Przejdź do treści
czwartek, 15 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Podpisy pod „Stop Banderyzmowi” na placu Litewskim. Co zakłada obywatelski projekt?

W niedzielę, 30 sierpnia, na placu Litewskim w Lublinie prowadzona jest zbiórka podpisów pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą „Stop Banderyzmowi”. Akcja potrwa do godz. 18.00. Projekt dotyczy nie tylko propagowania ideologii OUN i UPA oraz sporów o pamięć historyczną, ale także zaostrzenia kar za nielegalne przekraczanie granicy.

fot. Rafał Mekler

Zbiórka podpisów w centrum Lublina

O prowadzonej w niedzielę akcji poinformował Rafał Mekler, lider Konfederacji na Lubelszczyźnie i jeden z członków komitetu inicjatywy ustawodawczej.

— Jesteśmy dziś w Lublinie na placu Litewskim. Zapraszam. Podpisujemy, zbieramy podpisy pod inicjatywą ustawodawczą „Stop Banderyzmowi”. Dziś do godziny 18.00 będzie można się podpisać. Będziemy na placu Litewskim. Zapraszam wszystkich. Lublin, plac Litewski. „Stop Banderyzmowi” — powiedział Rafał Mekler.

Podpisy można składać wyłącznie odręcznie na papierowych kartach. Poparcia mogą udzielić obywatele Polski posiadający czynne prawo wyborcze do Sejmu.

Kto zainicjował „Stop Banderyzmowi”?

Komitet Inicjatywy Ustawodawczej „Stop Banderyzmowi” tworzą 22 osoby – samorządowcy, działacze społeczni i przedstawiciele środowisk patriotycznych z różnych części Polski. Jego pełnomocnikiem jest prezydent Chełma Jakub Banaszek, a zastępcą pełnomocnika prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny. Rafał Mekler należy do członków komitetu.

Inicjatywę publicznie przedstawiono 10 czerwca 2026 roku. Po zebraniu pierwszego tysiąca podpisów, wymaganego do rozpoczęcia procedury, komitet zgłosił swoje powstanie marszałkowi Sejmu. Został zarejestrowany 22 lipca. Od tego dnia organizatorzy mają 90 dni na zgromadzenie co najmniej 100 tys. podpisów niezbędnych do formalnego wniesienia obywatelskiego projektu ustawy do Sejmu.

Skąd wzięła się inicjatywa?

Organizatorzy przedstawiają projekt jako odpowiedź na postulaty środowisk kresowych, rodzin ofiar oraz osób zajmujących się upamiętnianiem Polaków zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów. Wskazują też na wcześniejsze projekty dotyczące zakazu propagowania ideologii OUN i UPA, które – w ich ocenie – nie były wystarczająco szybko procedowane w parlamencie.

Bezpośrednim impulsem wymienionym w uzasadnieniu projektu była decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z 26 maja 2026 roku. Nadał on Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Zbrojnych Ukrainy honorową nazwę „imienia Bohaterów UPA”. Decyzja spotkała się z krytyką polskich władz i Instytutu Pamięci Narodowej. Strona ukraińska wskazywała natomiast, że wybór nazwy nie miał antypolskiego charakteru i wiązał się z ukraińską tradycją walki o niepodległość.

Co dokładnie zakłada projekt ustawy?

Projekt przewiduje zmiany w ustawie o Instytucie Pamięci Narodowej oraz w Kodeksie karnym. W przepisach dotyczących zbrodni popełnionych przeciwko obywatelom II Rzeczypospolitej mają zostać wprost wymienieni członkowie i współpracownicy Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, Ukraińskiej Powstańczej Armii oraz innych ukraińskich formacji kolaborujących z III Rzeszą Niemiecką.

Dokument definiuje te zbrodnie jako ludobójstwo dokonane na terytorium II Rzeczypospolitej w latach 1943–1945, a także inne czyny polegające na stosowaniu przemocy, terroru lub naruszaniu praw człowieka wobec ludności polskiej i obywateli polskich innych narodowości.

Kolejna zmiana ma objąć art. 256 Kodeksu karnego. Do katalogu ideologii, których publiczne propagowanie podlega odpowiedzialności karnej, projekt dopisuje ideologię OUN i UPA. Autorzy uzasadniają, że proponowane przepisy mają również umożliwić skuteczniejsze ściganie publicznego zaprzeczania i relatywizowania zbrodni popełnionych na Polakach na Wołyniu oraz w Małopolsce Wschodniej.

