Będzie kolejny odstrzał sanitarny dzików na terenie województwa lubelskiego. Ma to związek z wciąż licznymi przypadkami występowania afrykańskiego pomoru świń u tych zwierząt. Tylko w ostatnich dniach padłe i zarażone wirusem dziki znaleziono m.in. w podlubelskich Prawiednikach, Skrzynicach czy też w Liśniku Dużym w powiecie kraśnickim. W ubiegłym roku służby sanitarne zanotowały kilkadziesiąt takich przypadków. W całym kraju odkryto 3429 chorych dzików. Jest to spory wzrost względem roku 2024, kiedy to stwierdzono 2311 przypadków ASF u tych zwierząt.
Ministerstwo rolnictwa podkreśla, że obowiązująca obecnie strategia walki z ASF polega zarówno na jak najszybszej likwidacji ognisk choroby, jak też ograniczaniu szerzenia się wirusa na nowe obszary. Jednym z elementów ma być właśnie zintensyfikowanie pozyskiwania dzików w celu ograniczenia ich populacji. Realizowane jest to na dwa sposoby. W pierwszej kolejności odpowiednie i wcześniej określone ilości tych zwierząt są ujmowane w planowej gospodarce łowieckiej. Jeżeli to nie pomaga i dochodzi do wystąpienia ASF na danym terenie, wówczas zarządzony jest odstrzał sanitarny dzików.
Eksperci wskazują, że w przeciwieństwie do świń, które utrzymywane są na terenie gospodarstwa, dzik jest zwierzęciem, które potrafi pokonywać spore odległości. W przypadku zakażenia, roznosi on wirusa po całej okolicy. Dlatego tak ważna ma być kontrola liczebności tego gatunku.
W ostatnim czasie Lubelski Wojewódzki Lekarz Weterynarii złożył wniosek o zarządzenie odstrzału sanitarnego dzików w części naszego regionu. Dokładnie jest to 10 powiatów: bialski, biłgorajski, hrubieszowski, lubartowski, lubelski, łęczyński, łukowski, parczewski, łęczyński oraz tomaszowski. To na ich obszarze ujawniane są padłe i chore zwierzęta. Decyzja została już wydana.
Łącznie do dnia 31 marca myśliwi mają zlikwidować 234 dziki. Najwięcej, gdyż 57 sztuk zaplanowano do odstrzelenia w powiecie bialskim. W powiecie biłgorajskim i parczewskim po 33 sztuki, tomaszowskim i łukowskim po 21 sztuk, radzyńskim 20, lubelskim 18, lubartowskim 15, łęczyńskim 12 a najmniej w hrubieszowskim, gdzie będą to 4 sztuki.
Każde z upolowanych zwierząt ma zostać przebadane, a w przypadku potwierdzenia choroby, trafi do utylizacji. Jeżeli dzik będzie zdrowy, wówczas myśliwi będą mogli zagospodarować jego mięso we własnym zakresie. Zgodnie z rozporządzeniem Ministerstwa Rolnictwa, za odstrzeloną dojrzałą samicę ma być wypłacane 650 zł, za samca i młode osobniki 300 zł. Z tego 80 proc. trafia do myśliwego, a 20 proc. przysługuje dzierżawcy albo zarządcy obwodu łowieckiego oraz Polskiemu Związkowi Łowieckiemu.
30 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ajjj, mięsko i to pyszne. Będzie się działo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
CHAŃBA! POwskie ministerstwo ochrony przyrody do zwolnienia przez pana prezydenta Nawrockiego natyhmiast
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co tą te- POwskie?