Pomimo nagrody w wysokości 10 tys. złotych za wskazanie sprawcy podpalenia punktu szczepień i Sanepidu w Zamościu oraz publikacji nagrań z kamer monitoringu, do dzisiaj nie udało się ustalić, kto stoi za podłożeniem ognia.
Obecnie nadal trwają policyjne czynności w tej sprawie oraz sprawdzane są wszystkie ślady i sygnały, które docierają do mundurowych. Uruchomiony został nawet specjalny numer telefonu, dla osób, które chciałyby przekazać informacje o sprawcy tego czynu. Mężczyzna uwieczniony na nagraniu jest nieuchwytny.
Przypomnijmy, do zdarzenia doszło w nocy z 1 na 2 sierpnia tego roku w Zamościu. Nieznana osoba podpaliła siedzibę Sanepidu przy ul. Peowiaków oraz mobilny punkt szczepień znajdujący się na zamojskim rynku. Na miejscu obu pożarów interweniowali strażacy. Spaleniu w mobilnym punkcie uległo wyposażenie kontenera. Straty oszacowano na 8 tys. złotych.
Z kolei w siedzibie Sanepidu ogień strawił jedno z pomieszczeń, gdzie znajdował się magazyn środków ochrony osobistej. Na szczęście dzięki działaniom straży pożar ogień nie przeniósł się na inne pomieszczenia. Straty wstępnie oszacowano na ponad 30 tys. złotych.
Dla osób, które rozpoznają zarejestrowanego na publikowanym monitoringu mężczyznę lub też posiadają istotną wiedzę na temat przestępstwa uruchomiono specjalną całodobową linię telefoniczną. Informacje policjantom można przekazać dzwoniąc na numer 575 688 507.






(fot. wideo Policja Zamość)
29 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a to nie „… ten w skórze to drań…”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Odnoszę dziwne wrażenie,że ten podpalacz się nie znajdzie bo go nikt nie chce znaleźć…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I nigdy nikt się nie dowie, bo to zapewne kolejne zaplanowane propagandowe działanie 😀
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakoś mnie to nie dziwi. Od razu śmierdziało propagandą.