Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Nauczyciele apelują do premiera o odwołanie Przemysława Czarnka. Będzie też kampania billboardowa

Wywoływanie nieustannych kontrowersji, oburzenia i niesmaku u większości polskiego społeczeństwa zarzucają Przemysławowi Czarnkowi środowiska nauczycieli, uczniów i studentów. Podkreślają, że swoimi wypowiedziami bulwersuje i jątrzy, obraża i stygmatyzuje. Do tego ma się posługiwać językiem nienawiści.

Coraz więcej sprzeciwów wywołuje piastowanie przez Przemysława Czarnka stanowiska Ministra Edukacji i Nauki. Już jego mianowanie sprawiło wiele kontrowersji, jednak w ostatnim czasie ruszyły działania, których celem jest przekonanie rządzących, że osoba ta, nie powinna zajmować się sprawami edukacji.

Związek Nauczycielstwa Polskiego zwrócił się do premiera Mateusza Morawieckiego z listem otwartym, w którym wskazuje, że Przemysław Czarnek dał się poznać jako osoba, która swoimi działaniami wywołuje nieustanne kontrowersje, budzi oburzenie i niesmak większości polskiego społeczeństwa. Swoimi wypowiedziami bulwersuje i jątrzy, obraża i stygmatyzuje. Posługuje się językiem nienawiści, czym uchybia godności urzędu Ministra Edukacji i Nauki.

– Minister Czarnek posługuje się również nieprawdą i pomówieniami wobec partnera społecznego, jakim jest Związek Nauczycielstwa Polskiego i jego Prezes. Obrażanie adwersarzy świadczy nie tylko o braku kultury osobistej, świadczy także o braku merytorycznych argumentów, a zarazem o braku kompetencji i umiejętności prowadzenia dialogu – mówi Prezes ZNP Sławomir Broniarz.

Nauczyciele wskazują również, że minister nie radzi sobie na tym stanowisku. Działania resortu mają być chaotyczne, decyzje podejmowane są na wyraźne polityczne zapotrzebowanie, w wyniku czego ich skutki są opłakane. Dodatkowo wiele z nich wyraźnie rozmija się z potrzebami i oczekiwaniami uczniów, ich rodziców, nauczycieli i pozostałych pracowników oświaty.

Wskazano tutaj m.in. na wprowadzenie zamiast pomocy psychologiczno-pedagogicznej obowiązkowych lekcji religii oraz wychowania do życia w rodzinie, które jest wyraźnie sprofilowane w kierunku jednego światopoglądu. Nauczyciele podkreślają, że zdaniem ministra lekcje religii mają zastąpić koła zainteresowań. Dodatkowo niezwykle krytycznie wypowiadają się na temat wprowadzania fundamentalnych zmiany w prawie oświatowym w tym, tak niezwykle trudnym okresie.

-Jest to przykład arogancji i niekompetencji Ministra i jego urzędników. Zmiany, zwłaszcza dotyczące funkcjonowania nadzoru pedagogicznego, są bulwersujące i szkodliwe. Niweczą 30-letni dorobek demokratycznej polskiej szkoły, niszczą jej autonomię i służą zastraszeniu dyrektorów, rad pedagogicznych i całego środowiska, ograniczają rodzicom prawo do decydowania o wychowaniu ich dzieci. Polska szkoła przestaje być szkołą publiczną, staje się szkołą jednej partii i jednego wyznania. Za kuriozalne, niedopuszczalne i odbierające godność dyrektorom uznajemy wprowadzenie do prawa oświatowego przepisów prawa karnego i grożenie dyrektorom karą więzienia za niedopełnienie obowiązków bez ich dokładnego sprecyzowania. Takie rozwiązania to nic innego, jak podporządkowywanie dyrektorów wszechmocy urzędników organów nadzoru – dodaje Sławomir Broniarz.

Oprócz Związku Nauczycielstwa Polskiego protestują również wszystkie oświatowe związki zawodowe oraz wiele organizacji, m.in. Ogólnopolskie Stowarzyszenie Kadry Kierowniczej Oświaty, Społeczne Towarzystwo Oświatowe czy Rada Szkolnictwa Wyższego i Nauki ZNP.

Z kolei Akcja Demokracja zapowiedziała organizację kampanii pod hasłem „Obywatelskie wotum nieufności dla Czarnka”. Ma się ona składać z dwóch części. Pierwsza to umieszczenie w przestrzeni publicznej w całym kraju billboardów. Na każdym z nich ma się znaleźć napis „Nie damy się Czarnkowi”, który zostanie uzupełniony o nazwę szkoły lub uczelni, w pobliżu której zostanie umieszczony. Organizatorzy zapewniają, że swoje działania skupią również na macierzystej uczelni Przemysława Czarnka, czyli Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Ich celem jest m.in. dodanie otuchy uczniom, studentom i kadrze pedagogicznej.

Drugim elementem działań będzie kampania w internecie. Chodzi o stworzenie aplikacji i strony www dostępnej na telefonach komórkowych i komputerach, za pomocą której uczniowie i studenci mają nawzajem dodawać sobie otuchy. Np. wpisując imię swojego kolegi lub koleżanki lub grupy rówieśniczej powstawałaby grafika z napisem np. “Piotrek, nie damy się Czarnkowi”. Całość ma być tak przygotowana, aby można było ją łatwo udostępnić w sieci, wydrukować czy rozlepić.

(fot. Akcja Demokracja)

108 komentarzy

  1. Ghh
    Odpowiedz

    A jakiej opinii o ministrze można się spodziewać po związku prowadzonym przez starego komucha Sławomira Broniarza? Trafiła kosa na kamień, w końcu ktoś z jajami dał odpór lewackiemu praniu mózgów i stąd całe zamieszanie. Dziwię się tylko co Sławomir Broniarz nadal robi na tym stanowisku, bo zależnie od koniunktury zmienia poglądy jak chorągiewka na wietrze. Gimnazja też najpierw były katastrofą a potem ich likwidacja to też katastrofa..

    1. Uczeń
      Odpowiedz

      Olbrzymi koszt porażka peło winnych brak.

  2. Didżej
    Odpowiedz

    Nie okłamujcie ludzi nauczyciele nie mają z tym nic wspólnego lewackie **************

  3. Hiena
    Odpowiedz

    Ryży wraca to popaprańcy kwicza mam nadzieje że go posadzą.

  4. zbyszek
    Odpowiedz

    do roboty nauczyciele siedzieli NiC nie robili i narzekają [***]

  5. Kulawy karzeł
    Odpowiedz

    I jeszcze jedno trzeba mu oddać. Jest najbardziej znienawidzonym ministem. Przejdzie do historii jako ktoś kto kto był butny, arogancki. Nielubiany i nieszanowany (no z wyjątkiem podłych oziębłych moherów).

    1. kke
      Odpowiedz

      Najbardziej znienawidzony minister edukacji to był Roman Giertych z 2006-2007, np takie kwiatki wyczyniał:
      „6 czerwca 2006 podjął decyzję o odwołaniu szefa Centralnego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli Mirosława Sielatyckiego. Jako podstawę decyzji podał wydanie przez CODN podręcznika dla nauczycieli Kompas – edukacja o prawach człowieka w pracy z młodzieżą. Celem tej publikacji, stworzonej w 2002 z inicjatywy Rady Europy i przetłumaczonej na 19 języków, była promocja praw człowieka. Według Romana Giertycha podręcznik miał służyć „promocji homoseksualizmu” w szkole, co stało się podstawą do podjęcia decyzji o odwołaniu Mirosława Sielatyckiego.

      1 marca 2007 podczas nieformalnego spotkania ministrów edukacji państw Unii Europejskiej, Roman Giertych zaproponował stworzenie europejskiej Wielkiej Karty Praw Narodów, mającej zawierać m.in. obejmujący całą Europę zakaz przeprowadzania aborcji i „propagandy homoseksualnej”.”

      Jak to ludzie i poglądy się zmieniają hehehe

  6. Donald Trump
    Odpowiedz

    Ju mast bi ssak dik.

    Przemislaw hał derju, hał derju ju faking moran.

  7. Nn
    Odpowiedz

    Dziś tworzy się coś nowego. Dzieci księży i inni którzy nigdy nie powinni mieć prawa głosu dziś go mają.
    W Polsce dzieje się coś dziwnego. Katolickie media ogłupiają masy. Oni mają miliony, swoją telewizję.

  8. Marian
    Odpowiedz

    Na kolanach do koscioła czarnek twoja rola..

  9. gall
    Odpowiedz

    Nie ma obowiązku pracować i być nauczycielem. Możecie się zwolnić.

    1. kochanka proboszcza z Lublina
      Odpowiedz

      Co ty tu na normalnych ludziach się wyżywasz? Mają rację. Nie bronią tylko siebie ale wszystkie dzieci. Pisowcy to największe zagrożenie dla życia i zdrowia Polaków lecz ty masz ograniczone myślenie ja cały ten ich elektorat.

      1. mmm
        Odpowiedz

        Przecież tu tylko i wyłącznie tak jak zawsze z resztą o kasę chodzi…

      2. QWERTY
        Odpowiedz

        Wyłącz tefauen włącz myślenie.

  10. Ja
    Odpowiedz

    Bo to czerniak, a nie Czarnak

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy