Coraz więcej sprzeciwów wywołuje piastowanie przez Przemysława Czarnka stanowiska Ministra Edukacji i Nauki. Już jego mianowanie sprawiło wiele kontrowersji, jednak w ostatnim czasie ruszyły działania, których celem jest przekonanie rządzących, że osoba ta, nie powinna zajmować się sprawami edukacji.
Związek Nauczycielstwa Polskiego zwrócił się do premiera Mateusza Morawieckiego z listem otwartym, w którym wskazuje, że Przemysław Czarnek dał się poznać jako osoba, która swoimi działaniami wywołuje nieustanne kontrowersje, budzi oburzenie i niesmak większości polskiego społeczeństwa. Swoimi wypowiedziami bulwersuje i jątrzy, obraża i stygmatyzuje. Posługuje się językiem nienawiści, czym uchybia godności urzędu Ministra Edukacji i Nauki.
– Minister Czarnek posługuje się również nieprawdą i pomówieniami wobec partnera społecznego, jakim jest Związek Nauczycielstwa Polskiego i jego Prezes. Obrażanie adwersarzy świadczy nie tylko o braku kultury osobistej, świadczy także o braku merytorycznych argumentów, a zarazem o braku kompetencji i umiejętności prowadzenia dialogu – mówi Prezes ZNP Sławomir Broniarz.
Nauczyciele wskazują również, że minister nie radzi sobie na tym stanowisku. Działania resortu mają być chaotyczne, decyzje podejmowane są na wyraźne polityczne zapotrzebowanie, w wyniku czego ich skutki są opłakane. Dodatkowo wiele z nich wyraźnie rozmija się z potrzebami i oczekiwaniami uczniów, ich rodziców, nauczycieli i pozostałych pracowników oświaty.
Wskazano tutaj m.in. na wprowadzenie zamiast pomocy psychologiczno-pedagogicznej obowiązkowych lekcji religii oraz wychowania do życia w rodzinie, które jest wyraźnie sprofilowane w kierunku jednego światopoglądu. Nauczyciele podkreślają, że zdaniem ministra lekcje religii mają zastąpić koła zainteresowań. Dodatkowo niezwykle krytycznie wypowiadają się na temat wprowadzania fundamentalnych zmiany w prawie oświatowym w tym, tak niezwykle trudnym okresie.
-Jest to przykład arogancji i niekompetencji Ministra i jego urzędników. Zmiany, zwłaszcza dotyczące funkcjonowania nadzoru pedagogicznego, są bulwersujące i szkodliwe. Niweczą 30-letni dorobek demokratycznej polskiej szkoły, niszczą jej autonomię i służą zastraszeniu dyrektorów, rad pedagogicznych i całego środowiska, ograniczają rodzicom prawo do decydowania o wychowaniu ich dzieci. Polska szkoła przestaje być szkołą publiczną, staje się szkołą jednej partii i jednego wyznania. Za kuriozalne, niedopuszczalne i odbierające godność dyrektorom uznajemy wprowadzenie do prawa oświatowego przepisów prawa karnego i grożenie dyrektorom karą więzienia za niedopełnienie obowiązków bez ich dokładnego sprecyzowania. Takie rozwiązania to nic innego, jak podporządkowywanie dyrektorów wszechmocy urzędników organów nadzoru – dodaje Sławomir Broniarz.
Oprócz Związku Nauczycielstwa Polskiego protestują również wszystkie oświatowe związki zawodowe oraz wiele organizacji, m.in. Ogólnopolskie Stowarzyszenie Kadry Kierowniczej Oświaty, Społeczne Towarzystwo Oświatowe czy Rada Szkolnictwa Wyższego i Nauki ZNP.
Z kolei Akcja Demokracja zapowiedziała organizację kampanii pod hasłem „Obywatelskie wotum nieufności dla Czarnka”. Ma się ona składać z dwóch części. Pierwsza to umieszczenie w przestrzeni publicznej w całym kraju billboardów. Na każdym z nich ma się znaleźć napis „Nie damy się Czarnkowi”, który zostanie uzupełniony o nazwę szkoły lub uczelni, w pobliżu której zostanie umieszczony. Organizatorzy zapewniają, że swoje działania skupią również na macierzystej uczelni Przemysława Czarnka, czyli Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Ich celem jest m.in. dodanie otuchy uczniom, studentom i kadrze pedagogicznej.
Drugim elementem działań będzie kampania w internecie. Chodzi o stworzenie aplikacji i strony www dostępnej na telefonach komórkowych i komputerach, za pomocą której uczniowie i studenci mają nawzajem dodawać sobie otuchy. Np. wpisując imię swojego kolegi lub koleżanki lub grupy rówieśniczej powstawałaby grafika z napisem np. “Piotrek, nie damy się Czarnkowi”. Całość ma być tak przygotowana, aby można było ją łatwo udostępnić w sieci, wydrukować czy rozlepić.
(fot. Akcja Demokracja)
108 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A jakiej opinii o ministrze można się spodziewać po związku prowadzonym przez starego komucha Sławomira Broniarza? Trafiła kosa na kamień, w końcu ktoś z jajami dał odpór lewackiemu praniu mózgów i stąd całe zamieszanie. Dziwię się tylko co Sławomir Broniarz nadal robi na tym stanowisku, bo zależnie od koniunktury zmienia poglądy jak chorągiewka na wietrze. Gimnazja też najpierw były katastrofą a potem ich likwidacja to też katastrofa..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Olbrzymi koszt porażka peło winnych brak.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie okłamujcie ludzi nauczyciele nie mają z tym nic wspólnego lewackie **************
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ryży wraca to popaprańcy kwicza mam nadzieje że go posadzą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
do roboty nauczyciele siedzieli NiC nie robili i narzekają [***]
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I jeszcze jedno trzeba mu oddać. Jest najbardziej znienawidzonym ministem. Przejdzie do historii jako ktoś kto kto był butny, arogancki. Nielubiany i nieszanowany (no z wyjątkiem podłych oziębłych moherów).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najbardziej znienawidzony minister edukacji to był Roman Giertych z 2006-2007, np takie kwiatki wyczyniał:
„6 czerwca 2006 podjął decyzję o odwołaniu szefa Centralnego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli Mirosława Sielatyckiego. Jako podstawę decyzji podał wydanie przez CODN podręcznika dla nauczycieli Kompas – edukacja o prawach człowieka w pracy z młodzieżą. Celem tej publikacji, stworzonej w 2002 z inicjatywy Rady Europy i przetłumaczonej na 19 języków, była promocja praw człowieka. Według Romana Giertycha podręcznik miał służyć „promocji homoseksualizmu” w szkole, co stało się podstawą do podjęcia decyzji o odwołaniu Mirosława Sielatyckiego.
1 marca 2007 podczas nieformalnego spotkania ministrów edukacji państw Unii Europejskiej, Roman Giertych zaproponował stworzenie europejskiej Wielkiej Karty Praw Narodów, mającej zawierać m.in. obejmujący całą Europę zakaz przeprowadzania aborcji i „propagandy homoseksualnej”.”
Jak to ludzie i poglądy się zmieniają hehehe
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ju mast bi ssak dik.
Przemislaw hał derju, hał derju ju faking moran.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziś tworzy się coś nowego. Dzieci księży i inni którzy nigdy nie powinni mieć prawa głosu dziś go mają.
W Polsce dzieje się coś dziwnego. Katolickie media ogłupiają masy. Oni mają miliony, swoją telewizję.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na kolanach do koscioła czarnek twoja rola..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie ma obowiązku pracować i być nauczycielem. Możecie się zwolnić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co ty tu na normalnych ludziach się wyżywasz? Mają rację. Nie bronią tylko siebie ale wszystkie dzieci. Pisowcy to największe zagrożenie dla życia i zdrowia Polaków lecz ty masz ograniczone myślenie ja cały ten ich elektorat.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przecież tu tylko i wyłącznie tak jak zawsze z resztą o kasę chodzi…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wyłącz tefauen włącz myślenie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo to czerniak, a nie Czarnak