W środę 27-letnia mieszkanka powiatu biłgorajskiego zgłosiła policjantom ze Zwierzyńca, że została okradziona podczas randki z 21-latkiem.
Kobieta mówiąc o okolicznościach zdarzenia powiedziała mundurowym, że do kradzieży doszło podczas randki z jej bliskim znajomym. Spotkali się w romantycznej scenerii zwierzynieckiego parku.
Otaczająca przyroda, alkohol oraz miłe gesty 21-latka spowodowały, że kobieta straciła czujność. Wykorzystał to jej partner i podczas uścisków i całowania z kieszeni zabrał telefon. Kiedy się zorientowała co się stało, chciała wyjaśnić sprawę z ukochanym. Jednak on oburzony oskarżeniami odszedł z miejsca spotkania.
Kobieta o fakcie kradzieży zaalarmowała policjantów. W momencie kiedy z nimi rozmawiała zauważyła idącego ulicą sprawcę kradzieży.
21-letni mieszkaniec gminy Zwierzyniec ma na swoim koncie wcześniejsze kradzieże.
Zapytany przez policjantów o zaistniałą sytuację poinformował, że randkował z 27-latką, jednak kategorycznie zaprzeczył, że dokonał kradzieży. Zmienił zdanie, kiedy policjanci w wyniku przeszukania jego odzieży odnaleźli skradziony telefon ukryty w bieliźnie.
Skradzione mienie wróciło do właścicielki. 21-latek za kradzież odpowie przed sądem.
2018-04-19 15:50:12
(fot. lublin112.pl)
9 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
112 to była 27latka? czy 27latek ?bo się już pogubiłem
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
27-latka …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przynajmniej nie była to kradzież rozbójnicza…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oj tam telefon dobrze że cnotę zachowała????
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oj tam, zaraz zachowała. To kobiety chcą od faceta wszystkiego, faceci chcą tylko jednego. Ten akurat chciał telefon. Cnota była (jak byla) bezpieczna.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chciał jej telefon po prostu:)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Spotkali się w romantycznej scenerii zwierzynieckiego parku. Otaczająca przyroda, alkohol oraz miłe gesty 21-latka spowodowały, że kobieta straciła czujność. Wykorzystał to jej partner i podczas uścisków i całowania z kieszeni zabrał telefon. Kiedy się zorientowała co się stało, chciała wyjaśnić sprawę z ukochanym. Jednak on oburzony oskarżeniami odszedł z miejsca spotkania.” – dobre.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Teraz niech ucałuje tel. wyjęty z bielizny 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zatrudnili pisarza romansideł, nadaje się na trudne sprawy.