Przejdź do treści
środa, 14 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Miasto wydało miliony na rewitalizację parku dla mieszkańców. Nie wszyscy potrafią to uszanować (zdjęcia)

Po raz kolejny uszkodzone zostały ozdobne kule zamontowane w nowej fontannie w Parku Ludowym. Największym problemem jest to, że rodzice dzieci, które pomimo zakazu skaczą po tych elementach uważają, iż nic się przecież nie stało.

Niedzielne upalne popołudnie, Park Ludowy w Lublinie. W fontannie bawi się gromadka dzieci, na brzegu obiektu lub pobliskich ławkach siedzą ich rodzice. Obok znajdują się tablice informacyjne, na których wyraźnie jest zaznaczone, że do fontanny wchodzić nie można.

Nie to jest jednak problemem, gdyż większość osób powie, że przecież to tylko dzieci, które jedynie szukają ochłody. Mianowicie dzieci skaczą po kulach umieszczonych w fontannie. Te jedna po drugiej uginają się. Tym samym wykonane z metalu ozdoby są niszczone. Rodzice nie reagują.

Sytuacja taka powtarza się w tym miejscu po raz kolejny. Ostatnim razem jednego dnia zdewastowano w ten sposób sześć kul średnich i jedną małą, kolejnego dnia pięć następnych. A w nich zamontowane są również dysze fontanny. Wówczas koszt ich wymiany został oszacowany na kwotę ponad 70 tysięcy złotych. Ostatecznie jednak udało się je naprawić, jednak koszt również nie był mały, gdyż wyniósł blisko 16 tys. zł.

Jakby tego było mało, rodzice dzieci dewastujących nową fontannę, nie tylko nic sobie z tego nie robią, a na dodatek potrafią zwyzywać osoby, które zwrócą im uwagę.

– Zostałam starą zrzędzącą babą, która chodzi i wszystkiego się czepia – napisała do nas pani Alicja. – Nie wiem dlaczego starą, gdyż ledwo co przekroczyłam trzydziestkę, może dlatego, że część z tych matek chyba ledwo, co skończyła 18 lat. Kiedy zobaczyłam, jak te dzieci skaczą po tych kulach wyginając je, zwróciłam uwagę „opiekującym” się nimi matkom, że ich pociechy niszczą fontannę. Wtedy się zaczęło. Usłyszałam tyle epitetów, że odechciało mi się dalszej dyskusji, gdyż owe mamusie jasno dały mi do zrozumienia, że są z grona tych, którym „wszystko się należy” i które najwięcej mają do powiedzenia, choć z logicznym myśleniem u nich krucho – dodaje pani Alicja.

Po poprzednim uszkodzeniu kul miasto o wszystkim powiadomiło policję. Dochodzenia prowadzone w tej sprawie zostały jednak umorzone. Tym razem urzędnicy również zwrócili się w tej sprawie do służb mundurowych. Wnioskowane jest także częstsze patrolowanie rejonu fontanny.

Natomiast, co do samych kul, po raz kolejny zostaną one zdemontowane i trafią do naprawy. Będzie ona polegać na mechanicznym wypchnięciu wgniecionych elementów. Na szczęście materiał, z którego wykonano kule, na to pozwala. Jednak oznacza to kolejne koszty.

Przypomnijmy, rewitalizacja przyrodnicza Parku Ludowego rozpoczęła się w 2019 roku. Całkowita wartość projektu wyniosła ok. 44 mln zł.

(fot. lublin112, UM Lublin)

92 komentarze

  1. ObiVatel
    Odpowiedz

    Kamery służą jedynie do obserwacji osób spożywających trunki.Wtedy na miejsce natychmiast wysyła się patrol straży miejskiej i jest możliwość uzyskania przychodu rzędu kilku stówek,a jakieś tam dewastacje?Za dużo roboty, pisania itd.

    1. Belzebub
      Odpowiedz

      Dodaj że tych grzeczniejszych. Tych wulgarnych i głośnych się nie czepiają bo się boją…

  2. witcher
    Odpowiedz

    Zbudowaliście z badziewia to co się dziwicie. Projektant / wykonawca dali ciała, a urzędnik to przyklepał. Tam szukać winnych.

    1. fegfeg
      Odpowiedz

      Racja, projektant i wykonawcy powinni przecież przewidzieć, że po kulach będzie skakać tępe bydło 😀

      1. Dd
        Odpowiedz

        A żebyś wiedział. Wystarczy że jednego gnojka na 100 mamunia nie pilnuje i wgniotke gotowa. Takie rzeczy jak mają istnieć w przestrzeni publicznej przez lata to muszą być niestety przemyślane pod kątem wytrzymałości na głupotę innych a nie zrobione z byle czego a skasowane jak za złoto

    2. sriczer
      Odpowiedz

      a to te klosze są po to żeby na nich stawać czy to raczej śmieszne madki-p0lki nie stanęły na wysokości zadania upilnowania swoich kaszojadów?

    3. witcher_numero too
      Odpowiedz

      Zamiast zganiać na wykonawcę/urząd, lepiej pilnuj dzieciaczków

  3. A
    Odpowiedz

    Ogrodzić aby nikt nie wszedł do fontanny

  4. Szajba
    Odpowiedz

    Niech ktoś w koncu za naprawę zapłaci z własnej kieszeni mozeto kogoś nauczy ze nie można
    Tym bardziej że są kamery i widać wszystko

  5. alergik
    Odpowiedz

    Dlaczego koszty napraw ponosi miasti a nie rodzice młodocianych sprawców.

  6. Zadziwionyy
    Odpowiedz

    Zbudowano już kilkaset kilometrów płotu to będzie koncertina z odzysku. Ogrodzić

  7. M
    Odpowiedz

    Obok kamer trzeba zainstalować szczekaczkę, której operator będzie informował o zakazie.
    Na madkę tylko zrobienie publicznej wiochy może zadziałać – zwrócenie uwagi face to face to za mało.

  8. tamtaramtam
    Odpowiedz

    nie podzielam braku reakcji rodziców, ale są solidniejsze materiały na takie kule a nie papier 😛

  9. Deweloper
    Odpowiedz

    Ten park to jeden wielki wał

  10. Wer
    Odpowiedz

    Lublinowi potrzebne są miejsca pracy, a nie parki.

    1. err
      Odpowiedz

      nie samą pracą człowiek żyje

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy