Najnowsze prognozy wskazują wyraźnie, że nad dużą część Europy, a tym samym nasz kraj, wraca gwałtowny spadek temperatur. Nasz obszar kontynentu znajdzie się niebawem w epicentrum silnych mrozów wywołanych przez spływ zimnego powietrza z północnego wschodu o cechach arktycznych i polarno kontynentalnych. Szczególnie we wschodniej Polsce aura może być groźna dla zdrowia oraz życia. Niewykluczone, że będą to najzimniejsze noce i poranki tej zimy w naszym regionie.
Wschodnia Europa znajdzie się pod wpływem niżu, podczas gdy od północy w głąb kontynentu wkroczy wyż skandynawski, stanowiąc istotny element blokady cyrkulacji atlantyckiej, która często warunkuje napływ łagodnych mas powietrza w nasze szerokości geograficzne. Zarówno niż, jak i wyż wymuszą silną adwekcję mroźnych mas powietrza o cechach arktycznych i kontynentalnych do Polski. Sprzyjające rozpogodzenia doprowadzą do silnej radiacji i pogłębiania inwersji, pod którą zgromadzi się zimna masa powietrza z północy i północnego wschodu.
Zatem w warunkach antycyklonalnej pogody dojdzie do zalegania bardzo chłodnego powietrza przy powierzchni ziemi, głównie w czasie bezchmurnych nocy. Takie warunki doprowadzą do utrzymywania się ujemnych temperatur przez całą dobę, z tendencją do nasilania się mrozu w porze nocnej i porannej. Utrzymywaniu się mrozu sprzyjać będzie zarówno napływ chłodnych mas powietrza, jak i długotrwałe rozpogodzenia oraz długie noce na przełomie stycznia i lutego. Porywy wiatru, pojawiające się miejscami, wyraźnie pogorszą komfort termiczny, co wynikać ma ze wzrostu różnicy ciśnienia.
Kulminacja mrozów przypadnie na przełom stycznia i lutego, zwłaszcza w dniach 31.01–03.02. Wyjątkowo niskie temperatury zaznaczą się podczas nocy i poranków, szczególnie na północnym wschodzie, wschodzie, gdzie możliwe będą dłuższe rozpogodzenia podczas radiacyjnych nocy. W sprzyjających warunkach, zwłaszcza w zastoiskach chłodu, temperatura przy gruncie może spaść nawet do około -20, a nawet -30°C, biorąc pod uwagę również pomiary na wysokości 5 cm w poletkach meteorologicznych.
Musimy brać pod uwagę fakt, że pomimo niewielkiego wzrostu temperatur w dzień, w licznych regionach Polski nadal dominować będzie silny mróz, szczególnie na północy i wschodzie. Województwo lubelskie będzie więc jednym z najzimniejszych regionów i dodatkowo w ciągu dnia temperatura będzie skutecznie obniżana przez silny wiatr.
Tak mroźnego stycznia nie mieliśmy od 2010 roku, czyli od 16 lat w Polsce. Jest też dobra informacja. Mianowicie wszystko wskazuje, że już około 3–4 lutego zacznie się ocieplać. Należy jednak pamiętać, iż pogoda zmienną jest, więc z całą pewnością nie da się obecnie stwierdzić, czy nadchodzące silne mrozy będą ostatnim już epizodem chłodu podczas tej zimy.
32 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pamiętajcie, że wszystko co dobre jest za boską aprobatą i łaskawym pozwoleństwem.
Tak więc dzięki Bogu: Temperatura może spaść nawet poniżej -25°C wymrozi komary, ślimaki (te bezdomne), a nawet bezdomnych alkoholików ( jak im MOP’sy nie dostarczą świeżych flaszeczek, a michodajnia Brata Alberta odmówi zagrychy, a jak dobrze pójdzie to nawet wszy na nich wymrozi..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Taka zima sprzyja odejściu od paliw kopalnych. Wystarczy odpowiednie taryfy nałożyć na węgiel gaz i pellet a obniżyć stawki za prąd. Kto nie będzie w stanie finansowo udźwignąć termomodernizacji i instalacji pompy ciepła należy go wywłaszczyć i przenieść do bloku. Proste, skuteczne i zdecydowane działania przyniosą skutki dzięki którym kolejne pokolenia będą oddychać czystym powietrzem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Karmisz się minusami to masz- nie bądź głodny :))