W poniedziałek o godzinie 11.00 przy ulicy Pana Tadeusza w Lublinie odbędzie się spotkanie mieszkańców dotyczące realizowanych od wielu lat działań związanych z przywróceniem w to miejsce fontanny. Powstała ona w 1966 roku między blokami nr 10 i 12 oraz przez szereg lat stanowiła atrakcję dla mieszkańców. Niestety później niecka została zasypana ziemią i nasadzono tam roślinność.
To jednak nie był koniec. Jak wskazują mieszkańcy, w ostatnim latach obserwują postępującą degradację infrastruktury osiedlowej. Zlikwidowane zostały wszystkie place zabaw oraz zadbane niegdyś skwery z ławkami. Nie dano im nic w zamian, żadnych nowych urządzeń czy chociażby ogrodzonych placów zabaw na trawie czy też nowych skwerów z ławkami, jak ma to miejsce na innych osiedlach.
W związku z tym wystąpili z inicjatywą rewitalizacji jednego ze skwerów, aby utworzyć tam miejsce do wypoczynku. Jak zaznaczają, teren ten ma dla nich duże znaczenie, dlatego też wnioskowali o odnowienie fontanny oraz posadzenia w niej roślinności wodnej. Do tego dochodzi nasadzenie w pobliżu nowych drzew i krzewów, ustawienie ławek i zmodernizowanie placu zabaw, aby dzieci miały gdzie spędzać aktywnie czas.
Inicjator akcji, pan Jacek Grykałowski, wielokrotnie kontaktował się w tej sprawie z administracją osiedla im. Adama Mickiewicza, wysyłano też petycje z podpisami setek mieszkańców, jednak nie przyniosło to żadnego rezultatu. Tymczasem z roku na rok degradacja fontanny postępuje i może niebawem doprowadzić do nieodwracalnego zniszczenia symbolu tej okolicy.
W związku z tym mieszkańcy postanowili zaprotestować przeciwko decyzjom administracji osiedla, która nie podejmuje żadnych działań związanych z tym miejscem. Jak zaznacza Jacek Grykałowski, do tego dochodzi marnowanie pieniędzy mieszkańców na zbędne nasadzenia w fontannie, mające na celu zaniechanie jej remontu w przyszłości. Wszyscy mają nadzieję, że wola mieszkańców oraz ich upór doprowadzą w końcu do polepszenia warunków bytowych.
18 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
O fontannę trzeba dbać podobnie jak o plac zabaw. Jeżeli zasieje się trawę to niczego z nią nie trzeba robić, nawet kosić. Stąd te odmowne decyzje administracji
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Żadnych fontann tam musi być parking bo nie ma gdzie parkować.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niech im przywrócą tę fontannę. Może dzięki temu mniej dzieci będzie się taplać w tej na placu litewskim
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Unia won od Polski