Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Prawiedniki: Wyjeżdżał spod sklepu, doprowadził do zderzenia z motocyklem

W piątek rano w Prawiednikach doszło do zdarzenia drogowego z udziałem motocyklisty. Na szczęście ucierpiały tylko pojazdy.

Do zdarzenia doszło w piątek rano w Prawiednikach na drodze pomiędzy Lublinem a Bychawą. Kierujący autem marki Peugeot wyjeżdżając spod sklepu wymusił pierwszeństwo przejazdu na motocyklu marki Bmw, poruszającym się w kierunku Bychawy. Na pasie prowadzącym w stronę Lublina doszło do zderzenia obu pojazdów.

Na miejscu interweniowały służby ratunkowe. Jak ustaliliśmy w zdarzeniu nikt poważnie nie ucierpiał. Przez kilkadziesiąt minut ruch w rejonie zderzenia pojazdów odbywał się z utrudnieniami.


2016-05-06 09:37:08
(fot. lublin112.pl)

31 komentarzy

  1. Lucypher
    Odpowiedz

    Wina motocyklisty, bo jechał a nie prowadził. Powinien pchać, jechać autobusem a najlepiej nie wychodzić z domu.

  2. Bob
    Odpowiedz

    Nie dość, że w bolidach się rozbijają to jeszcze i na motóry się przerzucili.

  3. rampampam
    Odpowiedz

    Teren zabudowany, gdyby motorem jechał 50km/h to by się w miejscu zatrzymał, ślad hamowania mówi resztę..

    1. aa
      Odpowiedz

      Widać, że nie masz pojęcia o czym piszesz. W miejscu to możesz się zatrzymać idąc pieszo.

    2. 8888
      Odpowiedz

      Hahaha dobre… by się w miejscu zatrzymał.. Hahaha
      Odłóż gierki i idź do szkoły na fizykę gamoniu-specjalisto

    3. boratpolska
      Odpowiedz

      To nie ślad hamowania a smoła drogowa, po drugie z ABSem ciężko jakikolwiek ślad zostawić. Ponadto, nieważne jaka była prędkość, pierwszeństwa nie ustąpił włączający się do ruchu.

      1. as
        Odpowiedz

        100% racji w tym co piszesz. Nareszcie jakiś głos rozsądku.

    4. Grish
      Odpowiedz

      nie wiem czy znasz prawa fizyki i to jak się hamuje motocyklem, ale jak motocyklista spanikował i wcisnął tylko tylny hebel to przy prędkości 50km/h można zostawić 20m kreskę na asfalcie więc nie mędrkuj, jak nie znasz sytuacji która tam miała miejsce, bo to ewidentna wina kierowcy samochodu.

    5. wujek Kleofas
      Odpowiedz

      Nie jestem pewien, czy tam jest zabudowany. Od strony Lublina ograniczenie do 60 kończy się w Dąbrowie. A poza tym nie ma to znaczenia, bo delikwent w samochodzie włączał się do ruchu. Widać, że motocyklista odbił w lewo, ale delikwent spod sklepu z uporem maniaka chciał zakończyć lewoskręt. W tym miejscu często panuje straszny chaos i aż się dziwię, że tak rzadko dochodzi tam do kolizji.

      1. Kuba
        Odpowiedz

        1. Tam jest teren zabudowany (wuj wie po co, ale jest).
        2. Co do pozostałych stwierdzeń – do dość oczywiste, ale i tak zaraz tu DX2 lub inny jełop wpadnie i psy będzie na motocykliście wieszał.
        3. Dostawczakiem jechał przedstawiciel handlowy, coś tu więcej trzeba mówić (zwłaszcza jeśli chodzi o FCMG)?

        1. gość
          Odpowiedz

          Po to V pierdku że to teren zabudowany jakbyś nie dowidział to od dobrego kilometra od strony Lublina stoją domy. Twoje komentarze to stek głupot, zresztą nie tylko twoje.

      2. pawel
        Odpowiedz

        To, że do zdarzenia doszło prawie przy drugiej krawędzi drogi to znaczy tylko, że auto osobowe juz kończyło manewr włączania się do ruchu, więc nie wyjechał mu nagle i był widoczny z daleka. Ślady hamowania świadczą o prędkości motocykla, wiec jeśli leciał tu ponad 100-150, to wpakował się w osobowke na własne życzenie, całe szczęście ze to nie był pieszy na przejściu bo też by motorkiem nie wyhamowal i zabił kogoś. Motocyklista powinien być ukarany za stwarzanie zagrożenia. Tam jest teren zabudowany, ograniczenie 50, wystarczy myśleć, to jest sklep, ludzie chodzą. Jak by jechał 50 to by bez problemu wyhamowal. Motocykliści zacznijcie myśleć a nie stwarzacie Boga winnym ludziom problemy.

        1. Janusz
          Odpowiedz

          idż sobie pod WORD, ze świdnika masz niedaleko i zobacz ile miejsca potrzebują zeby wyhamowac z 30km/h do zera.
          za teorie spiskową 11/10 punktów

        2. obiektywnie
          Odpowiedz

          chłopie, nie masz pojęcia o czym mówisz, wsiądź na motocykl i hamuj tylnym hamulcem z prędkości 50 to zobaczysz ile śladu zostawisz.
          Koleś samochodem powinien się zatrzymać i ustąpić pierwszeństwa, tyle w temacie.
          Dużo zdrowia dla motocyklisty.

        3. Miro.
          Odpowiedz

          Po pierwsze:gdyby jechał ze znaczną prędkością to motocykl,ani by nie wyglądał jak wygląda,ani by nie leżał tam gdzie leży.Po drugie: to nie jest ślad hamowania jako,że ciągnie się po drugiej stronie samochodu.Po trzecie: wygląda to tak jakby samochód uderzył w motocykl a nie odwrotnie.Po czwarte: hamowanie awaryjne przy 50 km/h motocyklem to nie zawsze prosta sprawa Po piąte: pomyśl zanim coś napiszesz.

        4. trolll
          Odpowiedz

          powiedz kto Cie spłodził to Cię pomszczę. Pokaż kiedyś że masz jaja, siądź na moto i poćwicz hamowanie z 50 km/h, a ja Ci będę przeszkody pod koła rzucał, zobaczymy jaki kozak będziesz niedorajdo

        5. jOOj
          Odpowiedz

          usprawiedliwiajcie dalej kretynów wymuszających pierwszeństwo a niebawem „nie zauważy” też was … ja kiedyś rowerem tylnym kołem zrobiłem 50 metrowy „ślad opon” oj Paweł, Paweł specu od wypadków, tłumaczyć aluzję czy nie ma sensu…? ręce opadają…

        6. wujek Kleofas
          Odpowiedz

          Dla mnie ten samochód stoi w poprzek jezdni blokując oba pasy ruchu. Jedyny manewr, jaki zakoczył, to zarzucenie klapek na oczy po wyjściu z placówki handlu detalicznego.

      3. Ha-ha-ha
        Odpowiedz

        Dobra wymówka. Panie Władzo. nie byłem pewien czy to teren zabudowany.

  4. pechowo.pl
    Odpowiedz

    norma dobrze ze na rowerku nie mozna rozwinac duzej predkosci bo wiecej by bylo podobnych wypadkow

  5. keep calm
    Odpowiedz

    wyjeżdżał przedstawiciel z tabletem przy uchu i nie zauważył?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy