Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Niedawno sami byli w kryzysowej sytuacji i oczekiwali na pomoc. Teraz wspierają ratowników, szpitale i policjantów

Do czterech szpitali w Lublinie i Puławach, lubelskiej policji oraz pogotowia ratunkowego trafiły środki dezynfekujące do rąk oraz duże ilości płynów do dezynfekcji powierzchni. Do tego sprzęt ochronny, fartuchy czy też rękawice.

W ciągu ostatnich dni do szpitali, stacji pogotowia ratunkowego i policji w naszym regionie trafił najpotrzebniejszy sprzęt, preparaty do dezynfekcji i środki finansowe przekazane przez firmę Medisept z Konopnicy. Nie tak dawno informowaliśmy o krytycznej sytuacji w tej firmie, która zaopatruje placówki służby zdrowia w profesjonalne środki biobójcze niezbędne do dezynfekcji rąk oraz instrumentów medycznych. Medisept jest największym krajowym dostawcą środków antywirusowych dla szpitali.

Kiedy wystąpiła sytuacja kryzysowa w postaci epidemii kornonawirusa, Medisept musiał stawić czoła znacznemu wzrostowi zapotrzebowania na swoje produkty. Jednak mimo ogromnego potencjału produkcyjnego przekraczającego poziom 7 mln litrów środków biobójczych miesięcznie, Medisept nie był w stanie pomóc szpitalom, a także licznym instytucjom państwowym zwracającym się z prośbą o wsparcie. Chodziło o brak surowców do produkcji płynów dezynfekcyjnych, głównie etanolu i izopropanolu.

W Europie ten drugi związek chemiczny jest produkowany tylko w dwóch miejscach, na Zachodzie. W wyniku tego firma została praktycznie odcięta od dostaw tego surowca. Pomimo, że na Lubelszczyźnie jest zagłębie alkoholi, to firmy takie jak Medisept nie mogły od nich kupować surowców, gdyż obowiązują akty prawne związane z akcyzą. Ostatecznie Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych uchylił obowiązek korzystania z dostaw od firm posiadających certyfikat BPR, co umożliwiło wsparcie produkcji Mediseptu przez rodzimych dostawców alkoholu etylowego.

Teraz Medisept postanowił wesprzeć największe lubelskie szpitale kliniczne: PSK4 przy ul. Jaczewskiego i PSK1 przy ul. Staszica, Wojewódzki Szpital Specjalistyczny przy al. Kraśnickiej, oraz szpital w Puławach przemianowany na jednoimienny szpital zakaźny. Pomoc trafiła także do Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego oraz Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Jak wyjaśniają przedstawiciele firmy, każda z tych historii zaczęła się nieco inaczej, ale wspólną praprzyczyną wszystkich była dramatycznie trudna sytuacja tych placówek w związku z epidemią koronawirusa.

Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego wysłała do Mediseptu pismo z prośbą o pomoc, na które lubelska firma natychmiast zareagowała. Dyrektor szpitala przy ul. Jaczewskiego 8 zamieścił na portalu społecznościowym dramatyczny apel o wsparcie, natomiast do trzech pozostałych szpitali zwrócił się sam Medisept z pytaniem o najpilniejsze potrzeby i propozycją pomocy. W Lublinie, podobnie jak w całym kraju, osoby prywatne i przedsiębiorcy wspierają coraz bardziej obciążone placówki medyczne.

– W naszej codziennej pracy działamy z myślą o służbie zdrowia, więc tym bardziej chcieliśmy pomóc w tak trudnej sytuacji. Cieszymy się, że mogliśmy się włączyć w ten łańcuch gestów dobrej woli, zwłaszcza że chodzi o nasze lokalne szpitale i Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe. Z kolei Wojewódzkiej Komendzie Policji w Lublinie przekazaliśmy środki do dezynfekcji osobistej, które będą chronić policjantów podczas pracy w terenie – mówią Przemysław Śnieżyński i Waldemar Ferschke z Mediseptu.

Medisept przekazał profesjonalne medyczne środki dezynfekujące do rąk oraz duże ilości płynów do dezynfekcji powierzchni. Sfinansował także zakup niezbędnego sprzętu ochronnego, fartuchów, rękawic, ubrań operacyjnych, lamp UV, profesjonalnych środków oraz sprzętu utrzymania czystości oraz brakującego wyposażenia sal chorych.

(fot. medisept)

21 komentarzy

  1. Dd
    Odpowiedz

    „Dyrektor szpitala przy ul. Jaczewskiego 8 zamieścił na portalu społecznościowym dramatyczny apel o wsparcie,”

    przecież główni politycy mówią że wszystko mamy i żyjemy w kraju raju.

    1. mario
      Odpowiedz

      W szpitalu przy ul. Jaczewskiego jest bardzo dramatyczna sytuacja. W związku z tym że wszystkie zabiegi zostały odwołane i nie ma pacjentów lekarze przychodzą co drugi dzień do pracy na dyżury bo nie ma co robić. Z przykrością muszę wszystkich poinformować że dary które są na bieżąco zwożone do szpitala już nie bardzo jest gdzie składować wiec stoją na paletach porozstawiane w przejściach. Część z nich których data ważności się kończy będzie musiała zostać zutylizowana to znaczy wywalona do śmieci bo nie można jej oddać ani przekazać. Chorych w szpitalu brak. Jeśli masz kogoś znajomego co pracuje w tym szpitalu to zapytaj o sytuacje i przestań czytać informacje i powielać takie bzdury. Najpierw sprawdź potem pisz.

      1. Antoniusz
        Odpowiedz

        Przez miesiąc nic się nie przeterminuje. Coś Twoja teoria się kupy nie trzyma.

        1. mario
          Odpowiedz

          To tylko zależy co zostało podarowane. Najłatwiej daje się rzeczy których ważność jest krótka. To nie jest teoria tylko informacja. Ja nie gdybam tylko wiem. Jeśli masz kogoś kto pracuje w szpitalu to zawsze możesz zweryfikować moje informacje. Nie mam powodu kłamać bo i po co ?

  2. Kaliszcz
    Odpowiedz

    Na swoje firmy można liczyć. Ciekawe czy taka firma później na fiskusa będzie mogła liczyć.

    1. gość
      Odpowiedz

      I czy firma będzie mogła ;liczyć na tych odbiorców, na których wypięły się zagraniczne koncerny i którym teraz ratuje d…y.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy