Ponad tona owoców dla mieszkańców
Rozdawanie śliwek rozpoczęło się dzisiaj o godz. 11. Owoce były przekazywane mieszkańcom całkowicie bezpłatnie. Inicjatywa miała być odpowiedzią na trudną sytuację producentów, którzy mają problemy ze sprzedażą swoich plonów.
Zakup bezpośrednio od lubelskich gospodarzy miał zapewnić im konkretną formę wsparcia, a zarazem zwrócić uwagę na znaczenie wybierania rodzimej żywności. Jak podkreśla Marcin Romanowski, za deklaracjami dotyczącymi ochrony polskiego rolnictwa powinny iść praktyczne działania.
— O polskim rolnictwie bardzo często mówimy w kategoriach bezpieczeństwa żywnościowego, tradycji i ochrony rodzimej produkcji. Te słowa mają jednak znaczenie przede wszystkim wtedy, kiedy przekładają się na konkretne decyzje. Dlatego kupiliśmy ponad tonę śliwek od lubelskich rolników, a teraz chcemy podzielić się nimi z mieszkańcami naszego powiatu — przekazał poseł.
Apel o wybieranie polskiej żywności
Akcja nie ograniczała się wyłącznie do rozdania owoców. Jej organizatorzy chcieli również przypomnieć, że codzienne wybory konsumentów mają wpływ na kondycję gospodarstw oraz firm związanych z rolnictwem i przetwórstwem.
— Nie chodzi wyłącznie o jednorazowe rozdanie owoców. Chcemy zwrócić uwagę na coś znacznie ważniejszego: jeżeli zależy nam na przyszłości polskiego rolnictwa, musimy jako konsumenci świadomie wybierać rodzime produkty. Polska żywność powinna mieć swoje naturalne miejsce przede wszystkim na polskich stołach — zaznaczył Marcin Romanowski.
Śliwki węgierki są owocami sezonowymi, wykorzystywanymi między innymi do przygotowania powideł, konfitur, kompotów i tradycyjnych wypieków. W przypadku takich produktów czas na znalezienie odbiorców jest ograniczony, dlatego szybka sprzedaż ma dla gospodarzy szczególne znaczenie.
Dobrowolna pomoc dla chorego dziecka
Rozdawaniu owoców towarzyszyła możliwość wsparcia chorego dziecka z regionu. Wpłaty były dobrowolne i nie stanowiły warunku otrzymania śliwek. W ten sposób inicjatywa połączyła pomoc producentom z działaniem na rzecz potrzebującej rodziny.
— Jeżeli chcemy mieć silne polskie rolnictwo, musimy o nie wspólnie dbać. Kupujmy polskie produkty, korzystajmy z tego, co rodzi nasza ziemia, i doceniajmy pracę ludzi, dzięki którym mamy dostęp do dobrej, rodzimej żywności. Niech polska śliwka trafia na polskie stoły — zaapelował poseł.

Źródło: Marcin Romanowski
36 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
mpwik i Hajdów ma co robić po odbiorcach darmowych śliwek, chyba, że awaria wystąpi wcześniej… potem zrzucanie na psa i właściciela…