Przejdź do treści
wtorek, 13 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Piorun w trakcie burzy zabił im 8 krów. Radna powiatu apeluje o pomoc

W trakcie przechodzącej przez powiat hrubieszowski nawałnicy, w jednym z gospodarstw uderzenie pioruna zabiło 8 krów. Jak się okazało, była to połowa inwentarza należącego do Barbary i Andrzeja Cisło z Terebinia. Danuta Muzyczka, radna powiatowa, założyła zbiórkę środków na pomoc poszkodowanym rolnikom.

fot. Danuta Muzyczka

Do zdarzenia doszło 13 lipca w trakcie przechodzenia nawałnicy przez powiat hrubieszowski. Groźnym zjawiskom pogodowym towarzyszył silny wiatr i liczne wyładowania atmosferyczne. Niestety jedno z nich trafiło w budynek inwentarski w miejscowości Terebiń w gminie Werbkowice. W wyniku tego zdarzenia na miejscu padło 8 krów. W usuwaniu padłych zwierząt pomagali lokalni strażacy.

– Bożena i Andrzej Cisłowie z miejscowości Terebiń w Gminie Werbkowice, prowadzą od lat gospodarstwo rolne. Głównie zajmują się hodowlą krów mlecznych i z tego się utrzymują. Burza 13 lipca 2024 roku, okazała się tragiczna w skutkach, bowiem od porażenia piorunem padło 8 krów, to połowa ich hodowli. Nie spodziewali się tego, że głośny huk uderzenia pioruna i przeraźliwy ryk zwierząt, zakończy się dla nich hodowców ogromną stratą około 60 tysięcy złotych. Niestety, bydło nie było ubezpieczone – wyjaśnia na stronie zbiórki Danuta Muzyczka, radna powiatowa.

Jak wyjaśnia radna, państwo Cisłowie z Terebinia, to bardzo skromni i pracowici ludzie, swoją ciężką pracą zawsze sobie jakoś radzili, pomimo tego, że wychowują chorą córeczkę, to nigdy nie skorzystali z jakiejkolwiek pomocy.

– Pani Bożena z ogromną nieśmiałością zwróciła się o pomoc do ludzi. Jest prośba do państwa o wsparcie finansowe dla rodziny z Terebinia, ich miesięczne dochody spadły o połowę, a koszty hodowli pozostały do spłaty. Pomóżmy im na początek, niech się odbiją po wypadku w ich gospodarstwie – apeluje Danuta Muzyczka.

fot. Danuta Muzyczka

47 komentarzy

  1. Rawszyc
    Odpowiedz

    Jeżeli ktoś się nie ubezpieczył to żale może mieć tylko do siebie samego.

  2. wacław
    Odpowiedz

    widać same spece od ubezpieczeń. miał ktoś przyjemność korzystania z niego? raczej wątpię. który z was raz do roku robi przegląd instalacji elektrycznej?

    1. Kuba
      Odpowiedz

      Przegląd instalacji elektrycznej robi się raz na 5 lat (przynajmniej w domku), a nie na rok.
      Gdybyś robił, to byś wiedział.
      To przewody kominowe sprawdza się co rok.

      1. Wacław
        Odpowiedz

        A przegląd ppoż? Gazownik, hydraulik? To jeszcze może weterynarz a nawet psycholog, bo przecież może to też mogło się przyczynić do śmierci. Powiedz tylko dlaczego podczas zawierania umowy o tym nie mówią?? Z ciekawostek w BMW jeżeli opony nie są dedykowane przez producenta AC nie działa.

        1. Oszczędzam ci klikania
          Odpowiedz

          Jest wielu ubezpieczycieli, można wybrać takiego z mniej kosmicznymi wymaganiami. A te rzeczy, o których piszesz, te przeglądy, weterynarz – to standard w gospodarstwach wielkotowarowych. Jak ktoś ma 300 krów, to statystycznie pewne jest, że w ciągu roku coś się zadzieje z kilkoma.
          Ja patrząc na te komentarze coraz mniej się dziwię, że niezależnie kto tu wygra wybory to idzie w zamor dyzm. „Dla Polaków wszystko, z Polakami nic” – klasyka już sprzed 100. lat. Jakie to szczęście, że przynajmniej OC samochodu jest obowiązkowe, jakby tak dać wybór, to może ze 20% kierowców by płaciło.

        2. Kuba
          Odpowiedz

          Ostatnie BMW lata temu sprzedałem.
          Teraz tylko chłam, do wyrzucenia po gwarancji produkują – fajne samochody to mieli, jak jeszcze nieuturbione V8 i R6 oferowali.
          Przeszedłem na „ciemną stronę mocy” (cztery zera, piąte w środku 😝) i sobie, póki co, chwalę.

    2. ...
      Odpowiedz

      To, że w twoim otoczeniu się tego nie robi, nie oznacza, że wszyscy tacy głupi.
      Pewnie jakbym ci powiedział, że nie chodzę regularnie pijany pod wieczór, to byś spadł z tapczanu, że tak można w ogóle…

      1. JołopzPO
        Odpowiedz

        Co do czego?

  3. Bogumil
    Odpowiedz

    Witam czytając tu komentarze doszłam do prostego wniosku są tu sami profesorowie znający się na wszystkim A tak na prawdę to jest tu w 95% jedna wielka zgraja gamoni które o wsi wiedzą tyle ile gdzieś przeczytają

    1. ...
      Odpowiedz

      „Bogumil” „doszłam”
      A to tylko początek fałszu…

    2. ...
      Odpowiedz

      Jak z czegoś żyję, to to ubezpieczam – no wielka mi filozofia! Nobla z ekonomii poproszę!
      Samochodem jeździsz ubezpieczonym, czy liczysz na zbiórki? Za chałupę ubezpieczenie płacisz? Czy mamusia z tatusiem nadal wszystko dają?

      1. PO
        Odpowiedz

        Po co kłapiesz dziobem jak i tak nic nie dasz.

  4. Ortografia!
    Odpowiedz

    ” należącego do Barbary i Andrzeja Cisło” *CISŁY

  5. Otua
    Odpowiedz

    Ubezpieczenie gospodarstwa rolnego 5 ha plus 2 budynki mieszkalne plus 4 gospodarcze plus OC rolnicze plus NNW to 1000 zł rocznie. Ubezpieczyciele nie chwalą się wysokością składek np. za jedną krowę, ale wszędzie jest info, że państwo finansuje 65% składki, a jedną sztukę byd ła można ubezpieczyć na maksymalnie 14 tysięcy. Nie skorzystać z takiej oferty to naprawdę trzeba być nieogarniętym delikatnie mówiąc. No chyba że nie idzie odłożyć pieniędzy na składkę z dochodów, ale w takim razie to znak, żeby dać sobie spokój z takim gospodarzeniem.

    1. ...
      Odpowiedz

      Ale tak niedobre mówić. Nie krytykuj i nie wytykaj błędów, bo durnie z niektórych komentarzy tego nie lubią (bo sami tak bezmyślnie żyją i chętnie by przyjęli pomoc w razie W).
      Dlatego pochwal inicjatywę i dołóż się do beztroskiego życia gospodarzy… Drugi piorun może już im stada nie wybije!

  6. Gromowładny
    Odpowiedz

    Było głosować na Tuska albo Kaczyńskiego?! Pan Bóg pokarał za głosowanie na komunistów z Pis lub Po.

    1. wtbefnnwtjwh
      Odpowiedz

      o to to xD

  7. .
    Odpowiedz

    „Niestety, bydło nie było ubezpieczone”
    A po co płacić składki, jak później radna założy zbiórkę i znajdzie się tysiące jeleni…

    1. Tomasz
      Odpowiedz

      Śmie##u nie dasz grosza to po co się odzywasz.

      1. .
        Odpowiedz

        Nie daje grosza i od nikogo nie biorę. I to ja jestem śmie##iem, roszczeniowy błaźnie?
        Bierzesz tysiące od rodziców co miesiąc na dwie lewe ręce, a raz dorzucisz się dychę do bezmyślnych gospodarzy i jesteś kimś?

        1. Tomasz
          Odpowiedz

          Co ty bredzisz pustaku od czterdziestu lat jestem na swoim a dychę to możesz sobie dać co najwyżej na WOŚP.

          1. Pmwd

            A ty pustaku,po co mieszasz w to WOŚP skoro nie dajesz?

  8. LOKO
    Odpowiedz

    Piorunochron też warto by montować. Koszt niewielki, ale po co wg. wiejskich mundrołków.

  9. 123
    Odpowiedz

    Ciekawe czemu nie ubezpieczyli swojego gospodarstwa? Hodowla krów była ich jedynym źródłem dochodu i nie zadbali, żeby w razie własnie takiej sytuacji, mieli jakiekolwiek zabezpieczenie. Przecież takie ubezpieczenie to nie jest jakiś wysoki koszt.

