Mieszkańcy Lublina już w najbliższych latach będą mogli korzystać z nowoczesnych rozwiązań komunikacyjnych, które pozwolą im poruszać się po mieście szybciej, wygodniej i w sposób bardziej przyjazny dla środowiska. Dzięki dofinansowaniu z programu Fundusze Europejskie dla Polski Wschodniej na lata 2021–2027, miasto rozpoczyna realizację projektu „Rozwój zintegrowanego systemu transportu publicznego na terenie miasta Lublin”.
Głównym celem przedsięwzięcia jest zachęcenie mieszkańców do rezygnacji z prywatnych samochodów na rzecz transportu zbiorowego oraz poprawa integracji różnych form przemieszczania się – od pieszych i rowerów, po autobusy, trolejbusy i kolej. Projekt zakłada również ograniczenie emisji hałasu i zanieczyszczeń, co przełoży się na poprawę jakości życia w aglomeracji.
Zakres prac i inwestycje infrastrukturalne
Jednym z kluczowych elementów inwestycji będzie zakup 15 zeroemisyjnych autobusów, które zasilą miejską flotę. Na przystankach pojawią się nowe urządzenia dynamicznej informacji pasażerskiej, co ma usprawnić planowanie podróży.
W bezpośrednim sąsiedztwie stacji PKP „Lublin Ponikwoda” powstanie nowoczesny węzeł przesiadkowy, do którego zostanie wydłużona istniejąca linia autobusowa. Dodatkowo, na obrzeżach miasta powstaną nowe parkingi typu „Parkuj i Jedź”, umożliwiające mieszkańcom okolicznych gmin wygodne pozostawienie auta i kontynuowanie podróży komunikacją miejską lub rowerem.
Na terenie całej aglomeracji planowana jest budowa nowych chodników i ścieżek rowerowych. Przebudowie poddanych zostanie pięć pętli autobusowych – przy ul. Smoluchowskiego, Wojciechowskiej, Mełgiewskiej, Kupieckiej oraz ulica Zana. Zmodernizowana zostanie również Aleja Unii Lubelskiej – na odcinku od ronda Lubelskiego Lipca ’80 do zjazdu na teren centrum handlowego.
W ramach projektu przewidziano budowę dwóch mostów nad Bystrzycą, wyznaczenie buspasów, montaż nowych wiat przystankowych i zatok autobusowych. Wszystkie przystanki zostaną dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Zmodernizowana zostanie także trakcja trolejbusowa oraz infrastruktura informatyczna, obejmująca system biletowy i dynamicznej informacji pasażerskiej. Projekt przewiduje również przebudowę oświetlenia ulicznego.
Zieleń i ekologia
Integralnym elementem inwestycji będzie zazielenienie przestrzeni miejskiej. Nasadzonych zostanie ponad 200 nowych drzew, 5,5 tys. krzewów oraz 300 m² traw ozdobnych. Działania te mają nie tylko poprawić estetykę przestrzeni, ale również wspomóc walkę ze zmianami klimatycznymi.
Wartość i finansowanie projektu
Całkowity koszt projektu wynosi 349,3 mln zł, z czego 190,7 mln zł stanowi dofinansowanie ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Realizacja inwestycji potrwa do 2029 roku.
Zrównoważona mobilność w Polsce Wschodniej
Lublin jest czwartym miastem, którego projekt komunikacyjny uzyskał dofinansowanie w ramach naboru niekonkurencyjnego skierowanego do największych miast Polski Wschodniej. Wcześniej wsparcie otrzymały Olsztyn, Radom i Elbląg, a łączna kwota unijnego wsparcia dla tych miast wynosi 447,2 mln zł. Budżet całego naboru wynosi 1,35 mld zł i jest otwarty do 25 lipca 2025 roku.
Dodatkowo, zakończono dwa nabory konkurencyjne skierowane do mniejszych miast – poniżej 100 tys. mieszkańców. W ich ramach wybrano 10 projektów, które otrzymają łącznie 621,8 mln zł. Wsparcie trafi m.in. do Łomży, Suwałk, Mielca, Stalowej Woli, Białej Podlaskiej, Siedlec, Ostrołęki, Chełma oraz Ostrowca Świętokrzyskiego.
Dzięki realizacji projektów finansowanych z FEPW mieszkańcy miast Polski Wschodniej będą mogli poruszać się sprawniej, wygodniej i w sposób bardziej ekologiczny – bez szkody dla środowiska i klimatu.
