W piątek, 6 marca, zaczęły obowiązywać zmiany dotyczące zasad kupna oraz stosowania środków ochrony roślin. Teraz, aby nabyć produkty zawierające w swoim składzie fosforek glinu, fosforek magnezu czy fluorek sulfurylu, trzeba posiadać odpowiednie uprawnienia do ich stosowania oraz dokumenty potwierdzające ukończenie specjalistycznego szkolenia.
Jak wskazują Ośrodki Doradztwa Rolniczego, nowe obowiązki spadły także na sprzedawców. Muszą oni prowadzić ewidencję kupujących, gdyż każda sprzedaż musi zostać zarejestrowana, udokumentowana fakturą oraz numerem zaświadczenia o przeszkoleniu. To jednak nie wszystko. Nowe przepisy zakazują sprzedaży fumigantów przez internet.
Ustawodawca wskazuje, że celem zmian jest przede wszystkim ograniczenie handlu niebezpiecznymi substancjami oraz uszczelnienie systemu weryfikacji uprawnień. Wprowadzenie nowelizacji jest spowodowane przypadkami zatruć wynikającymi z błędnego użycia preparatów. Dodatkowe restrykcje w handlu środkami ochrony roślin wywołały sporo kontrowersji. Do sprawy odniosła się dziś Konfederacja, wskazując, że uderza to w rolników, ogrodników i działkowców.
– Mamy piękną wiosnę, piękne słońce, kilkanaście stopni temperatury. Działkowcy, można powiedzieć, budzą się z zimowego letargu, tak jak i my wszyscy, udają się na swoje działki. Tymczasem czeka ich zaskoczenie ze strony rządzących, ze strony Ministerstwa Rolnictwa, które ochoczo wprowadza kolejne restrykcje dotyczące zakupu środków ochrony roślin. To absurdalne, że aby użyć takiego środka, działkowcy będą musieli przejść szkolenie. Absurd w tym państwie niestety goni absurd – mówił poseł Bartłomiej Pejo.
Dodał jednocześnie, że wszystko to powoduje kolejne formalności, więcej kontroli i rozrost aparatu państwowego przy wykonywaniu zwykłych czynności rolniczych czy działkowych. Wskazał, że w większości tego typu zmiany pochodzą z Unii Europejskiej, jednak nasze państwo jeszcze dodatkowo doregulowuje przepisy, co utrudnia życie rolnikom i działkowcom. Poseł wyjaśniał także, że Unia wprowadza kolejne zakazy i ograniczenia, a równocześnie przepychana jest umowa z krajami Mercosur na sprowadzanie żywności, gdzie pestycydy są używane na ogromną skalę. I z tym unijni urzędnicy nie mają problemu.
– Coraz częściej spotykamy się z takim zamordyzmem, nawet w odniesieniu do działkowców. W weekend chcielibyśmy popracować na działkach, zastosować środki na chwasty, a teraz będziemy musieli albo przejść szkolenie, albo po prostu nie będziemy mogli ich używać – dodał Bartłomiej Pejo.
Z kolei wiceprezes lubelskiego oddziału Nowej Nadziei, Wojciech Padyasek, stwierdził, że Ministerstwo Rolnictwa funduje w ten sposób nowy festiwal biurokracji. Pod płaszczykiem ochrony obywateli organizowana jest gigantyczna machina kontroli oraz tworzone są nowe etaty dla urzędników. – Dla mnie cel jest jasny – należy pozbawić obywatela kontroli nad własną ziemią. Dodatkowo rząd wypowiada wojnę nowoczesności, zakazując handlu tymi środkami w internecie. Tymczasem branża e-commerce w Polsce jest świetnie zorganizowana i mogłaby sobie z tym fantastycznie poradzić – powiedział.
– I na koniec wisienka na torcie. System informatyczny, drogi i obiecywany, który miał ułatwiać cały proces, po prostu nie działa. Przedstawiciele branży i ogrodnicy informują, że zamiast nowoczesnych rozwiązań mają powrót do stosów dokumentów i zaświadczeń papierowych. Zamiast zajmować się pracami na polu, muszą wrócić do biurka i wypełniać wszystkie dokumenty – dodał Wojciech Padyasek.
Prezes lubelskiego oddziału Partii Nowa Nadzieja, Rafał Kulicki, wskazał, że restrykcje te przede wszystkim uderzają w osoby niebędące zawodowymi rolnikami, lecz mające działki i hobbystycznie zajmujące się uprawą ziemi. Rząd, wymagając stosu kolejnych certyfikatów, traktuje ich jak osoby nierozsądne.
– Czy rząd uważa, że taki działkowiec zrobi sobie krzywdę takim środkiem i nie wie, jak go używać? Że naprawdę potrzebuje certyfikacji, szkoleń i kolejnych administracyjnych wymysłów? Absolutnie nie. Stąd nasz gorący apel do ministra rolnictwa, aby podszedł z rozwagą i wsłuchał się w głos działkowców, ale także rolników, których reprezentuje – dodał Bartłomiej Pejo.



28 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może byście zaczęli krzyczeć o tym co zrobili z cenami paliw!!!!!!
Dlaczego Konfederacja nie robi szumu wokół cen paliw!!!!
Przestańcie się lansować w mediach i zacznijcie działać bo zaraz i do was ludzie będą uprzedzeni!!!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dokładnie tak ja chcę palić węglem smrodzic i mieć tanie paliwo won z politykami każdej partii do wymiany
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Konfederacja teraz płacze i krzyczy a gdzie była jak rządy w Polsce przejmowała obcą agentura niemiecko unijna?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gos, czy ty potrafisz czytać? Można kupić i pryskać jak dotychczas tylko trzeba zdobyć kwit. A, co to Unii, to oni każą pryskać jeszcze częściej niż dotychczas, tylko słabszymi dawkami oprysku. Tu chodzi by przeszkolić ludzi by potrafili pryskać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na produkowali maseczek i płynów do dezynfekcji,to był cowid i ok.Teraz powstało pewnie mnóstwo firm które prowadzą szkolenia,no i mogły by upaść,a tak Ludzie masowo będą chodzić na szkolenia ,by kupić roundap czy chwastox.Biznes to biznes,do tego człowieka co pisze o truciu.Najgorsze to jest to ,gdy leją opryskami,nawozami czy moczem krowim i kozim po pomidorach i malinach by były duże i soczyste.Nie masz pojęcia o rolnictwie nie wypowiadaj się
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mają rację że bronią łatwego dostępu do pestycydów.
Gdyby nie spowodowane ich używaniem defekty centralnego układu nerwowego to mieli by sporo niższe poparcie 😂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
na tego z długą brodą bym uważał …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może przeczytajcie najpierw przepisy a potem krzyczcie….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak to mówią? Nie wiedzieliśmy, że jest tak głupi, póki się nie odezwał. Tak, według niego działkowcy marzą tylko o tym, aby swoje działki pryskać trucizną. No po prostu przepisy odebrały sens życia działkowcom.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Myślałem, że jak się ktoś pcha do polityki to powinien jakoś wyglądać – a tu stoi jakiś taki zarośnięty… Wyglądam podobnie – ale ja w politykę się nie bawię.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pejo przestań głupoty gadać przecież na niczym się nie znasz