W niedzielę w Bełżycach nastąpiło odsłonięcie pomnika majora Hieronima Dekutowskiego ps. „Zapora”. Uroczystości rozpoczęła msza św. w kościele parafialnym p.w. Nawrócenia św. Pawła w Bełżycach. Po nabożeństwie uczestnicy przemaszerowali do Parku Miejskiego. To centralne miejsce w mieście wybrane zostało na lokalizację pomnika. Trafiły tam również relikwie z powązkowskiej Łączki, gdzie latem 2012 r., po kilkudziesięciu latach poszukiwań, odnaleziono szczątki zamordowanego „Zapory”.
Odlana z brązu naturalnej wielkości postać Hieronima Dekutowskiego została zamontowana na bloku granitu. Figura “Zapory” waży około 400 kg. W fundamencie umieszczono również prochy pochodzące z ponad 100 miejsc pamięci – walki i męki – Żołnierzy Niezłomnych.
Podczas uroczystości podkreślano związki Hieronima Dekutowskiego i jego oddziału z Bełżycami. To właśnie okoliczne tereny były dla nich drugim domem. W przeciwieństwie do innych oddziałów partyzanckich, żołnierze „Zapory” ukrywali się nie po lasach, lecz w domach okolicznych mieszkańców. Społeczeństwo zapewniało zarówno kryjówkę, lecz wyżywienie i opiekę w potrzebie. Jak zaznaczają regionaliści, „Zapora” po prostu kochał Bełżyce.
18 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No bajdurzenie znawców historii w wersji zakłamanej przekręconej wypaczonej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To ma długą, nieświecką tradycję.
Te 4 bajki o cieśli z Nazaretu, w które ponoć (prawie) wszyscy tu wierzą, też spisano nie wcześniej niż kilkadziesiąt lat po jego śmierci.
Mam nadzieję, że delegację ze wsi Moniaki też zaprosili na tą celebrę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ubeku do nory tm twoje miejsce
CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wzorem dawnych Rzymian, jak obecny „święty” za jakiś czas przestanie nim być, wymieni się głowę, już nie świętego na aktualnie świętego. Szybko, tanio…