Przejdź do treści
środa, 14 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Nowe zasady dotyczące rzeczy znalezionych. Rząd przyjął zmiany

Rada Ministrów przyjęła 5 sierpnia br. przygotowany w Ministerstwie Sprawiedliwości projekt ustawy o zmianie ustawy o rzeczach znalezionych oraz ustawy - Kodeks cywilny.

fot. pixabay.com

– Każdy z nas zgubił kiedyś telefon, klucze, słuchawki czy plecak. Chcemy poprzez te zmiany zwiększyć szansę na ich odzyskanie przez właścicieli. Projekt przewiduje usprawnienie postępowań dotyczących rzeczy znalezionych. Z jednej strony poprzez wydłużenie terminu na odnalezienie swojego przedmiotu w miejscu zgubienia, z drugiej – skrócenie terminu obowiązku kłopotliwego magazynowania, który spoczywa na starostwach – podkreśla wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha. Co ważne, przepisy zapewnią również większe bezpieczeństwo danych osobowych. Ułatwią też współdziałanie urzędów oraz zredukowanie obciążeń administracyjnych – dodaje.

Trzy najważniejsze rozwiązania dla obywateli 

Postępowanie dotyczące rzeczy znalezionych będzie prowadził starosta właściwy według miejsca znalezienia rzeczy. Obecnie właściwy jest starosta według miejsca zamieszkania znalazcy lub miejsca znalezienia rzeczy. To znaczące ułatwienie dla obywateli, którzy przecież zazwyczaj poszukują rzeczy w miejscu ich zgubienia.

Do ok. 230 zł podniesiony zostaje limit wartości rzeczy drobnych (np. czapka, parasolka) oraz kwoty znalezionych pieniędzy, w odniesieniu do których ustaje obowiązek ich oddania właściwemu staroście. To urealnienie limitu zniesie obowiązek procedowania przedmiotów o bardzo małej wartości.

Z 3 do 30 dni zostaje wydłużony termin odebrania rzeczy zgubionej w budynku użyteczności publicznej. Dopiero po bezskutecznym upływie 30-dniowego terminu do odebrania rzeczy przez osobę uprawioną, właściwy zarządca będzie zobowiązany niezwłocznie przekazać rzecz właściwemu staroście. Każdy, kto poszukiwał zagubionej rzeczy wie, że 3 dni to często przeszkoda w odzyskaniu danego przedmiotu. Nie ma żadnego uzasadnienia dla tak krótkiego okresu. Wydłużenie go do miesiąca znacząco zwiększy skuteczność odzyskiwania zagubionych przedmiotów.

Nowe zasady postępowania ze znalezionymi dokumentami 

Wprowadzone zostają nowe zasady postępowania z dokumentami zawierającymi dane osobowe. Będzie obowiązek przekazania takich dokumentów do starosty, o ile tożsamość albo miejsce pobytu osoby uprawnionej do ich odbioru nie jest znana znalazcy – chyba, że dokumenty zawierają informacje o innym sposobie postępowania w przypadku ich znalezienia.

Starosta będzie miał możliwość zniszczenia takich dokumentów, jeżeli nie uda się ustalić ich właściciela.

Sprzęt wojskowy i materiały niebezpieczne 

Rozszerzony zostaje katalog podmiotów, którym znalazca ma obowiązek oddać rzecz stanowiącą sprzęt wojskowy oraz dokument wojskowy.

Zmieniona zostaje procedura dotycząca bezpiecznego postępowania z rzeczami niebezpiecznymi dla życia lub zdrowia lub wymagającymi pozwolenia (np. broń, amunicja, materiały wybuchowe czy chemikalia). Wprowadzony zostaje obowiązek zawiadomienia Policji o miejscu, w którym rzecz się znajduje.

Krótsze terminy 

Skrócono termin na poszukiwanie właściciela w przypadku, gdy brak jest możliwości doręczenia osobie uprawnionej wezwania do odbioru rzeczy lub osoba ta jest nieznana.

Do 6 miesięcy od dnia znalezienia rzeczy poprzez wywieszenie wezwania na tablicy ogłoszeń. Zrezygnowano z obowiązku ogłoszeń w prasie, pozostawiając ogłoszenie w BIP.

Skrócone zostają także terminy dotyczące nabycia własności przez znalazcę. Do 6 miesięcy – gdy właściciel jest znany. Do 12 miesięcy – gdy jest nieznany, a wezwania dokonano na tablicy ogłoszeń.

Rozwiązania mają wejść w życie po upływie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia przepisów w Dzienniku Ustaw.

(Źródło: MS)

6 komentarzy

  1. Dziadek Józek ze ''slamsowa" w Mieście Inspiracji (dawniej: Lublin)
    Odpowiedz

    Kilka lat temu znalazłem dość wypasiony telefon… diabli mnie podkusili, żeby toto zanieść na III Komisariat naszej poświęcanej przy każdej okazji policji… przez obowiązującą papirologię straciłem ok. 3 godzin zanim łaskawie go przyjęto… a przy tym patrzono na mnie jak na potencjalnego złodzieja, który chce się pozbyć łupu…
    Kiedy w końcu opuszczałem ten „urząd” przysiągłem sobie, że następnym razem jak cokolwiek znajdę „jeepnę” to do najbliższego kosza na śmieci.

    1. Marcin
      Odpowiedz

      Przerabiałem to ze znalezionymi dokumentami.
      Przejdę obojętnie, w nosie mam obywatelską postawę.

    1. bazar
      Odpowiedz

      Za znalezienie czapki, nagroda w postaci czapki śliwek.

      1. witold janusz
        Odpowiedz

        Dobre i to… :))

    2. Driver
      Odpowiedz

      Też tak miałem. To na VII komisariacie nie chcieli tego przyjąć.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy