W minioną niedzielę pasażer jednego z pociągów przegapił swoją stację i zamiast w Łukowie – wysiadł w Parczewie. Powodem całej sytuacji był stan, w jakim znajdował się mężczyzna. Mianowicie wcześniej spożył za dużo alkoholu i przespał swój przystanek.
Kiedy znalazł się na parczewskim dworcu zastanawiając się, co dalej, podeszło do niego dwóch młodych mężczyzn. Zaproponowali rozpicie kolejnej butelki. Najwyraźniej 58-latkowi wciąż było mało, gdyż zgodził się na libację z nieznajomymi.
Mężczyźni udali się w pobliskie zarośla. Spotkanie okazało się jednak kolejnym problemem dla 58-latka. W pewnym momencie jeden z biesiadników wstał, po czym uderzył go w twarz. Następnie mężczyźni zabrali mu portfel z dokumentami i pieniędzmi, po czym uciekli.
O wszystkim powiadomiona została policja. Sprawą zajęli się kryminalni, którzy rozpoczęli penetrację okolicy w poszukiwania sprawców. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Niebawem bowiem zatrzymali obu mężczyzn podejrzewanych o dokonanie rozboju.
17 latek i 19 latek trafili do policyjnej celi. Następnego dnia przedstawiono im zarzuty rozboju. Decyzją Sadu Rejonowego w Radzyniu Podlaskim zastosowano wobec nich środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Teraz grozi im do 15 lat pozbawienia wolności.
21 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co to jest w ogóle ten Parczew tam przecież nie ma cywilizacji. To tak jak by pociąg zatrzymał się w lesie lub na łące
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak to takie miasteczka. Lubartów, Radzyń, Włodawa. Ale latem fajnie pojechać tam nad jeziorka i odpocząć, cisza spokój😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
są przecieki, że bezos zastanawiał się nad miejscem do ślubu między wenecją, a parczewem. ostateczenie ugiął się pod presją swojej baby.