– To bardzo rzadko występujące zaburzenie nerwów obwodowych, prowadzące do osłabienia lub porażenie mięśni, uwzględnione w charakterystyce szczepionek Vaccine Janssen oraz Vaxzevria. Opinia medyczna Zespołu do spraw Świadczeń działającego przy Rzeczniku potwierdziła, że 64-dniowy pobyt pacjenta w szpitalu wynikał z działania niepożądanego szczepionki – wyjaśnia Bartłomiej Chmielowiec.
Biuro Rzecznika na bieżąco rozpatruje wnioski i prowadzi postępowania administracyjne zmierzające do ustalenia zasadności przyznania świadczenia i jego wysokości. Pierwsze tygodnie funkcjonowania Funduszu Kompensacyjnego udowadniają, że jego powołanie zainicjowane przez Rząd i wprowadzone decyzją Parlamentu, było konieczne i oczekiwane przez pacjentów. Fundusz, obsługiwany przez Rzecznika, zapewnia wsparcie finansowe osobom, które doznały poważnych odczynów poszczepiennych, stanowiąc rozszerzenie dotychczasowej odpowiedzialności związanej z zastosowaniem szczepionek.
Duże zainteresowanie Funduszem ze strony pacjentów nie zmienia jednoznacznej oceny, że szczepienia ochronne zapewniają bardzo wysoki poziom bezpieczeństwa, będąc przy tym jednym z największych osiągnięć medycyny. Od końca grudnia 2020 roku wykonano w Polsce ponad 53,8 mln szczepień przeciw COVID-19.
Zgłoszonych zostało zaś w związku z tym 18,5 tys. niepożądanych odczynów poszczepiennych, co stanowi jedynie 0,034% ogółu szczepień. Zdecydowana większość NOP (84 proc.) miała przy tym łagodny charakter. Z wnioskiem do Rzecznika o przyznanie świadczenia zwróciła się zaś dotąd jedna na 37 tys. osób zaszczepionych.
Od 12 lutego do Rzecznika Praw Pacjenta wpłynęło 600 wniosków o przyznanie świadczenia kompensacyjnego.
(fot. pixabay.com, źródło RPP)
18 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
wsadźcie sobie w buty swoje pseudo szczepionki
współczuję tym co je sobie dali wstrzyknąć
to nie były obowiązkowe szczepienia
to było niezgodne z prawem
gratuluję rozumu wam wszystkim
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zdecydowana większość NOPów, to nie była zgłaszana. U mnie w firmie kilkadziesiąt osób miało po szczepieniach bóle mięśni, gorączkę, ogólne osłabienie. Spora część brała urlop na przynajmniej 2-3 dni, zanim doszli do siebie. I nikt, ani jedna osoba nie zgłosiła NOPa. Dwie osoby, które nie chciały marnować urlopy, brały L4 i przy okazji chciały zgłosić NOP, ale lekarze sugerowali, że nie ma sensu, że to normalne jest, że tak czują. Śmiech na sali…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bóle mięśni, gorączka, ogólne osłabienie przez 2-3 dni to nie są NOP – to są pożądane objawy, NOP jest gdy gorączka wbija się powyżej 40 stopni lub utrzymuje się dłużej.
Tak to to są skutki uboczne a nie NOP – jest to odpowiedź układu odpornościowego, sam też zresztą miałem,
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A jakbyś zgłosił to byś dostał 45 tysięcy.
Rozumiem że ludzie nie zgłaszali, bo im taka kasa nie jest potrzebna 😛