Wczoraj około godziny 3.00 na ranem, dwóch policjantów z Komisariatu Policji w Kurowie zauważyło kierowcę fiata seicento, który wjechał na parking przy drodze S17 i poruszał się po nim jadąc pod prąd. Policjanci postanowili skontrolować mężczyznę, jednak ten, na widok zbliżających się funkcjonariuszy, wyprostował się, próbując udawać, że nikogo nie ma za kierownicą.
Po przeprowadzeniu badania na trzeźwość okazało się, że kierujący miał w organizmie 1,6 promila alkoholu. Dodatkowo, 56-letni mężczyzna z Sosnowca nie posiadał prawa jazdy, a miał orzeczony zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi.
Za popełnione przestępstwo mężczyzna odpowie wkrótce przed sądem, grozi mu kara pozbawienia wolności do pięciu lat oraz wysoka grzywna. Ponadto, będzie zobowiązany do zapłacenia świadczenia w wysokości nawet do 60 tysięcy złotych.
(fot. Policja Puławy)
2 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na początek, za 1,6 promila, powinien posiedzieć 160 dni, a dopiero potem niech sobie odpowiada przed sądem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ten były kierowca chyba zabłądził, toż to kawał drogi z Sosnowca.