Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 11 w miejscowości Gródki w gminie Turobin w powiecie biłgorajskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu dwóch pojazdów.
Jak ustaliły pracujące na miejscu policjantki, 23–letni mieszkaniec gminy Ćmielów kierujący audi wyjeżdżając z posesji nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu 24–latkowi z gminy Goraj jadącemu volkswagenem. W wyniku tego doszło do zderzenia obu aut.
Do szpitala został przewieziony pasażer volkswagena. Na szczęście nie doznał on groźnych obrażeń. Kierujący pojazdami byli trzeźwi. Policjantki z wydziału ruchu drogowego biłgorajskiej komendy ukarały 23–latka mandatem karnym w wysokości 1800 złotych.
(fot. Policja Biłgoraj)
20 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Panie Senior jak będzie się Pan rozglądał tylko 7 razy a nie 8 , to za chwilę sam Pan stukniesz w kogoś. A tak na poważnie stawki mandatów powodują tylko strach przed samą jazdą , a przede wszystkim nabijają kasę budżetu w celu dalszego rozdawnictwa (nieroby 500+ + gazy i prądy , lekarze 50 000 i wiecej).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bardzo dobrze , drugi raz , siedem razy będzie sprawdzał czy ma wolną drogę.Wiele razy spotykałem się z taką sytuacją źe wyjeźdza tak jak by to on miał pierszeństwo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to nie tak- ci wymuszający uważają, że tamten drugi ma hamować
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Od kiedy wyjeżdżający z posesji ma pierwszeństwo Franiu? Polecam poczytać kodeks.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ostatnio w stop drogówka stary dzban z Siedlec wymuszający Toyotą podczas wyjeżdżania z bramy stwierdził, że jest niewinny, bo młodzian w BMW jechał tak szybko, że mógł go zabić. I dlatego go nie widział… Nie dlatego, że jest ślepy, albo nie sprawdził dwa razy, tylko dlatego, że jest młody i ma BMW. Po takich mandatach albo najlepiej po grzywnie kilkutysięcznej od sądu jeden z drugim zastanowi się czy wogóle opłaca mu się wyjeżdżać samochodem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo może miał pierwszeństwo. A to czy miał wolną drogę, czy nie to już inna sprawa.