Projekt obejmuje również przepisy niezwiązane bezpośrednio z pamięcią historyczną. Zakłada podniesienie kary za nielegalne przekroczenie polskiej granicy z użyciem przemocy, groźby, podstępu lub we współdziałaniu z innymi osobami do pięciu lat pozbawienia wolności. Za organizowanie innym osobom nielegalnego przekraczania granicy miałaby grozić kara od dwóch do 12 lat więzienia.

To dopiero etap zbierania podpisów

Złożenie podpisu oznacza poparcie dla wniesienia projektu do Sejmu, nie zaś wejście proponowanych przepisów w życie. Po zgromadzeniu wymaganych 100 tys. podpisów dokument będzie mógł rozpocząć parlamentarną drogę legislacyjną. O jego ostatecznym kształcie i przyjęciu zdecydują posłowie i senatorowie, a następnie prezydent.

Źródło: Rafał Mekler

23 komentarze

  1. yeumniumr
    Odpowiedz

    Je….c upa i bandere.

    1. Jack
      Odpowiedz

      także pis , konfederację , braunistów i innych temu podobnych co chętnie założą brunatne koszulki z opaskami

      1. Hiszpan
        Odpowiedz

        Tobie by trzeba kaftan założyć a nie opaskę i na leczenie do abramowic!

  2. Antyupa
    Odpowiedz

    Nic to nie da bo duda podpisał ustawę pisiorom że za obrazę ukrainca 5 lat więzienia grozi,to więcej niż ksiądz dostaje za pedofilia tak pisiory rządziły że wpusciły kilka milionów banderowcow

    1. lima
      Odpowiedz

      PiS chodziło po prostu o to by dać im prawa wyborcze i by na nich głosowali. Teraz będzie problem bo za chwile pojawi się jakaś ukraińska partia z kandydatami do sejmu.

    2. He he
      Odpowiedz

      Mekler(typowo polskie nazwisko) próbował się już dostać do sejmu szcując na różne grupy, raz LGBT, raz ukraińscy kierowcy, raz uchodźcy i się nie udało, to teraz będzie grzał temat banderyzmu. A jak już wejdzie do sejmu, to w swojej firmie zatrudni uchodźców i będzie lobbował za swoim biznesem.

      1. Kuba
        Odpowiedz

        Oni tam wszyscy. Braun też przecież polskie nazwisko.
        Ciekawe ile rubli można dostać za podpis?

        1. Ahahahaha
          Odpowiedz

          Wiceprezes Korony Polskiej Brauna ma na nazwisko FRITZ

  3. Wyborca
    Odpowiedz

    Wystarczy już tej dobroci.

  4. lima
    Odpowiedz

    Szkoda ze projekt nie zakłada wyłapania wszystkich ukraiców w wieku poborowym i odstawienia na granice – niech walczą na froncie wschodnim.

  5. TrollBagiennyPrzydenny
    Odpowiedz

    Szczytna zbiórka 😉

  6. Prezes mistrz
    Odpowiedz

    Precz z tuskiem i komuchami

  7. nie_lubie_glupoty_i_klamstwa
    Odpowiedz

    To może uzupełnić ustawę o zakaz szerzenia propagandy moskiewskiej i współpracy jawnej i ukrytej z ruskimi służbami? Boje się tylko, że psudoprawica nie podpisze się za taką ustawą, bo cześć z nich to ukryta opcja rosyjska. Choć niektórzy nawet się z tym nie kryją – zdjęcia w Moskwie z agentami służb rosyjskich albo wizyty w ambasadzie….

    1. takitam
      Odpowiedz

      Ojej, jak nagle centrolewactwo się zrobiło antyrosyjskie, ajajaj

  8. Witek1
    Odpowiedz

    Mekler i wszystko jasne wszędzie był wszystko wie czyli niezna się na niczym

  9. Pastafarianin
    Odpowiedz

    Zamiast tego proponuję ustawę „Stop braunderyzmowi”.

    1. TrollBagiennyPrzydenny
      Odpowiedz

      Pan Braun jest solą w ukraińskim oku jak widzę. Jest recepta, możesz wracać do siebie heheee

      1. TrollBagiennyPrzydenny
        Odpowiedz

        A może powinienem tak: Мистер Браун – это соль в украинском глазу, как я это вижу. Есть рецепт, вы можете вернуться к себе, хихи.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy