Przejdź do treści
wtorek, 13 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Nieudany drift na skrzyżowaniu. BMW uderzyło w ogrodzenie i staranowało bramę (zdjęcia)

Spore problemy czekają młodego kierowcę BMW, który uderzył w ogrodzenie, znak i bramę posesji. Nie miał uprawnień do kierowania.

Do zdarzenia doszło w piątek po godzinie 20 na ul. Bohaterów Monte Cassino w Lublinie. W rejonie skrzyżowania z al. Warszawską samochód osobowy uderzył w ogrodzenie. Na miejscu interweniowała policja.

Jak wstępnie ustalono, kierujący BMW młody mężczyzna jechał od strony al. Warszawskiej. Jak wyjaśniali świadkowie, wjeżdżając w ul. Bohaterów Monte Cassino usiłował pokonać skrzyżowanie kontrolowany poślizgiem. Stracił jednak panowanie nad pojazdem.

Auto zjechało na znajdujący się po prawej stronie chodnik, uderzyło w znak drogowy, ogrodzenie posesji, a następnie przejechało na lewą stronę jezdni i staranowało bramę. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń ciała. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca był trzeźwy.

Okazało się jednak, że młody mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają teraz szczegółowe okoliczności kolizji.

(fot. lublin112)

45 komentarzy

  1. dzień w dzień
    Odpowiedz

    Znowu młody gnój w gnojowozie… Polactfo naogląda się netfixa i hollyjude, zapije gnojowicą i róbta, co chceta.

  2. Mickey66
    Odpowiedz

    Miejcie litość! Gdzie Monte Cassino zbliża się do al. Warszawskiej? W Lublinie?

    1. Mickey66
      Odpowiedz

      No dobra – widać są dwie Monte Cassino, albo jedna tylko w dwóch kawałkach, Pojęcia nie miałem.

  3. dyrman
    Odpowiedz

    Myślę sobie jeszcze przed snem zobaczę co nowego na lublin 112 .Znowu BMW rozwalone ale mi poprawił humor przed snem . Dobranoc zobaczymy co nowego przyniesie jutro , może następne BMW?

  4. bmw som najlepsze
    Odpowiedz

    Te auta mają „coś ” w sobie ….kto do nich wsiada .to mu odbiera rozum …choć nierzadko nie mam już czego odbierać ….

  5. gorszysort
    Odpowiedz

    I będzie parę tysiaczków do zapłacenia….!!!

  6. Gościu
    Odpowiedz

    Hahaha, następny młody mistrzunio w swoim szrocie

  7. LBN
    Odpowiedz

    Przez chwilę zastanawiałem się, w którym miejscu ul. Bohaterów Monte Cassino łączy się z al. Warszawską 🙂

    1. Kuba
      Odpowiedz

      Na wysokości gen. Zajączka.
      A co do samochodu – jakie to BMW, przecież to zwykły kompot jest ?

        1. Kuba
          Odpowiedz

          Sedes czy kompot, pies to je….
          Z E36 ładne były kupa i turas.

  8. Andrzej
    Odpowiedz

    Szkody są niewielkie , zapraszam na Janowską . Mój szwagier zrobi to jednego dnia . Proszę się nie zniechęcać , pierwszy raz nie wyszło . Następnym razem będzie dobrze . Proszę się nie przejmować wpisami dzieci i cykorów . Oni nie wiedzą co to za wózek i jaką to ma moc.

  9. Polski Związek Kołnierzy Wymiętych
    Odpowiedz

    „Nie miał uprawnień do kierowania.”

    A PO CO TAKIEMU MISTRZOWI KIEROWNICY UPRAWNIENIA???

  10. stary szybki i wściekły
    Odpowiedz

    No to ma chłopak przechlapane, ubezpieczyciel auta nie zapłaci za szkody z oc. Jeden z ulubionych wpisów firm ubezpieczeniowych przy zawieraniu umowy. Prowadzący auto nie posiada prawa jazdy tak więc zapłaci sam za swoje wyczyny.

    1. kaczak
      Odpowiedz

      po pierwsze to ubezpieczyciel zapłaci za szkody z OC a dopiero potem będzie MÓGŁ (ale nie musi) dochodzić regresem zapłaty od kierowcy BMW. Po drugie żadnych zapisów w umowie nie ma dotyczących prowadzenia samochodu bez prawa jazdy bo stosunek stron definiuje ustawa o ubezpieczeniach obowiazkowych… wiec zanim coś zaczniesz pisać to może się doczytaj

      1. XYZ
        Odpowiedz

        co to za durne stwierdzenie, że ubezpieczyciel będzie mógł, ale nie musi ściągać kasy od sprawcy? widziałeś kiedyś, żeby instytucja nastawiona na zysk odpuściła choćby sto złotych? to oczywiste i w 100% pewne, że będą go ścigać o każdy grosz szkód + koszty własne…

    2. Polski Związek Kołnierzy Wymiętych
      Odpowiedz

      To pewnie jeden z tych, co jeździł bez uprawnień i śmiał się w twarz wszystkim – hehehe, hihihi – „frajerom”, co „dają zarobić” Ośrodkom Szkolenia Kierowców i WORD-owi, a on taki „sprytny i zaradny”, że udało mu się „zaoszczędzić” i „nie dać się naciągnąć”. Bo przecież myślał, że jak go złapią, to przecież tylko „500 stówek mandatu” i można „śmigać dalej”.

      Teraz pożałuje, że nie urodził się szczurem.

    3. Yaneck
      Odpowiedz

      Na razie to ma tylko parę złotówek w plecy.
      Jak kogoś zabije zanim zmądrzeje – wtedy będzie miał przechlapane…

      1. Leo
        Odpowiedz

        Trochę więcej niz pare stuwek: koszty związane ze sprawą w sądzie, kara, naprawy obu ogrodzen, samochodu i pasowaloby jeszcze pokryc koszty znaku drogowego (ale ten to juz tylko pare stuwek).

        1. Yaneck
          Odpowiedz

          Leo – napisałem „parę złotówek”.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy