Do zdarzenia doszło w środę rano na skrzyżowaniu ul. Diamentowej z ul. Wrotkowską w Lublinie. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu dwóch pojazdów osobowych. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący pojazdem marki Volkswagen poruszając się ul. Diamentową od strony wiaduktu w kierunku ul. Wrotkowskiej, na skrzyżowaniu wjechał w bok pojazdu marki Kia, poruszającego się w stronę ul. Krochmalnej.
W wyniku zderzenia ucierpiała jedna osoba, kierowca volkswagena został przewieziony do szpitala. W rejonie wypadku występują utrudnienia z przejazdem, skrzyżowanie jest częściowo zablokowane. Trwa ustalanie szczegółowych okoliczności zderzenia pojazdów.






(fot. lublin112.pl)
32 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wprowadzić zasady ruchu jak na rondzie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
– Endriu – może jakiś komentarz ???????, ach zapomniałem – Endriu nie s…a w swoje gniazdo, widzi wszędzie naokoło tylko nie u siebie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kia Proceed piękne autko
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak zwykle lubelaki nie potrafią jeździć! Przesiądźcie się na bryczki a samochody zostawcie profesjonalistom!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To dobrze, ze sprawca trafił do szpitala, bo po pierwsze będzie miał okazje zobaczyć lekarzy (a nie tylko słyszeć przez telefon), a po drugie w szpitalnym łóżeczku będzie miał więcej czasu na przeanalizowanie swego postępowania.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
panzawagen do sprzedania był, nie było chętnych na design, to poszedł na szkodę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeszcze przed wczoraj na rogu tego skrzyżowania leżała górka śniegu skutecznie przesłaniająca widok na prawą stronę. Pomijając to, że samo wzniesienie Diamentowej do świateł przy kauflandzie przesłania widok na to, czy jakiś oszołom nie zapitala ponad normę i da się bezpiecznie przejechać ten którki odcinek skrzyżowania.
Bez uwzględniania jakich kolwiek statystyk, to skrzyżowanie do najbezpieczniejszych nie należy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlatego tam stoi znak STOPu. Żeby przede wszystkim się zatrzymać – to po pierwsze. Potem upewnić, że nic nie jedzie – to drugie. Dopiero trzeci etap to wjechanie na jezdnię.
A co niebezpieczności skrzyżowania – zgadzam się. Jest bardzo niebezpieczne. Wygląda trochę jak rondo, ale nie ma z rondami nic wspólnego. Geometria niby rondowa nie wymusza zmniejszenie prędkości przy jeździe na wprost. Z widocznością też bardzo słabo.
Może dobrym pomysłem byłaby przebudowa na rondo. Ale wtedy (przy najlepszych kierowcach Europy) może okazać się, że będzie jeszcze gorzej i będziemy mieli Rondo Pniaka 2.