W sobotę około godziny 16.00 spacerujący po dawnym cmentarzu żydowskim przy ul. Leszczyńskiego w Lublinie mężczyzna zauważył leżącą w zaroślach kobietę. Kiedy podszedł bliżej zorientował się, iż nie żyje.
O wszystkim zaalarmował policję. Funkcjonariusze pod nadzorem prokuratora przeprowadzili na miejscu oględziny. Uczestniczący w czynnościach lekarz wstępnie wykluczył, aby do jej zgonu przyczyniły się osoby trzecie Decyzją prokuratura ciało kobiety zostało zabezpieczone celem wykonania sekcji zwłok.
Jak się okazało, jest to zaginiona 50-letnia obywatelka Ukrainy, której poszukiwania trwały od 20 października. Policjanci ustalili, że kobieta wyszła ze szpitala i od tego czasu nie nawiązała kontaktu z rodziną. Obecnie śledczy ustalają okoliczności jej śmierci.



5 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeszcze kosztów narobiła.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Myślisz, że jak ty umrzesz to obejdzie się bez kosztów ? Przecież nawet ksiądz nie będzie udawał żalu po tobie bez stosownych cołasek
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciebie zakopią pod płotem, jak kacapskich zdrajców.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Józef, to wiejski zwyczaj chowania pod płotem. To uważaj.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chce się do swoich.Kilgun.