Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Motocyklista potrącił dziecko na przejściu. Ucieka w stronę Warszawy

Groźny wypadek na drodze Lublin - Warszawa. Ranne zostało dziecko. Sprawca nie zatrzymał się i uciekł z miejsca zdarzenia.

Do wypadku doszło we wtorek około godziny 16:15 w Rykach. Na drodze krajowej nr 17 Lublin – Warszawa motocyklista potrącił przechodzące przez przejście dla pieszych dziecko. Świadkowie zdarzenia ruszyli na pomoc poszkodowanemu, w tym czasie kierujący motocyklem zaczął uciekać.

Jak nas poinformowano, motocyklista odjechał w kierunku Warszawy. Ruszył za nim patrol policji z Ryk, powiadomiona została również komenda policji w Garwolinie.

Poszkodowane dziecko w wieku ok. 10 lat trafiło do szpitala. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Występują utrudnienia w ruchu. Zablokowany jest jeden pas jezdni.

Jednocześnie apelujemy do kierowców, którzy widzieli zdarzenie oraz uciekającego motocyklistę, o kontakt z policją w Rykach bądź też pod nr 997.

AKTUALIZACJA:
Jak nas poinformowano, motocykl był w ciemnym, najprawdopodobniej czarnym kolorze, motocyklista miał na sobie podobnej barwy kombinezon. Tablice rejestracyjne zaczynały się od: WG 92..

(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)
2017-06-27 16:21:09

52 komentarze

  1. QWERTY
    Odpowiedz

    Nie dość, że motocykliści są piratami drogowymi, organami to jeszcze przestępcami i mordercami !!!!!!!!!!!

    1. mecenas
      Odpowiedz

      Nie wrzucaj wszystkich do jednego wora, są i porządni motocykliści. Wypadki się zdarzają, ale dla tego gnoja czapa.

  2. nie lubię wieśniaków.
    Odpowiedz

    Oj, jakoś nikt nie pisze , że się nie rozglądał, że lazł jak święta krowa, że przejście nie jest dla pieszych, że kierowcy narobił problemów i że wtargnął nagle? Dziwne jakie to wszystko wybiórcze u ludzi.

  3. bimmer
    Odpowiedz

    kwoka pewnie nie przypilnowala swojego bachora i lezie pod kola motycyklisty. ilee to razy mialem takie sytuacje ze bachor wbiega mi pod kola mojej bmw e60 535d. Nawet pamietam raz celowa jeszcze wcisnolem na chwile gaz zeby pokazac i nauczyc malego cielaka. Jak chce przejsc przez jezdnie to lapa w gore i moze cie przepuszcze. Nawet mi bachora nie szkoda tylko by mi bylo szkoda moich m-pakietowych zderzakow ? wiecie ile oryginal w aso kosztuje ? pewnie rodzina cielaka by mi oddawala przez nastepne dwa lata . Motocyklista pewnie lekko go puknal a pismaki juz afere robia.

    1. GPL
      Odpowiedz

      Widać i czuć jak od Ciebie wali wiochą, bo nawet nie znasz słowa jak: „kobieta”. „matka” itd. U Ciebie w domu jak wołali : maciora, kwoka, kobyła czy krowa?. „Bachor” to możesz być ty bo taką hańbę rodzicom przynosisz pisząc te bzdety. Najpierw zapoznaj się z definicją słowa „bachor”, a później go używaj. Wyjdź na dwór (bo masz wakacje), pojeździj rowerem, albo popatrz z balkonu na swoje bmw e60 535d, które wisi w pokoju jako plakat(gdzie rano mamuśka Ciebie budzi rano, żebyś poszedł do Urzędu Pracy). Bidolu nawet nie widziałeś tego u siebie na wsi na oczy takiej fury (co najwyżej passata po lifcie). Po drugie co za cudak ( leszc…., fra…..er, deb…..l) wkłada do zwykłego bmw m- pakiet (uwierz mi to koni Ci nie doda). Idź zrób w swojej starej e 36 głowicze, turbinę i klekocz dalej swoim dieselkiem po wiejskich remizach, co więcej robi szumu niż jazdy. Tak po za tym słyszałem, że jak odpalasz swojego dieselka to wszystkie bociany uciekają z okolicy bo taki nierówny jest klekot :). Motocyklista dał ciała. Teraz co najwyżej dostanie po pupci. Powie, że spanikował, a jak dmuchnie to stwierdzi, że musiał się napić bo nie wiedział co ma zrobić. Przerabiane i stara śpiewka 😀

      1. Bimmer
        Odpowiedz

        Hehe cos mi sie wydaje ze sam chcialbys miec e60 bo z twojego komenta widze bol pupki. Na swiatlach sie zruwnamy to ci oczko puszcze i wysmieje ze swojej e60 haha dziadu

        1. GPL
          Odpowiedz

          Ja bólu nie mam bo nie jestem fanem bawarskiej modernizacji wsi :). Jakie mam takie mam. Na światłach to się możesz zrównać na google mapa :). Tak z ciekawości powiesz mi jak się pluje z plakatu na innych, bo jakoś nie umiem sobie tego wyobrazić:).Nie E60 a chyba z c 360 ( popularnej sześćdziesiątki :)). Kup sobie słownik albo włącz T9 ( zrównamy a nie zruwnamy). Coś mi się zdaję, że ktoś musi się cofnąć do podstawówki :)) i nie dziadu a PAN dla Ciebie bo nie przeszliśmy na przysłowiowe „Ty”.