36 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co za brednie…
Walka ze zmianami klimatu,
Zachęcenie do rezygnacji z samochodów,
Jednym słowem: wariaci.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
zachecic, dobre, czym? starym jelczem raz na godzine ze starymi, jeczacymi babami z tobolami w srodku? czad.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jest tak ekologiczna komunikacja,ze nie zabierają pasażerów z przystanków. Dzis pod KUL em chcieli ludzie wsiasc do 150 to nie otworzył drzwi,mimo ze czekal na przystanku na zielone swiatlo i widzial,ze ludzie chcą sie dostać do pojazdu.
Klimatyzacja wiemy wszyscy jak dziala w wiekszosci pojazdow a raczej jak nie działa.
Przesiąść sie nie mozna bo uciekają z przystanku,wieczorem czesto idziemy przez dwa osiedla chociaz spotykaja sie autobusy na przystanku to nie da sie przesiąść.
Rozklady pomijam….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To się zdecyduj. Czekał na przystanku czy czekał na zielone światło na skrzyżowaniu bo to dwie inne sytuacje.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bus pasy to ślepa uliczka – zrobienie preferencji dla dowolnego środka transportu to trudności dla pozostałych środków, czasami z preferowanym włącznie. Przykłady:
– nieistniejący już bus pas na Armii Krajowej – prawoskręt na Jana Pawła II – też wymuszony przez Unię – powodował korki dla wszystkich z autobusami włącznie;
– w Warszawie na długich wielopasmowych ulicach od momentu wprowadzenia buspasów zwiększenie długości korków oraz utrudnienia przejazdów także dla komunikacji miejskiej; w sytuacji, gdy dochodzi do kolizji problem się powiększa, bo korki są tak długie, że dosięgają ulic, gdzie nie ma buspasów i komunikacja miejska też stoi w korkach (brakuje jednego pasa w miejscu kolizji, zajętego przez buspas – policja nie steruje ruchem;
– w Warszawie na jednej z tras obserwowałem ruch 5 lat przed buspasami i 5 lat po buspasach – w momencie pojawienia się buspasów korki pojawiły się i zostały – korek jest po godz. 18:30, kiedyś znikał już koło 17:30;
– tramwaje są fantastyczne, ale zabierają za dużo miejsca – to taki buspas, na który czasami nie ma możliwości wjazdu, obok stoją samochody; komunikacja miejska nie jest rozwiązaniem – bo jest za mało tych pojazdów; obecnie gdy mam do wyboru parking P&R czy dojechanie do miejsca docelowego po drugiej stronie Warszawy – wybieram to drugie – jest szybciej i w lepszych warunkach, jadę własnym samochodem;
W Lublinie dla komunikacji rowerowej trzeba zrobić kilka legalnych/sensownych przejazdów na osi północ-południe oraz wygonić rowerzystów z chodników lub pozwolić rowerzystom jeździć chodnikami nie zmuszając ich do tego, ale egzekwować bezwzględnie pierwszeństwo pieszych. Krew mnie zalewa, gdy jadę ulicą (rowerzysta) i mi przed nosem ktoś zasuwa po pasach – nie da się go zauważyć, po prostu pojawia się znikąd (prędkość) – piesi nie mają tej przypadłości wbiegania na pasy, rowerzyści chodnikowi nie mają z tym problemu, pomijam legalność przejazdu po przejściu dla pieszych.
W kilku miejscach, zamiast drogich inwestycji rowerowych pozwolić rowerzystom przejechać legalnie – nie ma sensu budować na wiadukcie dodatkowego pasu – zbyt kosztowne przy tej liczbie pieszych i rowerzystów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Miasto będzie wyrzucać pieniądze w na ekologiczny transport a Lublin i tak będzie zakorkowany tak jak teraz, ucierpią tylko najbiedniejs których nie będzie się wpuszczać do Lublina malutkimi sutkami bo za stare,a najbogatsze tak jak teraz będą śmigać poteżnymi suvami i napewno nie będą się przesiadać na węzłach do komunikacji czy wogóle jeździć z plebsem autobusami.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nad rondem przy zamku i rondem Lubelskiego Lipca powinny być estakady nawet takie jak na Sikorskiego – Willowa -Solidarności.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W niedzielę autobusy raz na godzinę, oraz linie nocna tylko w weekendy to kpina. Lublin miastem inspiracji to chyba tylko z nazwy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Obok zamku I na rondzie Lubelskiego Lipca powinny być estakady jak a Solidarności Willowa Sikorskiego
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najbardziej zeroemisyjny jest tabor, który stoi w zajezdni.
A stoi, bo:
– „brak zainteresowania”
-„brak kierowców”, którzy uciekli przez mobbingiem
-„nie opłaca się” jeździć
-im mniej plebsowozów zbiorkomu na ulicach, tym lepiej zarabiają cwaniaki i cwaniary pasożytujące na wynajmie boltowozów imigrantom jeżdżącym za miskę kartofli po 14 h/dz.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
EKO-złodzieje