Przejdź do treści
wtorek, 13 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Nowy sąsiad wskazuje, że praca maszyn rolniczych zakłóca spokój jego rodziny. Wszystkie kontrole są pozytywne dla właściciela gospodarstwa

Mężczyzna od kilku już lat skarży się na rolnika powiadamiając jednocześnie różnego rodzaju służby i inicjując kontrole. Wskazuje, że praca maszyn rolniczych na sąsiedniej działce zakłóca spokój jego rodziny jak też negatywnie odbija się na ich samopoczuciu. Wszystkie sprawy kończą się pozytywnie dla właściciela gospodarstwa.

fot. lublin112.pl

W ostatnich latach coraz więcej osób przeprowadza się z miast na wieś. To jednak niejednokrotnie doprowadza do konfliktów między nowymi mieszkańcami, a tymi, którzy zamieszkują dane tereny od lat. Ci pierwsi nie potrafią bowiem pogodzić się z faktem, iż tuż obok prowadzona jest normalna działalność rolnicza. Nie brakuje przypadków wzywania policji na rolników prowadzących żniwa czy też nawożących pola. Zgłaszający skarżą się na hałas maszyn rolniczych czy też niemiły zapach obornika. O tego typu zdarzeniach informowaliśmy już kilkukrotnie, zazwyczaj kończyły się one na pouczeniu a nawet mandacie karnym za bezpodstawne wezwanie służb.

Są jednak sytuacje, kiedy konflikt narasta, a nowi mieszkańcy nie chcą odpuścić i za wszelką cenę starają się postawić na swoim. Jeden z takich przypadków opisuje „Tygodnik Poradnik Rolniczy”. Wszystko ma miejsce w graniczącym z Hrubieszowem Dziekanowie. Jeden z mieszkańców od kilku lat skarży się na hałas dobiegający zza ogrodzenia. Wskazuje, że praca maszyn rolniczych na sąsiedniej działce zakłóca spokój jego rodziny jak też negatywnie odbija się na ich samopoczuciu. W jednej ze skarg wpisał nawet, że córka podczas zdalnego nauczania nie mogła się z tego powodu skupić. Dodatkowo działalność rolnicza doprowadza do tego, że domownicy poupadają na zdrowiu.

W konflikt angażowane są zarówno służby, jak też urzędnicy. W listopadzie ub. roku pracownicy Starostwa Powiatowego w Hrubieszowie dokonali pomiarów natężenia hałasu. Z mającego 27 stron raportu, do jakiego dotarli dziennikarze „Tygodnika Poradnika Rolniczego” wynika, iż hałas z należącej do rolnika działki nie przekraczał żadnych norm. Co więcej, był mniejszy od tego, jaki dobiega z przebiegającej przed budynkami ulicy. A to nie pierwsza taka kontrola. Poprzednią prowadzono w 2021 roku i także była korzystna dla rolnika.

Jednak jego sąsiad nie zgodził się z ustaleniami urzędników i odwołał się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który także stanął po stronie rolnika. Jeżeli chodzi o ostatnie pomiary, tu także sąsiad rolnika zaskarżył decyzję starostwa do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Zamościu negując prawidłowość przeprowadzenia pomiarów. Odwołanie zostało jednak odrzucone.

Mężczyzna zgłaszał również, że rolnik wykorzystuje swoją posesję niezgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Chodzi o to, że ten ma w tym miejscu bazę gospodarstwa rolnego w której przechowuje maszyny rolnicze a także prowadzi warsztat. To także nie przyniosło skutku, gdyż okazało się, że działka jest rolnicza a nie budowlana. Podobnych pozytywnych dla rolnika decyzji, wyników kontroli z różnych instytucji a nawet wyroków sądowych było wiele.

Właściciel gospodarstwa wskazuje, że swoją działalność prowadzi w Dziekanowie od lat, a skarżący się na wszystko sąsiad pobudował się znacznie później. Zaznacza, iż maszyny pracują tylko sezonowo, co więcej w bazie są tylko uruchamiane i wyjeżdżają w pole. Natomiast rzekomy warsztat to tak naprawdę okazjonalne prace wykonywane w sytuacji, kiedy któraś z maszyn ulegnie awarii. Jeżeli zaś chodzi o zwaśnionego z nim sąsiada, ten z dziennikarzami „Tygodnika Poradnika Rolniczego” nie chciał rozmawiać, groził też redakcji sądem jeżeli ta opublikuje zdjęcie z jego wizerunkiem lub posesją.

