Do zdarzenia doszło w miniony wtorek około godziny 17 na trasie Żuków – Krasówka w powiecie włodawskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o dachowaniu pojazdu osobowego.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że 23-latka kierująca peugeotem nie dostosowała prędkości do panujących warunków i wypadła z drogi. Kobieta zjechała do przydrożnego rowu, wcześniej dachując.
Jak się się okazało, kobieta straciła panowanie nad pojazdem, ponieważ rozkojarzyła ją…mucha, która wleciała przez otwartą szybę do jej pojazdu. Na szczęście kobieta nie ucierpiała w zdarzeniu i zostało ono zakwalifikowane jako kolizja.
(fot. Policja Włodawa)
23 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a srajfon nie ucierpiał w zdarzeniu???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ot balbina 😛
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ta mucha teraz będzie grasowała po całym województwie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Baba ze wsi i muxha. Hoourrrorrrr !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobrze, że nie Hołownia….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mnie też Mucha rozkojarza.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bzzzz…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Od razu pomyślałem, kobieta kierowała. Ech te baby 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak z drużyny Hołowni, to rozumiem. Słyszałem o przypadku z osą. Efekt taki sam. To się nazywa ręce zsynchronizowane ze wzrokiem- jadę gdzie patrzę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Normalny polak powiedziałby, że łoś mu wyskoczył…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co by było gdyby wleciał pszczoła miodna??