W czwartek przed siedzibą sieci sklepów Stokrotka w Lublinie odbyła się pikieta związkowców i pracowników. Całość zorganizował Zarząd Regionu Środkowo-Wschodniego NSZZ „Solidarność” w ramach coraz liczniejszych niepokojących sygnałów dotyczących trudnej sytuacji pracowników sklepów i centrów dystrybucyjnych. Dlatego też postanowiono sprzeciwić się m.in. dyskryminacji działaczy związkowych i redukcji etatów w firmie. Do tego dochodzi żądanie przywrócenia do pracy zwolnionej działaczki i dostępu do informacji związkowych.
Jak wyjaśnia Marian Król, przewodniczący zarządu regionu NSZZ Solidarność, sieć sklepów nie przestrzega prawa pracy i nie szanuje człowieka. Do tego najmniej płaci pośród innych tego typu firm, a mimo to najbardziej wykorzystuje ludzi w pracy. Zarzucił także nieprzestrzeganie przepisów BHP co skutkuje zagrożeniem zdrowia i życia pracowników.
– Jesteśmy tu aby powiedzieć, że się nie zgadzamy z takim traktowaniem ludzi tutaj w niepodległej Polsce. Często nam mówią, że jesteśmy państwem prawa, więc przyszliśmy żeby upomnieć się o to prawo, które obowiązuje zarówno w Rzeczpospolitej, jak też w Unii Europejskiej. Właściciele Stokrotki też są przecież jej członkami więc oczekujemy, że będą przestrzegać prawa. Że będą nie tylko przestrzegane te wszystkie zasady, które są związane z codziennym funkcjonowaniem i bieżącym szanowaniem pracownika, ale również, tak jak mówi nasza konstytucja, że będą oni mieli prawo do swobodnego organizowania się w organizację pracownicze – mówił Marian Król.
Przewodniczący zarządu regionu NSZZ Solidarność dodał, iż wszyscy zebrani mają nadzieję na partnerskie rozwiązanie tego problemu. W innej sytuacji konieczne będzie bowiem powtarzanie pikiet, i to nie w tym miejscu, lecz przed sklepami, aby klienci mieli świadomość, w jakiej sieci robią zakupy. Wskazał jednocześnie, że sieć ma polską nazwę, jednak niewiele wspólnego z naszym krajem.
Wśród pikietujących była m.in. pani Ewelina, która jak wskazuje, została zwolniona za brak wydajności. Podkreśla jednak, iż w centrum dystrybucji w Teresinie zatrudniona była od czterech lat na dziale załadunku. Przez ten okres ani razu nie została nawet upomniana, a swoją pracę wykonywała sumiennie. Wręczenie jej wypowiedzenia wiąże z faktem zapisania się do Solidarności.
– W kwietniu zachorowałam. Gdy w niedzielę 7 maja wróciłam ze zwolnienia, na nocnej zmianie, około godziny 22:30, zostałam wezwana do biura kierownika. Zostało mi wręczone wypowiedzenie umowy o pracę. Pracodawca zarzucił mi brak wystarczającej wydajności, a w okresie wypowiedzenia zwolnił mnie z obowiązku świadczenia pracy. Gdy zapytałam dlaczego jestem zwalniana, bo przecież nie było żadnej rozmowy, upomnienia, czy notatki to dostałam odpowiedź, że to jest decyzja odgórna. Kazali mi się przebrać, oddać wszystkie klucze. To był dla mnie szok – mówi była już pracownica Stokrotki.
Kobieta również zaczęła wymieniać szereg zarzutów wobec byłej już firmy. Wyjaśniła, że wraz z innymi osobami zapisała się do Solidarności, gdyż pracowników nikt nie słuchał, nikt z nimi nie rozmawiał, wypisywano im urlopy bez ich wiedzy i zgody, nadgodziny oddawano w terminie, kiedy pracodawcy pasowało. Osoby na dziale załadunku, pracujące w niskich temperaturach i przy otwartych dokach w zimie, nie posiadały kurtek, czapek i kominów. Kiedy zaś upomnieli się o posiłki regeneracyjne, nie otrzymali ich, a co więcej, zostały one zabrane wszystkim innym pracownikom, w tym pracującym w chłodniach. Do tego dochodzi brak przejrzystości wynagrodzenia za pracę na akord. Pani Ewelina zaznacza, że będzie walczyć ze Stokrotką przed sądem.
Alicja Symbor przewodnicząca Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność Stokrotka zaznacza, iż sytuacja ta jest hańbą, do tego pani Ewelina nie jest jedynym tego typu przypadkiem. Wielu osobom wręczono nagany, wypowiedzenia lub też nie przedłużono umów o pracę. Całość określa mianem nękania członków związku.
– Dalej tak być nie może. Upominamy się o swoje prawa, o to, że pracownik ma godność, że pracownik w sklepie nie jest niewolnikiem, że ma prawo złożyć wniosek o urlop, że nie może pracować jednocześnie na trzech albo czterech etatach. Kasjerka wykłada też towar na półki, w międzyczasie piecze bułki oraz ma również sprzątać zaplecze. Tak nie może być. Pan prezes do tej pory nie nie poświęcał nam wystarczającej uwagi, dlatego przyszliśmy przypomnieć o tym, że jest Solidarność i że trzeba rozmawiać. Proces zmian rozpoczął się odkąd powstała Solidarność w tej firmie i muszą te zmiany nadejść, gdyż w Polsce jest prawo. Prawo które należy respektować i o tym przypominamy – dodała Alicja Symbor.
Pikietujący zaznaczali, że sytuacja w sklepach Stokrotka musi się zmienić, gdyż żyjemy w 21 wieku i nie można dalej się na to wszystko godzić. Wyjaśniali, iż jeżeli dalej tak będzie, to kolejnym etapem akcji będzie apel do Polaków, aby nie robili zakupów w sieci, która łamie podstawowe prawa pracownicze.
Oświadczenie Stokrotka Sp. z o.o.
Stokrotka Sp. z o.o. prowadzi działalność zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Postępuje w sposób odpowiedzialny, mając na uwadze dobro pracowników i całej organizacji.
Priorytetem dla firmy jest budowanie relacji opartych na wzajemnym zaufaniu, dotrzymywaniu zobowiązań i dialogu. Spółka pozostaje otwarta na współpracę z przedstawicielami organizacji związkowych i przestrzega w tym zakresie obowiązujących przepisów prawa. Rozmowy z organizacjami związkowymi prowadzone są regularnie, co stwarza możliwość wypracowania wspólnych rozwiązań.
Spółka sprzeciwia się wszelkim formom dyskryminacji. Stanowczo podkreśla, że decyzja o rozwiązaniu za wypowiedzeniem umowy o pracę z pracownikiem wynikała wyłącznie z powodów merytorycznych i została podjęta po przeprowadzeniu rzetelnego postępowania wyjaśniającego. Pełniona przez pracownika funkcja związkowa nie miała wpływu na decyzję pracodawcy, a rozwiązanie umowy nastąpiło zgodnie z przepisami prawa pracy.
Każdy pracownik jest zobowiązany do przestrzegania tych samych zasad niezależnie od tego, czy należy do związku zawodowego, czy nie. Członkowie organizacji nie mogą nadużywać prawa w celu uzyskania ochrony przed rozwiązaniem umowy o pracę.
Stokrotka jako pracodawca stosuje jednolite standardy wobec wszystkich pracowników. Działanie zgodne z zasadami współżycia społecznego oraz przepisami prawa jest dla spółki priorytetem i tego samego oczekuje ona od pracowników, a także partnerów dialogu społecznego.
Stokrotka z najwyższą rzetelnością podchodzi do organizacji pracy w firmie. Na bieżąco monitoruje sytuację i dopasowuje zatrudnienie do istniejących potrzeb. Spółka dokłada wszelkich starań, by zapewnić pracownikom odpowiednie i bezpieczne warunki. Celem Stokrotki jest tworzenie dobrego miejsca pracy, dlatego firma docenia każdą inicjatywę, której intencją jest interes pracownika i dobro organizacji.
(fot. lublin112.pl)
41 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tylko zmiana tej władzy może coś zmienić.
Nie chcecie widzieć wieniakow ich mentalności smrodu? Idzie do wyborów.
Pogonimy to. Smrod po nich nie zostanie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
IDZCIE DO WYBROW ! GLUPIE.
Jeśli chcecie coś zmienić i polepszyć sobie życie to idźcie do wy wyborów!!!
Pis musi odejść od władzy aby coś się zmieniło w tym kraju.
To musi być wiele lat do przodu aby posprzątać to po nich!!!
Wy dziś jesteście kwiatem. Ale wiocha prowincja popiera pis. Dlatego mówicie wszystkim co się dzieje. Mówicie a zmienimy ten podły stan rzeczy. Pogonimy rozliczymy to zło.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
PiS jest tylko przykrywką dla rządzącego Polską z trzeciego rzędu kleru pod przewodnictwem Episkopatu Polski.
Po wyborach, o ile się cokolwiek zmieni to jeżdżący tam na konsultacje i po dyspozycje.
Domagajcie się wypowiedzenia lub zerwania Konkordatu, bo bez tego nic nie utargujecie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Do tego najmniej płaci pośród innych tego typu firm”
No to w czym problem? Wystarczy zmienić pracę. Konkurencja co chwilę wywiesza ogłoszenia o pracę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przykład z Lubartowa. Pracowałam kiedyś w sklepie Natura. Nie polecam. Pracujesz cały etat a ten skąpy właściciel zatrudnia wszystkie dziewczyny na pół etatu do tej pory. Jest tak skąpy że nawet ogrzewanie i klimatyzację odłącza ale jeździ nowym Audi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przykład z Lubartowa. Pracowałam kiedyś w sklepie Natura. Nie polecam. Pracujesz cały etat a ten skąpy właściciel zatrudnia wszystkie dziewczyny na pół etatu do tej pory. Jest tak skąpy że nawet ogrzewanie i klimatyzację odłącza ale jeździ nowym Audi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A jest jakiś przymus pracy w Stokrotce?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A jest przymus wykorzystywania?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak nie pasuje praca to ją zmień a nie siedzisz i lamentujesz. ofert pracy jest dużo. sam kiedyś pracowałem w tej sieci jeszcze pod skrzydłami Kawy i Wawerskiego i po 2 latach zmieniłem i do dziś nie żałuję decyzji. nikt was za nogę nie przywiązał
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czego nie protestujecie pod siedziba właściclela W litwie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Litwini traktują Polaków jak wrogów. Trzeba było być naiwnym, aby sądzić, że po przejęciu Stokrotki warunki pracy będą odpowiednie. To inwestycja, aby wykorzystać polaków(pracujących i kupujących) i zarobić jak najwięcej.
Jak Orlen kupił rafinerię w Możejkach to litwini rozebrali tory kolejowe, prowadzące do niej. Tacy to uczynni sąsiedzi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pracowałem kilka lat temu w stokrotce. Zawsze było ch…owo ale odkąd sieć przejeli litwini zrobiło się jeszcze gorzej.
Ogólnie najgorsza sieć pod względem płac.
A pani Alicja Symbor działała w związkach od czasów aldika i jak widać przez tyle lat nie zdołała nic wywalczyć. Te śmieszne związki są same dla siebie.