42 komentarze

  1. nowi
    Odpowiedz

    No co za przygłup. Ja rozumiem kościół i bezmyślne dzwonienie i wrzaski które nikomu i niczemu nie służą, ale ten człowiek z tego żyje. I pełno takich ludzi na wsi. Wyprowadziłem się pod miasto i przez myśl mi nie przejdzie żeby rugać sąsiada który ma warsztat czy złościć się na sąsiada który regularnie tnie drewno, dzieci które wrzeszczą jak porąbane w ogródkach czy szczekającego psa. Jak się nie podoba to wracaj do bloku słuchać spuszczanej wody w kiblu sąsiada.

  2. Zglosic
    Odpowiedz

    Zglosic o prześladowanie. Takie skargi nie są normalne był taki program o rodzince stalkerow też im wszystko przeszkadzało.

  3. Dorota
    Odpowiedz

    We Francji ten prześladujący sąsiad tego rolnika dostałby 12-15 lat więzienia.

  4. Olo
    Odpowiedz

    Dlaczego służby podejmują interwencję po zgłoszeniach nadgorliwego mieszczucha. Powinni go w kaftanie wywieść na oczach sąsiadów to by się uspokoił.

    1. Kwiatek12
      Odpowiedz

      To nie mieszczuch to syn I brat rolnika jego biedna córka przebywa częsti w gospodarstwie rodziny a wezwał policję w lipcu gdzie wakacje STRAŻ POŻARNĄ DO ZADAŃ CHEMICZNYCH BO MĄŻ KUPIŁ NAWOZY NIE BYŁO UCHYBIEŃ ALE PISOWSKI KOMENDANT WPISAŁ W DECYZJI ŻE ZAISTNIAŁO ZAGROŻENIE LOKALNE ŻEBY NIE PŁACIŁ ZA ZABAWĘ SŁUŻBAMI A TO DLATEGO ŻE TO POLICJANT Z KOMENDY POWIATOWEJ POLICJI W HRIBIESZOWIE NO I GORLIWY WYZNAWCA PIS

  5. Adam
    Odpowiedz

    Rasowy kapuś. Jak donosi na sąsiada, to odważny, ale boi się pokazać gęby w internecie. Pewnie okoliczni dobrze wiedzą, który to.

  6. Mieszko I
    Odpowiedz

    To samo przybysze zza wielkiej miedzy, przyjadą do miasta, peta rzuca gdzie stoją, parkują mie patrząc na znaki, zakazy, miejsca prywatne, psy srają ale kupki nie sprzątną. A trzeba wiedzieć, że więcej jest obwiesi w mieście niż odwrotnie.

  7. DeafulT
    Odpowiedz

    Wypad do miasta jak się nie podoba na wsi. U mnie podobnie, całe życie mieszkam na obrzeżach miasta, nagle w pandemii zjechało się fajnopolactwo z pobliskiego miasta na wieś gdzie mieszkam i wszystko im przeszkadza, a to psy szczekają, a to rolnik nawozi pole i śmierdzi, a to ktoś ma kompostownik w ogródku. Ręce opadają…

  8. Jaaaaaaaa
    Odpowiedz

    Uwaga URWISKO!

  9. Znak B-43
    Odpowiedz

    Ja obstawiam że problem leży gdzieś po środku i obie strony nie chcą odpuścić. Normalnie byłbym za rolnikem . Ale po tym jak blokowali drogi i własnym sąsiadów nie pozwalali dojechać do pracy lub z dziećmi do szkoły, przedszkola czy lekarza. To stracili moje zaufanie i poparcie.
    Roundapowcy.
    Rolnik pewnie złośliwy jest i zawistny to i specjalnie dokucza. Pewnie jakby bardziej dociekliwe zająć się sprawą to by ciekawe rzeczy mogły wyjść .

  10. rudawrona
    Odpowiedz

    TyPO wsiór z po. Sąd jakby był normalny a nie powski to by chama kosztami i nawiązkami za bał i by siedział cicho

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy