Inicjatywa obejmuje szereg nowoczesnych narzędzi i rozwiązań, takich jak monitoring treści dezinformacyjnych, szkolenia dla komitetów wyborczych i dziennikarzy, a także dodatkową ochronę aplikacji krytycznych. Dodatkowo, zapowiedziano udostępnienie darmowego narzędzia diagnostycznego dla obywateli, które pomoże w ocenie bezpieczeństwa cyfrowego.
– Bezpieczeństwo wyborów to ponad polityczny wspólny cel. Podejmowane przez nas działania mają nie tylko chronić przed cyberzagrożeniami, lecz także stworzyć transparentny proces wyborczy. Dzięki nowoczesnym narzędziom i edukacji chcemy, by obywatele czuli się pewni, że ich głos jest bezpieczny. Zależy nam na współpracy ze wszystkimi Komitetami Wyborczymi, które wystawiają kandydatów w wyborach prezydenckich – powiedział wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Cyberbezpieczeństwo w centrum uwagi
Ministerstwo Cyfryzacji we współpracy z Naukową i Akademicką Siecią Komputerową (NASK) zapowiedziało intensywne działania mające na celu wykrywanie i neutralizowanie dezinformacji wyborczej. Monitoring obejmie media społecznościowe, takie jak X (dawniej Twitter), Facebook, Instagram, TikTok oraz Telegram. Weryfikowane będą również treści publikowane w Internecie, które mogą destabilizować społeczne zaufanie do procesu wyborczego.
Do kluczowych działań w tym obszarze należą:
- Wykrywanie dezinformacji wyborczej w polskiej infosferze.
- Monitoring naruszeń ciszy wyborczej i działań nieautentycznych influencerów.
- Tworzenie raportów analitycznych dotyczących dezinformacji oraz mapowanie finansowania influencerów.
- Uruchomienie narzędzi diagnostycznych dla obywateli i firm, w tym skanera bezpieczeństwa domen oraz informowania o wyciekach haseł.
- Rozwój serwisu bezpiecznewybory.pl, który będzie dostarczał aktualnych informacji dotyczących procesu wyborczego.
Rola Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) skupi się na ochronie kluczowych aplikacji oraz infrastruktury związanej z wyborami. Działania obejmą poszukiwanie podatności na cyberataki oraz przeprowadzanie szkoleń dla Krajowego Biura Wyborczego (KBW).
– Ochrona wyborów to nie tylko kwestia technicznych zabezpieczeń, ale także edukacji społeczeństwa. Ważne jest, aby każdy obywatel, kandydat czy członek komisji wyborczej miał pełną świadomość zagrożeń związanych z dezinformacją i próbami manipulacji. Tylko poprzez wspólną odpowiedzialność i przygotowanie jesteśmy w stanie zapewnić sprawiedliwe i bezpieczne wybory. Szczególne wsparcie i ochronę muszą otrzymać osoby organizujące wybory, w tym przedstawiciele Krajowego Biura Wyborczego – zaznaczył minister Tomasz Siemoniak.
Edukacja i współpraca
W ramach działań edukacyjnych zaplanowano emisję materiałów filmowych dotyczących zagrożeń dezinformacyjnych oraz organizację szkoleń dla komitetów wyborczych, jednostek samorządowych i ambasad RP. Celem jest podniesienie świadomości na temat cyberzagrożeń oraz zapewnienie sprawnego reagowania na potencjalne ataki.
Zapowiedziano także uruchomienie w lutym 2025 roku narzędzi diagnostycznych, które pozwolą obywatelom i firmom monitorować swoje bezpieczeństwo cyfrowe.
Nowy plan ochrony wyborów jest odpowiedzią na zagrożenia związane z ingerencją w proces wyborczy, które – jak podkreślają przedstawiciele rządu – inspirowane są m.in. przez obce służby. Dzięki skoordynowanym działaniom oraz zaawansowanym technologiom, Polska chce zapewnić przejrzystość i bezpieczeństwo całego procesu wyborczego.
Krytyka działań rządu, PiS mówi o cenzurze
W obliczu trwającej kampanii wyborczej temat cyberbezpieczeństwa i wolności słowa w Internecie budzi coraz większe emocje. Rzecznik PiS Rafał Bochenek odniósł się do zapowiedzi ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego, który wskazał na zagrożenie dezinformacją ze strony rosyjskich służb.
– Mam wrażenie, w kontekście toczącej się kampanii prezydenckiej R. Trzaskowskiego, że jak nie idzie to nie idzie i należy odwrócić uwagę od tego, co się dzieje w rzeczywistości. I tak traktuję zapowiedź min. Gawkowskiego, który sugerował w wywiadzie, że ma informacje jakoby służby rosyjskie GRU miałyby za pieniądze werbować polskich obywateli do siania dezinformacji. Idąc tym tropem miałoby stanowić to podstawę, żeby iść dalej i wdrażać konsekwentnie szkodliwą ustawę umożliwiającą jednoosobowe kasowanie treści w internecie. To uderzenie w wolność słowa, która jest podstawą funkcjonowania social mediów – podkreślił Bochenek.
Podobne stanowisko wyraził poseł PiS Adam Andruszkiewicz, który oskarżył rządzącą koalicję o próby wprowadzenia cenzury prewencyjnej w Internecie.
– W ostatnich tygodniach przedstawiciele koalicji rządzącej coraz częściej wspominają o wprowadzeniu cenzury prewencyjnej w Internecie. Zaczęło się od kwestionowania funkcjonowania X. Wielu podkreślało, że „należy zastanowić się nad zasadnością funkcjonowania tej platformy na terenie UE”. Przypominam, że jesteśmy na etapie oficjalnej kampanii wyborczej, która toczy się też w Intrenecie. Odbieramy to, jako zapowiedź wprowadzania elementów cenzury. To również zbiega się z tym, że R. Trzaskowski ewidentnie nie radzi sobie w kampanii wyborczej. Ich odpowiedzią na to ma być wprowadzenie cenzury w Internecie. Naszym zdaniem nie ma to nic wspólnego z demokracją i państwem prawa – zauważył Andruszkiewicz.
Nie zabrakło także krytyki wobec niedawnych wypowiedzi przedstawicieli opozycji. Poseł PiS Przemysław Czarnek odniósł się do słów Barbary Nowackiej, które wywołały duże kontrowersje.
– Barbara Nowacka wypowiada słowa haniebne, że niby polscy naziści budowali obozy pracy, które zamieniały się w obozy koncentracyjne. Dzisiaj tłumaczy się przejęzyczeniem, ale czemu nie sprostowała tego od razu? Poszło w świat, że polski minister mówił o polskich nazistach. Skandal, wstyd, hańba, zdrada. Prostowanie tego na stronach internetowych ministerstwa jest dzisiaj niczym – powiedział Czarnek.
Dyskusja wokół wolności słowa, bezpieczeństwa w Internecie oraz przekazu medialnego w kampanii wyborczej pozostaje jednym z kluczowych tematów debaty publicznej. Wypowiedzi polityków wskazują, że spory w tej kwestii będą się jeszcze zaostrzać w miarę zbliżania się wyborów prezydenckich.
53 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pszeciez nazywanje obozów polskimi jest karalne to minister edukacji przed sąd kogo obchodzi z jakiej partii to jest hańba podobno ruskie smiejo się z buractwa
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie ma najwazniejszej informacji czy bedzie pizza i czy mozna glosowac do 3 w nocy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To znaczy że, jak ktoś, a nie daj Boże, wyjdzie w mroźny dzień w samych w czerwonych kalesonach i zachoruje na sepse, a potem będzie się smażył w piekle za geszefty to aresztują wszystkich pisowców?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pan Siemoniak wygląda na każdym zdjęciu na zdziwionego. On tam musi jest na siłę, nie chciał.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlaczego nas pokarałeś takimi głabami jak ci na zdjęciu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ten rzad to wieeelka blazenada brawo tuskowa sekta zaraz wybory
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
wielkie JAK
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
okazja żeby podkręcić śrube .
a polskie media też na przykład dezinformują , przekazując w propagandowo opracowanej otoczce obraz konfliktu na Ukrainie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
doprawdy, wkręć se śrubkę w dupkę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najpierw kotula nie wykształcona, wczoraj nowacka niedouczona, a dzisiaj ci dwaj wprowadzają cenzurę, coraz lepiej, ciekawe co będzie jutro
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Cenzura prewencyjna działa od dawna
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oni chcą cenzury. I na to nie wolno nam pozwolić bo wprowadzą ca łkowity zakaz internetu. PiS uruchamia własną platformę cyfrową do pilnowania wyborów. W najnowszym sondażu PiS z konfą bez Brauna ma 270 mandatów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
pis i pilnowanie wyborów, to jak lis do pilnowania kurnika