Do wypadku doszło we wtorek po godzinie 17:30 w miejscowości Hamernia w powiecie biłgorajskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu motocykla z ciągnikiem rolniczym.
Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Jak wstępnie ustalili policjanci 50-letni mieszkaniec powiatu tomaszowskiego kierując motocyklem na prostym odcinku drogi wykonywał manewr wyprzedania ciągnika rolniczego. W tym samym czasie 58-letni kierowca ciągnika rolniczego rozpoczął manewr skręcania w lewo, chcąc zjechać na swoje pole. Po chwili doszło do zderzenia obu pojazdów.
W wyniku tego motocyklista doznał ciężkich obrażeń ciała i przewieziono go do szpitala. Kierujący ciągnikiem był trzeźwy. Policjanci wyjaśniają okoliczności tego zdarzenia.
Na drogach pojawia się coraz więcej motocykli. Policjanci apelują do wszystkich kierowców samochodów jak również fanów „dwóch kółek” o rozwagę, bezpieczną jazdę i przestrzeganie przepisów. Pamiętajmy, że w przypadku nawet najdrobniejszej kolizji motocykla i samochodu, to motocyklista ma najmniejsze szanse na przeżycie albo wyjścia z wypadku bez obrażeń.
(fot. lublin112.pl\ilustracyjne)
18 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prawie znam ten ból, kiedyś też wyprzedzałem ciągnik i w tej samej chwili ciągnik chciał skręcać w lewo bez sygnalizowania zamiaru skrętu. Na szczęście kierowca ciagnika wykonał manewr sprawdzenia głową czy może skręcić. Przyznam ze od tamtej pory mam uraz do wyprzedzania pojazdów rolniczych
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ot bezmyślny dawca … ale traktorzysta zapewne w ostatniej chwili włączył migacz, jak był sprawny (w co bardzo wątpię) – przecie to pole rolnika 😛
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Lub też wcale.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zgodnie z forum, względem traktora, motocyklista powinien bardziej uważać i zachować zasadę ograniczonego zaufania.
I co by się nie wydarzyło na drodze, to z zderzeniu z osobówką/traktorem/ciężarówką, to motocyklista jest zawsze sam sobie winny. Nie ważne co się wydarzy. Czy ktoś wjedzie na czerwonym, czy kieruje po pijaku – rację ma większy. Bo ten mniejszy mógł się zatrzymać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie da się czytać tych twoich wypocin, sklecić parę normalnych zdań, wszystko mieszasz Franiu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Motory na tory