było liczne wyładowania atmosferyczne. Deszcz stawał się coraz intensywniejszy i nagle pojawiła się ściana wody. Widoczność spadała do kilkunastu metrów. Ulicami płynęły strugi wody i w wielu miejscach doszło do podtopień. Interweniowała straż pożarna. Po przejściu burzy, chmury chłodnego frontu atmosferycznego przyniosły dalsze opady w nocy. Zamojską ulewę udało nam się zarejestrować kamerą – relacjonuje Ryszard Molas z Zamościa.

Wideo: Ryszard Molas

7 komentarzy

  1. Marek Podlasie
    Odpowiedz

    No padało i napadało. Taki mamy klimat i wincy betonu lać w mieście

  2. Stara baba
    Odpowiedz

    Bo sie Boga nie bojom i lekcje katechezy ograniczajom

  3. Gweri
    Odpowiedz

    jak piloci nie mają dobrych prognoz, to koniec Świata

  4. Mściwuj
    Odpowiedz

    Kara wiadomo od kogo za wiadomo co.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Ten Jarek to strasznie mściwy człowiek powiem Ci.

      1. Mściwuj
        Odpowiedz

        To nie Jarek . To Antoni smoleński patron obłąkanych .

  5. Dusz pasterz
    Odpowiedz

    No i nareszcie nie będą stękać i jęczeć, że susza, że wody lada chwila zabraknie, i że:” Boże dopomóż…”

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy