Do zdarzenia doszło we wtorek rano w Konopnicy pod Lublinem. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu dwóch pojazdów osobowych na wiadukcie. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący renaultem wjechał w tył znajdującego się przed nim opla. W wyniku zdarzenia jedna osoba została poszkodowana i przewieziona do szpitala.
Przez kilkadziesiąt minut w rejonie wypadku występowały spore utrudnienia w ruchu. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zderzenia obu pojazdów. Obecnie nie powinno już być problemów z przejazdem.







(fot. nadesłane\wideo Olek)
6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przez kilkadziesiąt minut w rejonie wypadku występowały spore utrudnienia w ruchu, nie rozumiem tego… autka grzecznie „zaparkowane” na poboczu, straży zadziwiająco mało… to skąd te straszne utrudnienia ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czego nie rozumiesz? Jeżeli na jezdni są nawet 4 pasy ruchu, to zaparkowanie na jednym (skrajnym prawym, przy krawężniku) oznacza zablokowanie przejazdu. Natomiast zaparkowanie samochodem na chodniku i zastawienie jego całej szerokości to nie jest utrudnienie ruchu, bo piesi mogą obejść auto idąc po trawniku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co tam jakieś marne cztery pasy ruchu do zablokowania…
Mamy tyle dzielnych strażaków, że i z tym dają sobie radę… przyjedzie ich 4-7 wozów, poustawiają je wzdłuż, w poprzek, na ukos, jak popadnie i wypadnie
I cel osiągną, nawet bez pomocy policji, której do wypadku przyjeżdża nieodmiennie 1 radiowóz z dwoma policjantami.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak se pomyślałem (co każdemu się może przydarzyć, nawet mojej teściowej, żonie czy kochance), że gdyby było tyle ochotniczych komisariatów policji, co jest ochotniczych straży pożarnych, to też jeździliby stadami do każdej kolizji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Stary, szeryfów-społeczniaków jest moim zdaniem znacznie więcej niż druhów-ochotników. Tylko że szeryfy nie mają płacone za udział w Akcji, strzelają z ucha społecznie i pożytek z nich mniej więcej taki sam jak z „darmowej” edukacji czy służby zdrowia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie wyhamował renaultem i załatwił mu stan stabilny, a sobie nieliche kłopoty