Pożar, jaki minionej nocy wybuchł w budynkach centrum handlowego „Domix” przy ul. Łeczyńskiej wyrządził też spore szkody w zlokalizowanym przy ul. Krzemionki markecie Biedronka. Sklep jest dziś z tego powodu zamknięty.
Jak wyjaśniają strażacy, w tym przypadku nie chodzi o działanie ognia lecz dymu. Wpływ na całą sytuację miały warunki atmosferyczne, a dokładnie wiatr oraz jego kierunek. W wyniku tego dym z pożaru cały czas kierował się na budynek marketu. Dostał się też do środka.
Wielogodzinne działanie dymu sprawiło, iż konieczne jest kompleksowe sprzątanie marketu, jego odświeżenie a część towaru musi zostać zutylizowana. Zapewniono nas, że prace z tym związane cały czas trwają, będą też prowadzone w nocy. Wszystko po to, aby sklep mógł jak najszybciej znów przyjąć klientów.


13 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To tylko jedna z 2000 biedronek w kraju, sieć nie upadnie ,poradzą sobie.