W nocy ze środy na czwartek dwie kobiety przejeżdżające ul. Chemiczną zwróciły uwagę na stojącą na skrzyżowaniu z ul. Grenadierów piaskarkę. Pojazd miał uruchomiony silnik, a na kierownicy leżał mężczyzna. Drzwi do samochodu były zablokowane. Podejrzewając, iż kierowcy mogło się coś stać, zaalarmowały o wszystkim służby ratunkowe.
Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Jako pierwsi dojechali funkcjonariusze Oddziału Prewencji, którym udało się dostać do kabiny. Kierowca oddychał, jednak nie było z nim logicznego kontaktu. Miał trudności z wysławianiem się jak też z ustaniem na nogach.
Po badaniu, jakie wykonali ratownicy medyczni okazało się, że mężczyźnie nic nie dolega. Wyczuwalna od niego była za to silna woń alkoholu. Pomimo wielu prób, 44-latek nie był w stanie dmuchnąć w alkomat. Został więc przewieziony do szpitala, gdzie pobrano od niego krew do badań. Policjanci zatrzymali też mężczyźnie uprawnienia do kierowania.
W trakcie prowadzonych czynności okazało się, że w okolicy znajduje się wiele miejsc, gdzie pojazd zamiast jezdnią, jeździł po terenach zielonych zgarniając z nich śnieg.












(fot. lublin112)
38 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I już wiadomo, dlaczego dzisiaj w Lublinie wszystkie jezdnie były oblodzone.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pracowity gostek, nawet po pijaku stawił się do roboty jak jest taka potrzeba.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
bal sie utraty pyracy w miescie inspiracji dlatego stawil sie wstawiony
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jeszcze karetkę do pijaka wezwali i dwie straże pożarne…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… to tylko 2 strażaki ! … zazwyczaj przyjeżdża chociaż 5 jednostek … holownik , drabina
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pracował do upadłego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Był na kawie u teściowej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To już wiadomo, dlaczego pół Lublina rano pod lodem było… najwyraźniej ten pług to 50% całych „sił” wysłanych do walki ze śniegiem i lodem ?