    2. M4 FAN
      Odpowiedz

      Bimmer ludzka kompromitacjo , twoje gówniane e60 wciągam i wywalam wydechem w mojej M4. Ty pało jedż sobie zwal a potem wracaj do abramowic

      1. bimmer
        Odpowiedz

        zapomniales dodac ze to nie twoje m4 tylko twojego ojca a ty nadal w wieku 30 lat nie masz pracy hahah

    3. lasuch
      Odpowiedz

      A wiecie jak zrobić ćwikłę z buraka?- wrzucić granata do Bmw,i tyle w temacie….

    4. Michał!!
      Odpowiedz

      Popieram opinię że bimmer to widział BMW w toalecie jak się bawił. Ale spoko bimmer to przejdzie skończysz gimnazjum poznasz dziewczynę. Będzie ok

      1. bimmer
        Odpowiedz

        hahah jak zwykle bol pupki niedorajd zyciowych ktorzy mysla ze jak oni nie sa w stanie utrzymac bmki to inni tez sa takimi sierotami jak oni hahah normalnie retoryka nieudacznika

        1. jerbie
          Odpowiedz

          BMW e60 bimmera to kod = Bardzo Mały Wacek 60 mm

    5. Kat
      Odpowiedz

      dokadnie bo nawet odrobiny wyczucia mu brak kiedy mozna zartowac a kiedy nie.! osobiscie spalilbym cie zywcem w tej twojej bmc. bo wiekszosc wlascicieli bmw to najwieksi frajerzy… pozdr tych normalnych.

      1. Owa
        Odpowiedz

        Macie rację Coś Bimbra musiało mocno trzepnac A Bmw to pewnie widział jak zbierał papierki z gum Turbo

    6. Kuba
      Odpowiedz

      Nawet tutaj ludzie cię olewaja i nie dają się prowokować wsiurowi. Postaraj sie

  4. olo
    Odpowiedz

    Na bank nie ma kwitów na motór lub prawka albo poszukiwany !

  5. Marian Kowalski-ipptv
    Odpowiedz

    Jakby był powszechny dostęp do broni to już by go w momencie odjazdu ustrzelił a sama myśl, że może to go spotkać z pewnością powstrzymało by go od ucieczki!

    1. Alojzy
      Odpowiedz

      Niestety, dzieki ludziom myslacym jak ty, Polacy jeszcze nie zasluguja na powszechny dostep do broni.

    2. yoyo
      Odpowiedz

      Jakby był powszechny dostęp do broni to Twojego idola podobne mu matoły dawno by ustrzeliły

  6. Woźnica
    Odpowiedz

    Gdzie hejt na pieszego? Wytłumaczcie dziecku , że przejście dla pieszych to nie jest miejsce, gdzie można bezpiecznie przejść przez jezdnię.
    Przydałaby się też wzmianka o „Świętych Krowach”. Mój ulubiony argument. Taki mocno merytoryczny i bardzo przekonujący.

    1. czapla
      Odpowiedz

      Dziecko przechodziło przez przejście dla pieszych wraz z matką. Są świadkowie, o żadnym wtargnięciu święta krowo nie ma mowy

    2.    Janusz
      Odpowiedz

      Bo przejście przez ulicę, to nie jest bezpieczna sprawa. Mi za czasów dzieciństwa wszyscy powtarzali, żeby zawsze uważać przy przechodzeniu przez ulicę, czy to na przejściu, czy tym bardziej poza nim. Powtarzali to rodzice, szkoła itd. Ja teraz te same zwyczaje wpajam swoim dzieciom. Kiedyś uczono dzieci dbać o siebie, myśleć i być czujnym, nie zdawać się na łaskę i uwagę, bądź nieuwagę innych. Pierwszeństwo to nie jest niezniszczalność, podobnie jak wtargnięcie to nie pierwszeństwo.
      Oczywiście nie twierdzę jak było w tym przypadku – bo nie wiem, jak było. Nic też nie usprawiedliwia tego głąba, który trzepnął dzieciaka i uciekł. Tu nie ma co dyskutować. Ale szukając winnych, pojawia się również pytanie: czy dzieciak był pod opieką, czy chodził na samopasie?

      1. sylwia
        Odpowiedz

        Chlopiec szedl z matką(ze mną)przez pasy i nie wtargnelismy na jezdnię gdyż na swiatlach,dodam że czerwonych stał rząd samochodów i czekajacych spokojnie w nich kierowców. Motocyklista najwyrazniej nie chciał czekać i wyprzedzając stojące samochody wjechał w dziecko bedace już na osi jezdni.

  7. Bzduropis
    Odpowiedz

    Kto pierwszy napisze, że każdemu może się zdarzyć potrącić dziecko na pasach i uciec z miejsca wypadku. Ja np. tak robię kilka razy w tygodniu.

  8. Sreemwu
    Odpowiedz

    Zutylizować śmiecia!

  9. inSaiyan
    Odpowiedz

    Gonić tę padlinę!!

  10. czytelnik
    Odpowiedz

    a ciekawe na co zwrócić uwagę ?? żadnych , nawet najogólniejszych, informacji na jakiego motocyklistę zwrócić uwagę- żadnej marki motocyklu czy nawet stroju kombinezonu w jak był on/ona ubrana. skoro byli świadkowie, którzy ” ruszyli na pomoc poszkodowanemu” to jakiekolwiek informacje powinny być podane do wiadomości Policji .

    1. Kumitto
      Odpowiedz

      AKTUALIZACJA:
      Jak nas poinformowano, motocykl był w ciemnym, najprawdopodobniej czarnym kolorze, motocyklista miał na sobie podobnej barwy kombinezon. Tablice rejestracyjne zaczynały się od: WG 92..

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy