Ogromne zagrożenie dla uczestników ruchu stworzył w środę kierowca opla, który pędził drogą ekspresową S19, jaka łączy Lublin z Rzeszowem. Nie mogąc utrzymać prostego toru jazdy w pewnym momencie zjechał na pas zieleni dzielący jezdnie. Tam stracił panowanie nad pojazdem, zaś auto uderzyło w bariery.
Na miejscu interweniowała policja. Mężczyźnie nic się nie stało. Szybko też wyszło na jaw, co przyczyniło się do zdarzenia. Badanie alkomatem wykazało, iż miał on w organizmie ponad dwa promile alkoholu.
Niebawem kierowca opla usłyszy zarzuty. Oprócz odpowiedzialności karnej czekają go również spore konsekwencje finansowe. Będzie bowiem musiał ponieść koszty naprawy wyrządzonych przez siebie szkód. Mowa tu zarówno o pojeździe, jak też infrastrukturze drogowej.
10 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chciał wystartować ale widocznie boczny wiatr zepchnął go z pasa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i wylądował
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy leci z nami pilot?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
leciał na bombach?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na bombie na pewno 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pilot, co się zowie…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
On nie jechał, pilot leciał być może do Jasionki???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szarpnie bo ta przejażdżka po kieszeni.
Z roboty też nici.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakie promile, jakie promile, Jak to pilot to musiało być przynajmniej
Jet A-1 albo AVGas100,
No chyba że ciął ruchem lewostronnym po angielsku to zalał w dopalacz „aviation spirit”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Napił się,bo jak pilotuje to te z tyłu barany i tak jadą jak chcą