    1. Xibes
      Odpowiedz

      Nic by nie dostali z ubezpieczenia. Brak instalacji odgromowej, zapewne brak przeglądów instalacji elektrycznej, itd.

    2. An Toni
      Odpowiedz

      A po co się ubezpieczać, przecież modlili się, ksiądz stado poświęcił…

    3. Janusz
      Odpowiedz

      Posiadanie ubezpieczenia to jedno, a uzyskanie pieniędzy od ubezpieczyciela to drugie…

  10. Kuba
    Odpowiedz

    Bo ubezpieczenia są dla frajerów.

    1. Piotrek
      Odpowiedz

      A zrzutki dobrowolne.

      1. Kuba
        Odpowiedz

        To racja.
        Dlatego wolę przekazać pieniądze na dzieci z nierefundowanymi przez NFZ terapiami (co robię regularnie), a nie na „cierpa”, który mógł się ubezpieczyć z ponad 60-procentowym dofinansowaniem ze Skarbu Państwa (do którego się nie dorzuca, bo nie płaci podatku dochodowego), ale tego nie zrobił.

    2. Ela
      Odpowiedz

      Kuba typowy cham wyborca PO.

      1. Kuba
        Odpowiedz

        Ela, typowy Polak-katolik, obraża obcych i wyspowiada się w niedzielę po to, żeby mieć czyste sumienie.
        Chamem nie jestem, bo mam szlacheckie pochodzenie.
        Szukaj u siebie w rodzinie chamów, pewnie znajdziesz tego od groma.
        Granatem od pługa przez władzę ludową oderwane i takie niewdzięczne, że im wypominać zdroworozsądkowe zasady.

    3. Sąsiadka
      Odpowiedz

      Myśl, potem komentuj. Znasz sytuację rodziny? Jak łatwo idzie ludziom kogoś oceniać. Prawda panie wszechwiedzący i wszechmądry? Brak słów ile mądrości w sieci można znaleźć, różnej maści specjalistów.

      1. Kuba
        Odpowiedz

        Pewnie zbyt bogaci nie byli, bo kilkanaście krów to nic przy gospodarstwach towarowych.
        Tym bardziej powinni byli się ubezpieczyć.
        A przy 18 krowach roboty tyle, że mogli też coś innego robić.

        Jest masa wolnych miejsc pracy, a siedzą ludzie na 2, 3 czy 5 hektarach, ani nie produkują za wiele, ani też za wiele z tego nie mają.
        Na budowach robią Pakistańczycy, w boltach ci z Zimbabwe, w fabrykach Ukraińcy, a kilkaset tysięcy Polaków siedzi na zadnich częściach ciała i „daj, bo mi źle, bom biedny”.

        1. Amen
          Odpowiedz

          Akurat co do roboty to się mylisz. Kilkanaście krów to trochę za mało na mechanizację obory. I niestety trzeba wszystko zapieprzać ręcznie. Więc ludzie urobienia są maksymalnie tyle że pożytek z tego mizerny. Pewnie lepiej żyli gdyby poszli do pracy na etat. Ale to temat na inną okazję. I trochę polityczny

        2. Sąsiad
          Odpowiedz

          Znawca życia, doradca, co kto ma robić. Poczekaj kiedyś może i ciebie los dotknie, przypomnisz sobie swoje mądrości z internetu. Nikt ci nie każe dawać złamanego grosza, zbiórka jest dla chętnych. Pamiętaj, los bywa przewrotny, za pół roku możesz żebrać w sieci na lek dla siebie albo dziecka, nie zapomnij wówczas wkleić swoich porad i rewelacji. Mądrutki jesteś bo siedzisz na d… w ciepełku przed komputerkiem i klepiesz swoje farmazony. Pamiętaj, życie weryfikuje często takich mędrców.

          1. Kuba

            Dom mam ubezpieczony (wszystkie przeglądy na czas, żeby się TU „w razie W” nie mogło wypiąć) .
            AC na samochód też mam.
            Na życie (w tym na wypadek ciężkiej choroby) też jestem ubezpieczony wraz z rodziną.

            W jednym masz rację – siedzę na d., w przyjemnym chłodzie, przed komputerem, bo mi się chciało coś z życiem zrobić, a nie tylko egzystować na zasadzie „dej, należy mnie się”.

      2. Zzz
        Odpowiedz

        Daj mu spokój .
        W każdym komentarzu czepia się rolników jak to im dobrze ,a jemu źle .
        Ot taki zawistny życiowy nieudacznik .
        Szkoda strzelić klawiatury

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy