Wczoraj na terenie Łęcznej kierująca osobową toyotą poruszając się po rondzie wypadła z pasa jezdni i uderzyła w prawidłowo poruszającego się renaulta.
Kobieta nie zatrzymała się i uciekła z miejsca zdarzenia. Przy wsparciu zgłaszającej, wkrótce po incydencie świadek zdarzenia zatrzymał pojazd i uniemożliwił nieodpowiedzialnej kobiecie dalszą jazdę, a następnie poinformował o całej sytuacji łęczyńskich policjantów.
Jak się okazało kierująca toyotą miała w organizmie 3 promile alkoholu. 37-latka będzie odpowiadała przed sądem za kierowanie w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie kolizji drogowej.
Grozi jej kara do 2 lat więzienia, dotkliwe konsekwencje finansowe i sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Ponadto poniesie koszty naprawy wyrządzonej szkody w mieniu.
(fot. Policja Łęczna)
8 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z kolizji się nie ucieka. Jak ktoś jest innego zdania proszę o podstawę prawną
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Hehehe. Nie przesadzajmy z tymi karami. Babeczka dostanie z 5 000 grzywny i ze dwa lata zakazu, ktory i tak nie ma znaczenia, bo sady przymykaja oko na jego łamanie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
następny pijak..tym razem w wydaniu żeńskim…dobrze że nikogo nie rozjechała…kiedy te kary zaostrzą..na to bezmózgowie kary powinny być dotkliwe żeby następny razem mózg włączył czerwoną lampę rozsądku… mam nadzieje że chociaż popłynie finansowo za pijacką jazdę..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
zawodowa wiejska pijaczka , brawo łona
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oblewała POwtót hyżego ruja.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nachlała się z rozpaczy, że tylu wspaniałych fachowców i fachowczyń będzie musiało zrezygnować z brania niezłych pieniążków za nicnierobienie (no, może poza podpisywaniem listy) w różnych spółkach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak „Patus” i jedyna żywicielka rodziny, niebieska karta założona . NIE DO RUSZENIA.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za Pisu baby zolą na potęgę. A gdzie cnoty niewieście?