Warunki drogowe w regionie od kilku dni są wyjątkowo wymagające. Na wielu trasach zalega ubity śnieg, miejscami tworzą się hałdy, a śliska nawierzchnia znacząco utrudnia bezpieczne poruszanie się zarówno kierowcom, jak i pieszym czy rowerzystom. Ciągłe opady śniegu oraz niskie temperatury sprawiają, że drogowcy pracują w trybie ciągłym, jednak nie są w stanie natychmiast przywrócić pełnej przejezdności wszystkich lokalnych dróg.
Jak się jednak okazuje, nie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego panujące warunki stanowią przeszkodę nie do pokonania. Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w miejscowości Masłomęcz na terenie gminy Hrubieszów. Funkcjonariusze miejscowej drogówki zwrócili uwagę na rowerzystę, którego styl jazdy już z daleka wzbudzał poważne zastrzeżenia.
Mężczyzna poruszał się po zaśnieżonej ulicy w sposób wyraźnie niestabilny, jadąc tzw. „wężykiem” i mając trudności z utrzymaniem prostego toru jazdy. W pierwszej chwili mogło się wydawać, że jest to wyłącznie efekt bardzo śliskiej nawierzchni i trudnych warunków atmosferycznych. Policjanci postanowili jednak zatrzymać rowerzystę do kontroli, aby upewnić się, czy jego zachowanie nie wynika z innych przyczyn.
Po zatrzymaniu okazało się, że rowerem kieruje 64-letni mieszkaniec gminy Hrubieszów. Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości wykazało, że mężczyzna miał w organizmie ponad 1 promil alkoholu. Podczas rozmowy z funkcjonariuszami nie zaprzeczał spożyciu alkoholu, tłumacząc, że wybrał się właśnie do sklepu, aby kupić kolejną porcję alkoholu.
Policjanci nie mieli wątpliwości, że dalsza jazda w takim stanie mogłaby zakończyć się poważnymi konsekwencjami. Nietrzeźwy rowerzysta, zwłaszcza na śliskiej, zaśnieżonej drodze, stanowi realne zagrożenie nie tylko dla siebie, ale również dla innych uczestników ruchu. Upadek, nagły zjazd na przeciwległy pas czy wtargnięcie pod nadjeżdżający pojazd mogłyby doprowadzić do groźnych następstw.
Za kierowanie rowerem w stanie nietrzeźwości po drodze publicznej 64-latek został ukarany mandatem karnym w wysokości 2,5 tysiąca złotych. Policjanci uniemożliwili mu dalszą jazdę i przypomnieli, że przepisy jasno zabraniają prowadzenia jakiegokolwiek pojazdu, w tym także roweru, po spożyciu alkoholu.
Funkcjonariusze apelują do wszystkich uczestników ruchu drogowego o rozsądek i odpowiedzialność, zwłaszcza w okresie zimowym. Nawet niewielka ilość alkoholu znacząco obniża koncentrację, refleks oraz zdolność oceny sytuacji na drodze. W połączeniu z trudnymi warunkami atmosferycznymi ryzyko wypadku wzrasta wielokrotnie. Policja przypomina, że bezpieczeństwo na drodze zależy od decyzji każdego użytkownika i warto o tym pamiętać, zanim dojdzie do kolejnego niebezpiecznego zdarzenia.
16 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zamiast naśmiewać się z rowerzystów (nie mylić z menelami na rowerach) radzę budować formę. Za kilka miesięcy, gdy ropa będzie 150$, a paliwo w Polsce po 20PLN/l wszyscy będziemy jeździć rowerami. I to nawet wszystkim na dobre wyjdzie.