Do zdarzenia doszło w czwartek po godzinie 20. Straż pożarna zaalarmowana została o pożarze w miejscowości Łuszczów. Na miejsce skierowano dwa zastępy strażaków, jeden z Lublina drugi ze Świdnika Dużego. Po przyjeździe na miejsce okazało się, że płonie psia buda.
– Pożar został szybko ugaszony, strażacy ustalili też przyczynę pojawienia się ognia. Ta była dosyć nietypowa jak na tego typu obiekt. Mianowicie doszło do zwarcia w instalacji elektrycznej – wyjaśniał nam Michał Badach z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.
Jak udało nam się ustalić, w budzie położona była mata elektryczna mająca zapewnić ciepło dla mieszkającego tam czworonoga. To w niej doszło do zawarcia, w wyniku którego zapaliła się mata, a następnie cała buda. Sam pies nie ucierpiał, jednak został bez dachu nad głową.
2017-02-10 14:52:32
(fot. pixabay.com)
18 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A tak swoją droga gratuluje i podziwiam wlasciciela ktory dba o swojego pupila i nie pozostawil go bez opieki na zime. Taka mata bie kosztuje 5zł no i oczywiscie sam pomysł ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rzeczywiscie, pogratulowac glupoty…. Jeszcze chwila i osiak mialby przysmazone kleinoty. Psy nie potrzebuja tego typu bajerow.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak właściciel zadbał o to aby psu było ciepło w zimę to pewnie też i o nową budę zadba.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To tak zwane ogrzewanie podłogowe było przyczyną pożaru.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ale plejke razem z 32 calowym lcd udało się szczęśliwie uratować teraz bedzie grał bez dachu nad głową i ogrzewanego fotela ale przynajmniej rozrwykę będzie miał dalej zapewnioną w te długie zimowe wieczory…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
może miał kocyk elektryczny
tylko pieskowi nikt nie powiedział że się na niego nie sika 😉