Do zdarzenia doszło w czwartek przed południem na ul. Metalurgicznej w Lublinie. W rejonie salonu BMW zderzyły się dwa samochody: osobowy z ciężarowym. Na miejscu interweniowała policja.
Jak wstępnie ustalono, kierujący ciężarowym MAN-em mężczyzna wyjeżdżał z terenu pobliskiej firmy. Wjeżdżając od razu na lewy pas jezdni zajechał drogę kierowcy opla, który poruszał się od strony obwodnicy. W wyniku tego doprowadził do zderzenia obu pojazdów.
W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń ciała. Jak nam przekazano, kierowca ciężarówki początkowo nie uznawał swojej winy tłumacząc, iż poszkodowanego nie widział, lub też jechał on z nadmierną prędkością. W końcu przyjął mandat za spowodowanie kolizji.




(fot. lublin112)
21 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Podejrzewam, że z tą wyjeżdżającą ciężarówką było tak, jak w 80-latką pojawiającą się niespodziewanie na przejściu dla pieszych. Za pewne można było zwolnić, nawet spokojnie zatrzymać się, by umożliwić wyjazd ciężarówce, ale gdy się leci z telefonem przed oczami i ma wszystko i wszystkich w nosie to tak to się skończyło.
Wymuszenie pierwszeństwa za pewne miało miejsce, ale to co zrobił kierujący osobówką by uniknąć kolizji to jest inna kwestia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy osobówka miała włączone i sprawne światła?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Typowe i jakze czesta zachowanie kierowców tirów. Policja powinna wysłać takiego delikwenta na powtórne badanie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Typowe i jakze czesta zachowanie kierowców.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak Franiu zgoda. Maly czy duzy tak tobi. Przyklady można mnożyć na stop cham i itp..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trzeba nie mieć instynktu samozachowawczego, żeby władować się tak w ciężarówkę. Kolejna Święta krowa naczytała się o pierwszeństwo i tego, że wszyscy mają się zatrzymywać by ją przepuścić. W zderzeniu z ciężarówką osobówka nie ma szans, więc w budy możecie sobie wsadzić jakieś abstrakcyjne zasady pierwszeństwa. Cmentarze są pełne tych co mieli pierwszeństwo.
Dobrze, czasem posłuchać głosu innych, by mieć szersze spojrzenie na sprawę.
Tak czy inaczej, znowu winnym uznają kierowcę samochodu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeden dobry kierowca , ale drugiemu teź nic nie brakuje , chyba źe chce remontować na czyjś koszt? No to ten numer się udał.