W miniony weekend policjanci z Janowa Lubelskiego zatrzymali dwóch kierowców, którzy zdecydowali się wsiąść za kierownicę w stanie nietrzeźwości.
Jeden z nich wpadł podczas kontroli drogowej. 60-latek kierujący mercedesem miał w organizmie blisko 2,5 promila alkoholu. Drugi zaś został zatrzymany po tym, jak na stacji paliw podczas kręcenia „bączków” uderzył w stojący pojazd ciężarowy, a następnie odjechał z miejsca zdarzenia.
W trakcie zatrzymania 22-latek miał w organizmie blisko 3 promile alkoholu. Wkrótce obaj mężczyźni odpowiedzą za swoje postępowanie przed sądem. Grozi im kara do 2 lat pozbawienia wolności.
(fot. lublin112.pl)
6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
o kur…a nie wierze na 5 komentarzy teraz na 6. 3 komentarze frania. skończ już *** i weź się do roboty.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dysko pozamykane to bogatszy (farszafka) do Zakopca a reszta wsiórów na miejscu chlew robi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po Janowie co wieczór jeżdżą dwa takie samochody co w kółko jeżdżą po Zamoyskiego i pierdzą niesprawnymi wydechami. Upośledzonym kierowcom i tak to mało więc gazują bez potrzeby, aby zyskać większy podziw wśród płci inteligentniejszej, która parzy się na tych ,,miszczów” w podstarzałych bmw błagalnym wzrokiem… Nawet to co działo się w sobotę pod wieczór w samym centrum, pod domem towarowym jakoś milicja nie widzi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeżeli poza drogą publiczną, tj. np. na drodze osiedlowej czy na terenie wspólnoty dochodzi do wykroczenie drogowego, np. nieprawidłowego parkowania, to Straż Miejsca, Policja nie może interweniować. Więc jak to jest, że odnoście kolizji na stacji paliw, czy kierowaniu po pijaku na stacji (czyli poza drogą publiczną) Policja podjęła interwencję?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeżeli kierujący ciężarówką spał, to sam jest sobie winien, bo na drodze* się nie śpi.
*) wg wielu, parking, strefa zamieszkania, ciąg pieszy na którym jest dopuszczony ruch pojazdów to jest droga.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Weźmy zamieńmy kierującego ciężarówką, na dowolnego innego uczestnika ruchu, a okaże się, że to nie taranujący pijak będzie winny, lecz ktoś kto sobie tam stał, przejeżdżał rowerem, malował pasy czy przycinał żywopłot. Jednym słowem. Na drodze można stać tylko samochodem (i ten samochód jest nietykalny), wszystko inne można rozjechać, albo w najlepszym razie przegonić z drogi klaksonem.