Przejdź do treści
wtorek, 13 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Podróż zakończona w rowie. Peugeot wypadł z drogi i dachował (zdjęcia)

Wczoraj po południu w Dołhobyczowie doszło do dachowania pojazdu osobowego. W zdarzeniu ucierpiał kierowca auta. Przez kilkadziesiąt minut występowały utrudnienia w ruchu.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek o godzinie 14:30 w Dołhobyczowie w powiecie hrubieszowskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o dachowaniu pojazdu osobowego. Na miejscu interweniowała straż pożarna z Hrubieszowa i Dołhobyczowa, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Po przybyciu na miejsce strażacy zastali leżący na boku, poza drogą w rowie, pojazd osobowy marki Peugeot. Kierowca opuścił wnętrze pojazdu przy pomocy funkcjonariuszy policji, którzy najechali na zdarzenia, a następnie przekazali go zespołowi ratownictwa medycznego.

– Działania zastępów straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz odłączeniu zasilania w pojeździe, a następnie zebraniu plastikowych elementów z drogi. Podczas działań ruch odbywał się wahadłowo. Prawdopodobnie przypuszczalną przyczyną zdarzenia było niezachowanie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym – relacjonuje st. kpt. Marcin Lebiedowicz z PSP w Hrubieszowie.

Szczegółowe okoliczności zdarzenia ustalają hrubieszowscy policjanci.

(fot. PSP Hrubieszów)

4 komentarze

  1. WAS
    Odpowiedz

    Tym razem peugeot wycofany z wyścigu. Robi się coraz bezpieczniej!

  2. Wiesiek
    Odpowiedz

    Nie Peugeot wypadł z drogi tylko [***] za kierownicą wysłał Peugeota do rowu

  3. Pan Cieć z Alei Lubartowskich w Mieście Inspiracji
    Odpowiedz

    O, widzicie do czego potrzeba kilku zastępów straży pożarnej jak autko się nie pali ? Do odłączenia zasilania w pojeździe,
    a następnie zebraniu plastikowych elementów z drogi… no i jeszcze do kierowania ruchem drogowym…
    (przypominam: policjantów przyjeżdża zwykle, aż dwóch (!)).

    1. G. Amoński
      Odpowiedz

      Taaa, do odłączenia akumulatora potrzeba bardzo wykwalifikowanego specjalisty z długoletnim stażem.
      To tak jak do machania miotłą przy sprzątaniu tych plastikowych elementów, które same opuściły pojazd.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy