Policjanci oraz prokuratura cały czasu ustalają przyczyny wypadku, jaki miał miejsce w sobotę około godziny 11.20 na autostradzie A4 koło Dębicy w województwie podkarpackim. Jak wynika ze wstępnych czynności, kierowca nissana poruszał się w kierunku Krakowa. Wraz z nim podróżowały trzy osoby.
W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem. Auto uderzyło w bariery oddzielające jezdnie, po czym kilkukrotnie koziołkowało a następnie przeleciało na przeciwległą jezdnię uderzając w nadjeżdżający z naprzeciwka samochód dostawczy. Siła zderzenia była tak duża, że z nissana wyrwany został silnik, który spadł w znacznej odległości od samochodu.
W wypadku zginęły dwie osoby w wieku 50 i 18 lat. Ofiarami są ojciec i syn. Kolejne dwie osoby, kobiety w wieku 19 i 49 lat w ciężkim stanie zostały przetransportowane do szpitala. Jak nam wyjaśnia podkomisarz Jacek Bator z Komendy Powiatowej Policji w Dębicy, w wypadku życie stracili mieszkańcy naszego regionu. Rodzina podróżująca nissanem pochodzi z Modliborzyc.
Według nieoficjalnych informacji uczestnicy wypadku mieli jechać na przyjęcie weselne, a przyczyną tragedii mogło być rozerwanie opony podczas jazdy. Jednak policjanci wskazują, że na razie ostateczna przyczyna tego tragicznego w skutkach zdarzenia nie została jeszcze ustalona. Zajmują się tym biegli.
14 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przecież nie od dzisiaj wiadomo że kierowcy z pod lubelskich wiosek to prawka maja z Tarnobrzegu Hrubieszowa lub Zamosciagdzie każdy baran zdaję to tak jakby prawko z chipsow wziasc