Do zdarzenia doszło w piątek rano w Prawiednikach na drodze pomiędzy Lublinem a Bychawą. Kierujący autem marki Peugeot wyjeżdżając spod sklepu wymusił pierwszeństwo przejazdu na motocyklu marki Bmw, poruszającym się w kierunku Bychawy. Na pasie prowadzącym w stronę Lublina doszło do zderzenia obu pojazdów.
Na miejscu interweniowały służby ratunkowe. Jak ustaliliśmy w zdarzeniu nikt poważnie nie ucierpiał. Przez kilkadziesiąt minut ruch w rejonie zderzenia pojazdów odbywał się z utrudnieniami.


2016-05-06 09:37:08
(fot. lublin112.pl)
31 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Genialne komentarze, w większości specjaliści od stwierdzenia winy motocyklisty że prędkość za duża i jaki mandat powinien dostać. To peugeot wyjeżdżając spod sklepu nie zauważył motocyklisty i wjechał w jego bok, motocykl wogóle nie hamował bo dostał strzał z boku
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Peugeot napewno LKR jesli tak to nie dziwi mnie to wymuszenie często widzę to auto i jego poczynania na drodze .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
w tym sklepie mają bardzo pyszną pizze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dobrze że autobusem jeździsz
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dobrze, że ałdi motocyklóf nie produkuje ahahaha
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
swoją drogą to wyjazd z tego sklepu to jest masakra. ludzie stają tam jak chcą i z tym porządek trzeba zrobić
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Znowu BMW co to się dzieje ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sprawdzic tablet i komore i wszystko bedzie jasne….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Hahahaha sami „znaffcy”. Nie widzicie, że to nie jest ślad po hamowaniu tylko smoła która kryje przerwę między pasami? Przyjrzyjcie się za samochodem też jest pas… Kierowca na pewno go nie widział bo z tego co widać motocyklista chciał się jeszcze ratować wjeżdżając na przeciwległy pas. Może to i lepiej, że przydzwonił bo nie wiadomo czy z naprzeciwka nic nie leciało.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No tak. Najprościej. Samochodem wymusił pierwszeństwo, a winę zwalić na motocyklistę. Jakby jechał szybko, to by mokra plama tylko została. Weźcie się zastanówcie zanim piszecie kretyńskie komentarze.